Ja tez jetem po poronieniu. A 2 ciaze mialam od początku zgrozona i pól roku lezalam jak kłoda ,zeby donosic (mialam w niej wszystko co najgorsze .W 11 tyg plamienie,krwotok w 15 tyg,szyjle macicy skrocona ,rozwarcie na 2 palce i to 20 tyg.. Kiedyjuz myslalam ,ze bedzie dobrze to mialam hipotrofie plodu, przestal rosnac ,saczenie wod plodowych i wiele innych problemow)ale donosilam i mimo ,ze syn urodzil sie bardzo maly to byl zdrowy i teraz jest najwyzszy w klasie . tez czytalam bez przerwy w internecie ,nakrecalam sie . nie ma co tak robic ,chodzic codziennie na bete bo my kobiety tylko sie denerwujemy ,nakrecamy i to zle wplywa na nas i na ciaze .