reklama

Grudniowe mamy 2017

Właśnie znalazłam wątek przyszłe mamy styczeń 2018. Już nie jesteśmy na końcu. I czytam tam dokładnie to samo co i my pisalysmy na pierwszych stronach. Dziewczyny z końca grudnia mówią, że my już serca oglądamy i brzuszki pokazujemy. Ależ ten czas leci..
Jejuuu, ale ten czas leci. Oby wszystko i nam i Im przebiegało pomyślnie <3
 
reklama
Gdzieś przeczytałam, jak któraś z Was pisała, że gdyby nie wiedziała ze jest w ciąży, to pomyslalaby, że ma jakąś ciężką chorobę - ZERO ENERGII. Mnie ciągle trzyma to, że to musi minąć. Ale poważniej zastanawiam się nad wcześniejszym L4. Dojeżdżam do pracy ok 30km (pracuje w 3-ech miejscach) i to dla mnie duży wysiłek.
 
Gdzieś przeczytałam, jak któraś z Was pisała, że gdyby nie wiedziała ze jest w ciąży, to pomyslalaby, że ma jakąś ciężką chorobę - ZERO ENERGII. Mnie ciągle trzyma to, że to musi minąć. Ale poważniej zastanawiam się nad wcześniejszym L4. Dojeżdżam do pracy ok 30km (pracuje w 3-ech miejscach) i to dla mnie duży wysiłek.
H ah a skąd ja to znam......

Dziewczyny, które pracują jak dajecie radę?? Kiedy planujecie zwolnienie??
U mnie póki co l4 że względu na mocniejsze przeziębienie, aczkolwiek dolegliwości ciążowe są u mnie tak gigantyczne., że aż się boję ciągle mnie mdli albo wymiotuję jak coś mi nie podejdzie, albo o gryzą za dużo zjem... Spanie non stop, krew z nosa, zaparcia......a to dopiero początek
 
H ah a skąd ja to znam......

Dziewczyny, które pracują jak dajecie radę?? Kiedy planujecie zwolnienie??
U mnie póki co l4 że względu na mocniejsze przeziębienie, aczkolwiek dolegliwości ciążowe są u mnie tak gigantyczne., że aż się boję ciągle mnie mdli albo wymiotuję jak coś mi nie podejdzie, albo o gryzą za dużo zjem... Spanie non stop, krew z nosa, zaparcia......a to dopiero początek
Ja pracuje ale tylko 2-3 godziny dziennie a rano od 9 do 13 jestem w szkole. Z pracy powoli rezygnuje ale szkole muszę ciągnąć do końca sierpnia. Mam nadzieję że jakoś sobie poradzę. Ja nie mogę żyć przez mdłości

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Witajcie
Wróciłam z ZAkopca i dosłownie padam na twarz, już leżę w łóżku i nie mam siły, głowa mnie pobolewa a jak sobie pomyślę że jutro na 7 do pracy to masakra....
Jeśli chodzi o ćwiczenia to byłam aktywna przed ciążą teraz ostatnio ćwiczyłam w czwartek bo pojechałam na week to tam spacerowałam długo jutro wracam do ćwiczeń, polecam ćwiczenia z Ania Dziedzic fitmom na fejsie o 20 prowadzi transmisję na żywo z ćwiczeniami dla kobiet w ciąży a ok. 21 dla pozostałych, naprawdę fajne treningi ;-)
Idę spać, dobrej nocy!
 
reklama
H ah a skąd ja to znam......

Dziewczyny, które pracują jak dajecie radę?? Kiedy planujecie zwolnienie??
U mnie póki co l4 że względu na mocniejsze przeziębienie, aczkolwiek dolegliwości ciążowe są u mnie tak gigantyczne., że aż się boję ciągle mnie mdli albo wymiotuję jak coś mi nie podejdzie, albo o gryzą za dużo zjem... Spanie non stop, krew z nosa, zaparcia......a to dopiero początek
Ja chętnie bym poszła na l4 bo nawet te 4 godziny gonienia są męczące, ale w styczniu poszłam w 5 tc i straciłam ciążę, wiem, że gdybym drugi raz zniknęła na 3 miesiące to nie miałabym gdzie wracać.

Napisane na Lenovo A6020a40 w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry