Zaczęłam się dziś zastanawiać na jakim my świecie żyjemy. Pojechałam rano do kiosku ruchu odebrać paczkę z 51015 i po drodze zaczepił mnie pan mówiąc, że nie chcę pieniędzy tylko czy mogłabym kupić talerz ciepłej zupy dla niego i dla pani z którą był, bo przed chwilą prosił księdza, ale ksiądz im nie pomógł. Wyszłam po schodach i pytam pani czy można tam płacić kartą, na co pani mnie z zrąbała, że w ogóle chce im coś kupić, a poza tym to bar jest chyba zamknięty. Podeszłam do lady i pytam czy można już coś zamówić no to kolejna pani mnie zrąbała za to, że chcę obiad o godzinie 10:00... Łaskawie sprzedali mi dwie porcje ciepłych łazanek :-\
Napisane na Lenovo A6020a40 w aplikacji Forum BabyBoom