Ja też zawsze pomagam, bo chyba że widzę że to ma być na alko.
Nie zapomnę jak raz przyszedł młody mężczyzna prosił o jedzenie, dałam mu siatkę z różnymi rzeczami, ale była też milka. Mój T wracał do domu i mówi że na schodach siedzi ciężarna i wcina milke tak, że cieszy się że miał kasę w portfelu (bo rzadko ma gotówkę) i dał jej pieniądze by coś dziecku kupiła A sobie milke.
3 miesiące później pod naszymi drzwiami leżała milka i koperta. Do tej pory mam ten list.
Też uważam, że dobro wraca. Dla nas często to żadne pieniądze, najwyżej sobie czegoś odmowimy, a dla tych ludzi często to być lub nie być
Napisane na HUAWEI P7-L10 w aplikacji Forum BabyBoom