reklama

Grudniowe mamy 2017

reklama
Hahaha, klientów stety-niestety nie pamiętam :D rano ogarnęłam tylko, że pracowałam w agencji, bo taki był mój życiowy wybór :D


Otóż to!!!! Ja też potrzebuje burzy albo deszczu. Uwielbiam spacery po burzy :-)
U mnie burza w toku. Uwielbiam!!
Wcześniej las wykrecalo od wichury, i spadł grad....wczesniej 40stopni upał... Straszne anomalia.
Jeszcze trochę i ogarniam się idę z maksiem na trening. Pewnie się maluch ucieszy.
No i w końcu się spotkam z ludźmi z grupy biegowej :-)
 
No tu się cisza zrobiła ☺ teraz do mnie przyszła ta burza. Myślałam ze nigdy tego nie napisze ale jednak się stresuje przed jutrzejszym badaniem. Chyba dlatego ze witamin nie przyswaja i kwasu foliowego. Momentalnie po tym wymiotuje. Ale z poprzednia 2 tez tak bylo i odpukac zdrowe nawet do tej pory bez antybiotyków
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry