reklama

Grudniowe mamy 2017

Nie boicie się takiego chińczyka kupnego? Ja mam dużo wokół, ale nie wiem czy się odważyć a też za mną chodzi od kilku dni :)
Jednorazowo tak.... Podobnie jak McDonald...
Ostatnio mnie skręcalo na myśl o macu i dostałam od emka (biedny 2tyg go namawialam żeby się zgodził na takie jedzenie) wrapa kanapkę mcroyal i cheesburgera j sałatkę... Oczywiście zjadłam na raz. Teraz mac mi się nie marzy. Mam z głowy :-)
 
reklama
Jednorazowo tak.... Podobnie jak McDonald...
Ostatnio mnie skręcalo na myśl o macu i dostałam od emka (biedny 2tyg go namawialam żeby się zgodził na takie jedzenie) wrapa kanapkę mcroyal i cheesburgera j sałatkę... Oczywiście zjadłam na raz. Teraz mac mi się nie marzy. Mam z głowy :-)
Niestety McDonald's też za mną chodzi, na szczęście nie mam go w pobliżu. Jak chodziłam do pracy to miałam 100 m i ten zapach. Dwa razy w ciąży jadłam Maka.
Mam nadzieje, ze bedziesz usatysfakcjonowana ;D spaghetti robię sama ale chinszczyzna kiedyś mi nie wyszła jak próbowałam :D

p19uflw1nv024jhl.png
Ja też robiłam sama słoiczki do chińskiego słodko kwaśne, pychotka, ale już mi się skończyły. Muszę odgrzebać ten przepis. Spaghetti też robiłam słoiczki sosów z pomidorów, Bazyli, czosnku mniam. Też mi się pokończyły. Poczekam na tańsze pomidory i porobie zapasy sosów ;) bez porównania te własnej roboty, a te kupne.
 
Ja Koziorożec :biggrin2: Mam może dziwne pytanie ale czy możemy jeździć
w ciąży rowerem.? Chętnie przyjechałabym się do rodziców rowerkiem to jakieś 3 km w jedną stronę. Słyszałam kiedyś że nie można ale czy to prawda.? Nie drazylam tematu co myślicie.?
Ja jeżdżę codziennie rowerem. Z córka do przedszkola,do sklepu na zakupy. Też się dzisiaj nad tym zastanawialam czy wolno,bo zauważyłam że jak troszkę szybkiej jadę to brzuch mnie wtedy zaczyna delikatnie bolec. Jak robię sobie spokojna przejażdżkę to jest dobrze.
 
Niestety McDonald's też za mną chodzi, na szczęście nie mam go w pobliżu. Jak chodziłam do pracy to miałam 100 m i ten zapach. Dwa razy w ciąży jadłam Maka.

Ja też robiłam sama słoiczki do chińskiego słodko kwaśne, pychotka, ale już mi się skończyły. Muszę odgrzebać ten przepis. Spaghetti też robiłam słoiczki sosów z pomidorów, Bazyli, czosnku mniam. Też mi się pokończyły. Poczekam na tańsze pomidory i porobie zapasy sosów ;) bez porównania te własnej roboty, a te kupne.

Słoiczki są super!!
Ja już nie mogę doczekać się jak sezon będzie w pełni, też na pewno coś porobię :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry