Hej
dawno mnie nie było ale staram się na bieżąco czytać was
gratuluję wszystkim udanych wizyt i rosnących maluszków. U mnie troche się działo. Córka w szpitalu na nerki leżała i takie zawirowania u nas były Ale z małym narazie wszystko dobrze rosnie sobie zdrowo już prawie 2 kg ma
W międzyczasie musiałam lekarza prowadzącego zmienić i też się stresowalam czy ktoś mnie weźmie na tym etapie ciaz y zwłaszcza z tymi moimi sercowymi przygodami ale już wszystko się ułożyło w miarę Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie i życze miłego dnia
wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia składam już bo jutro pewnie nie będziesz miała czasu 
jeszcze Dzidzia się tak wierci...