reklama

Grudniowe mamy 2017

Powodzenia na wizytach Dziewczyny. Dzielnego przebrniecia przez krzywa cukrowa i wszystkie inne bolaczki i problemy.
Ja zaczynam zwolnienie. Jestem w lozku i zastanawiam sie co ja bede robila dzis, jutro i przez te wszystkie inne dni. A tak marzylam zeby juz byc na L4
 
reklama
Powodzenia na wizytach Dziewczyny :* ale dużo dziś z dzieciakami się spotyka
@gie_er spokojnie, zrobisz wyniki i będzie ok. Ja też mam dość....ciagle coś ;(

Od rana wiszę na telefonie. Udało mi się cudem umówić na wizytę do diabetolog na jutro rano. Akurat ktoś odwołał wizytę. Od razu będę miała spotkanie z dietetykiem/edukatorem. Kurcze..ciągle wiatr w oczy. Jak nie wymoty to plamienia, jak nie plamienia to cukrzyca ciążowa..masakra.
 
Oj tak, czas szybko leci. Ja się śmieje z siebie, że mam wolne od pracy, siedzę w domu, a nie mam kiedy z prasowania się wygrzebać. Cały czas coś.. aż mi czasem szkoda, że tak szybko ten czas leci. Macie już takie myśli, że nie możecie się doczekać aż przytulicie swoje maleństwa? Pocałujecie w stópki, rączki, główkę? Ja z jednej strony cieszę się, że mam czas dla siebie, a z drugiej już się nie mogę doczekać, aż poznam moja córeczkę :) wczoraj śnił mi się poród, okropny sen.
 
Dziękuję, już mi lepiej. Jeszcze 35 minut do drugiego pobrania. Ciekawa jestem wyników.
Dzisiaj jadę do koleżanki, obejrzeć ubranka dla dziewczynki. Ona pierwsza miała córeczkę, teraz jest w ciąży z chłopakiem. Więc rzeczy typowo dla dziewczynki będę oglądała :) nie chce mi powiedzieć jak się rozliczymy. Mówi, że się dogadamy, ale a nie lubie tak. Wolę wiedzieć wcześniej, żeby nie było niezręcznie.
 
Masz tylko jedno pobranie po wypiciu ?

p19uflw1nv024jhl.png
No właśnie jedno, a Wy jak miałyście?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry