M@gda kocyki sliczne, ja czekam na kocyk od przyjaciółki, ona czekala tylko na potwierdzenie plci i bedzie dzialac.
Musze poprosic, zeby zrobila mi jeszcze taki kaplecik, ale to chyba dopiero na chrzest, mam nadzieje, ze znajdzie czas

.
Zobacz załącznik 822834
Ja ogolnie dalej chora, chociaz goraczki juz nie mam, ale kaszel straszny i slabo sie czuje, nie mam na nic siły.
Ja zapalenie krtani mialam rok temu i to byla chyba najgorsza choroba, caly czas kaszel i to taki suchy, przez tydzien zero snu i brak glosu. Nigdy wiecej tego. Franek mial ostatnia tez poczatki zapalenia krtani, ale szybko interweniowałam u lekarza i wyleczylismy go.
Wczoraj siostra zwiozla mi ciuszki po Franku, nie wiedzialam, ze tam tyle tego jest 10 wielkich prozniowych workow i dwa kartony, oprocz tego teściowa zaszalala na lumpkach i kupila kilka sukienek, wiec ciuchow mam juz dosyc.
Ja mam 2 rozki, jeden po Franku, a drugi po jego kuzynce, byl rozowy, dlatego Franiowi kupowalismy nowy i oba sa miekkie, chociaz ten rozowy ma jakas kieszonke i tam sie wklada usztywniacz, którego i tak nie mam. Teraz wiem co to bylo, wywalilismy, bo do niczego nam nie bylo potrzebne, a to byl chyba ten usztywniacz

.
U nas miekki sie sprawdzil, zreszta my rozek uzywalismy tylko w szpitalu, Franek nie czuł sie w tym dobrze.
Ja tez musze ogarnac szafy, wczoraj kupilismy nowa do przedpokoju i tam juz byla lekka segregacja, maz sie pozbyl 3par butow i 2 kurtek, ja tylko jedenej pary, ale ja mam 3x mniej rzeczy niz moj maz:/.
Dzisiaj pogoda tragiczna, a mnie czeka wyprawa do hematologa autobusem i to z Frankiem, bo nie ma kto z nim zostac. Masakra