Dziś mam 34tcAh No i który jesteś tc ?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dziś mam 34tcAh No i który jesteś tc ?
Niestety całkiem, myślałam jeszcze o zmianie szpitala ale mam już mętlik w głowie i sama nie wiem...Całkiem już znieśli u Ciebie porody rodzinne ? U nas jest ograniczenie, mogą tylko zaszczepieni lub w wynikiem negatywnym lub którzy chorowali już na covid. Ale co będzie do grudnia to kto wiekażda z nas musi się liczyć z samotnym porodem i w pewnym sensie już się na to przygotowywać.
Myślałam, że tylko u mnie takie cudaJa miałam ostatnią wizytę 4 tygodnie temu i mała miała 1660 a dziś 2700, też mi się wydaje za duży ten przyrost... Ale lekarz sam powiedział że to tylko komputer...
O kurczeniu 2700 w 34tc a ja ledwo ponad 2 kilo w 33 tcDziś mam 34tc
Myślałam własnej, ze jak przybierać ma to systematycznie tak samo co tydzień i zaczęłam się martwić, ze nagle z „za dużego” stał się „za mały” wagowo jak na tcWażne że przybiera na wadze. Mi zawsze lekarz powtarza że każde dziecko inaczej rośnie, nie ma stałego wzrostu. Mój jest ciągle o 2 tygodnie za duży i też się martwilam cały czas ale ostatecznie nic nie wskazuje że coś jest nie tak. Po prostu taki jest.
A ja jestem właśnie po ktg. Pojechałam bo mało się ruszał. Wyszło że ktg książkowe, mały cały czas się ruszał ale ja tego nie czułam. Poczułam tylko kilka mocnych kopniaków a reszty nie. Ale ważne że wszystko dobrze
Ja mam nadzieje, ze to błąd pomiaru lub ta granica błędu +/- przy ustalaniu wagiNiestety całkiem, myślałam jeszcze o zmianie szpitala ale mam już mętlik w głowie i sama nie wiem...
Myślałam, że tylko u mnie takie cudamój mały też w trzy tygodnie z 1800 przybrał na 2600, oczywiście też mieści się w normach ale jednak wydaje mi się, że waży troszke mniej bo przez całą ciąże był raczej drobny
![]()
Ja mam podobnie, a w tej ciąży to już szczyt. Może dlatego, że dużo się działo (przeprowadzka, starsze dziecko do przedszkola itp). Wystarczy mały impuls, a ja już cała zalana łzami i nie mogę przestać.ja też jestem strasznie płaczliwa... Na codzien jestem wrażliwcem, ale to co się dzieje w ciąży... niektóre rzeczy strasznie przeżywam, chciała bym mieć grubszą skórę... Być twardsza... To jest strasznie trudne...
możliwe, że to z natłoku wszystkiego... U mnie też się sporo dzieje ale nie chce mi się rozpisywać i zawalać Was smętami. Tak czy siak wszystko bardzo przeżywam... Staram się uciekać od tego, mąż bardzo mnie wspiera, użycza swojego ramienia do wypalania sięJa mam podobnie, a w tej ciąży to już szczyt. Może dlatego, że dużo się działo (przeprowadzka, starsze dziecko do przedszkola itp). Wystarczy mały impuls, a ja już cała zalana łzami i nie mogę przestać.
Ja odczuwam od jakiegoś miesiąca bardziej jak się rozciąga w brzuchu niż kopniaki, czasem wejdzie pod zebraCzy Wasze maluchy w tych ostatnich tygodniach są bardziej ruchliwe czy spokojniejsze ?
Mój zawsze dawał mi popalać a od paru dni większość dnia praktycznie nie czuję żebym była w ciąży. Czasami zasadzi kopa jak się rozprostuje, trochę się porozciąga i to na tyle...Jakby prawie cały czas spał. To normalne ? Ja wiem, że ma już mało miejsca na fikołki, ale jestem ciekawa czy tylko ja doświadczam takiego spokoju w środku![]()