reklama

Grudniowe mamy 2021

Właśnie zastanawiam się nad drugim lekarzem. Teraz mam na NFZ ale myślę czy nie chodzić też prywatnie. Napisz proszę czy lekarze wiedzą że chodzisz do dwóch. Dlaczego podjęłaś taką decyzję ?
Jestem po 2 poronieniach. Najpierw poszłam prywatnie, bo zasugerowałam sie opiniami o tym lekarzu. On przepisał mi leki i kazał zrobić badania. A ja mam pakiet w Medicover i tam poszłam po skierowanie(w ramach pakietu). I ten lekarz również wydaje mi się ok. Teraz nie mogę się zdecydować do którego chodzić. Obaj każą mi przychodzić co 3 tygodnie, więc chodzę co 1,5 tygodnia raz do jednego, raz do drugiego. Na dłuższą metę to i tak bez sensu bo nie będzie wiadomo którego z lekarzy zaleceń się trzymać. Pewnie zrezygnuje z jednego, ale nie wiem z którego... Mam 2 karty ciąży. Ale zalecenia puki co takie same, czyli acard duphaston i heparyna.
 
reklama
Niestety dziewczyny już po wszystkim. Poroniłam oczyszczę się sama tak mowi lekarz. Ale mam przyjść na kontrolę. Wypłakałam już swoje i chce się wziąć w garść. Plus jest taki że nie mam problemu z zajściem tylko z utrzymaniem :( tym razem zrobię wszelkie badania. Kiedyś ktoś wrzucał całą listę badań którą trzeba zrobić ale nie mogę tego znaleźć:( dziewczyny pomożecie?
bardzo mi przykro.. ja także wiem przez co teraz przechodzisz.. 😔 zobaczysz, że jeszcze będzie cudownie ❤️
 
Ja dziś miałam dzień na wariata, dużo chodzenia i jeżdżenia autem, ale powiem wam szczerze że poza tym że jestem zmęczona czuję się dobrze.
Od kilku dni cały czas chce mi się pić, jak bym była na mega kacu
Mam to samo 🤷 piję jak na kacu 😂 i powoli zaczyna mi wszystko śmierdzieć. Od jutra 3 tygodnie odpoczynku to będę się wysypiać 🙂 najgorsze, że rano zawsze muszę siku 10 minut przed budzikiem 😂
 
Byłam dzisiaj na pierwszym USG i wszystko jest na ten moment w porządku :) Ciąża w macicy (martwiłam się, że może być poza, bo mam endometriozę), jest zarodek :) Na serduszko było jeszcze za wcześnie i tu się właśnie zdziwiłam, bo wg miesiączki i kalkulatorów mam 7+1 i pani mnie ochrzaniła, że nie liczy się od okresu tylko od owulacji, bo - cytuję - potem wszystkie jej za wcześnie przychodzą i ona nie wie, co to za moda :O Zarodek ma 2,1mm, wg niej 5+5, kazała mi przyjść za 10 dni. No i chciałam Was zapytać od kiedy liczycie i jak to faktycznie wygląda, bo już mam mętlik w głowie. Na teleporadach (a miałam ostatnio kilka, bo problemy zdrowotne) też mi kazali liczyć od miesiączki. Zgubiłam się :/
U mnie też wyszło liczenie od owulacji, bo powinien być koniec 6 a jest 5 🤷 maluch 1,63mm ale mój lekarz się cieszył, że przyszłam wcześnie bo wiemy o krwiaku i mam się oszczędzać. Inaczej pewnie byłabym harpaganem jak na mnie przystało i mógłby się stracić maluszek 🤷 a tak stwór bez serca ma ochronę 😂
 
Mi liczy od miesiączki, bo skąd możesz wiedzieć kiedy była owulacja?🤷 Z testów i obserwacji i tak nie ma możliwości co do dnia uchwycić . Dziwna lekarka.
Ja dziś miałam dzień na wariata, dużo chodzenia i jeżdżenia autem, ale powiem wam szczerze że poza tym że jestem zmęczona czuję się dobrze.
Od kilku dni cały czas chce mi się pić, jak bym była na mega kacu
Podobno normalny objaw. Ja do 12:00 potrafię wypić już 1,5 l płynów, gdzie wcześniej aby regularnie pić musiałam zainstalować aplikacje w telefonie 😃
 
Niestety dziewczyny już po wszystkim. Poroniłam oczyszczę się sama tak mowi lekarz. Ale mam przyjść na kontrolę. Wypłakałam już swoje i chce się wziąć w garść. Plus jest taki że nie mam problemu z zajściem tylko z utrzymaniem :( tym razem zrobię wszelkie badania. Kiedyś ktoś wrzucał całą listę badań którą trzeba zrobić ale nie mogę tego znaleźć:( dziewczyny pomożecie?
Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty. Wiem, co czujesz, bo sama straciłam 3 poprzednie ciąże. Jeśli chodzi o badania to zastanawiałaś się nad badaniami genetycznymi w kierunku trombofilii? U mnie okazało się, że mam wadę genu PAI1 i bez heparyny nigdy nie urodzę dziecka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry