reklama

Grudniowe mamy 2017

Nosz kurcze! Ja nigdy w swojej ciąży nie zejdę z TSH poniżej 2.0 tak jak marzy mój gin. Właśnie dostałam wyniki 2.44. I znów będzie mi kazał zwiększać dawkę u Endo. Cóż, wszystko dla Fistaszka <3 Ciekawe ile bym miała bez tych leków. Aż mnie przeraża ta myśl...
 
reklama
Nosz kurcze! Ja nigdy w swojej ciąży nie zejdę z TSH poniżej 2.0 tak jak marzy mój gin. Właśnie dostałam wyniki 2.44. I znów będzie mi kazał zwiększać dawkę u Endo. Cóż, wszystko dla Fistaszka <3 Ciekawe ile bym miała bez tych leków. Aż mnie przeraża ta myśl...
Ja też niebawem będę kontrolować TSH i jak patrzę na moje problemy z włosami to chyba dawka będzie zwiększona.

A Ty masz problem z włosami? Mi okrutnie wypadają.

Napisane na SM-G800F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ja też niebawem będę kontrolować TSH i jak patrzę na moje problemy z włosami to chyba dawka będzie zwiększona.

A Ty masz problem z włosami? Mi okrutnie wypadają.

Napisane na SM-G800F w aplikacji Forum BabyBoom

Allime, w pierwszej ciąży wypadały mi na potęgę. Cała szczotka pełna włosów za każdym czesaniem, nie wspominając o wypadających kępach podczas mycia - wtedy byłam w okolicy TSH = 3.24. W tej jest dużo lepiej. Wiadomo, też coś tam wypadają. Na szczęście nie w takich ilościach jak wtedy. :)
 
Allime, w pierwszej ciąży wypadały mi na potęgę. Cała szczotka pełna włosów za każdym czesaniem, nie wspominając o wypadających kępach podczas mycia - wtedy byłam w okolicy TSH = 3.24. W tej jest dużo lepiej. Wiadomo, też coś tam wypadają. Na szczęście nie w takich ilościach jak wtedy. :)
U mnie na ostatnim badaniu było w okolicy 3,4.
Stąd pewnie te giga problemy z włosami. Mam nadzieję, że kilka włosów do końca ciąży mi zostanie :D

Napisane na SM-G800F w aplikacji Forum BabyBoom
 
U mnie na ostatnim badaniu było w okolicy 3,4.
Stąd pewnie te giga problemy z włosami. Mam nadzieję, że kilka włosów do końca ciąży mi zostanie :D

Napisane na SM-G800F w aplikacji Forum BabyBoom

Liczę na to, że wyrównasz lekami i włoski staną :) Weź też pod uwagę, że w ciąży ma się zazwyczaj bujniejsze włosy. Więc co wypadnie - zaraz odrośnie. Ja tak przynajmniej myślę i to mi pomaga przed załamką. Włosy to jest jedyna rzecz we mnie która mi się naprawdę od zawsze podobała :D Bez nich czułabym się nie sobą xD W końcu męża na nie wyrwałam... No może jeszcze na tyłek :P
 
Ja TSH mam w normie, a włosy lecą i tak (przed ciąża też)

A stosowałaś coś na włoski? Może wystarczyłby specjalistyczny szampon? Ja zazwyczaj stosuję te dostępne w supermarketach przeciw wypadaniu (head&shoulders najlepiej, bo po nim nie mam łupieżu) a z odżywek to te na poniszczone końce, żeby je mocniej zwilżyć i odżywić. Bo ja mówi moja fryzjerka szampon ma być dla skóry, odżywka dla włosów :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry