reklama

Grudniowe mamy 2021

reklama
Powiem Wam ze ja po długiej drodzę starań bo aż 3 lata. Gdy pierwszy raz zobaczyłam te II kreski, a potem lekarz potwierdził ze widać już ja w macicy. To mam lęk, że pójdę w 8t 2 d. Na USG i nie zobaczę tego upragnionego serduszka. Wtedy nie wiem czy to udźwigne. ..
Nie myśl tak kochana 🥰 wiem co czujesz dokładnie wiem i jestem z Tobą całym serduchem. Ale nie możemy zeswirowac!!! Nie dajmy się złym emocjom!!
 
Cześć dziewczyny. Ja już po szpitalu. Właśnie mnie wypuścili. Podawali mi nospe i zastrzyki, sprawdzali betę i robili 3 razy usg. Mam jajeczko z ciałkiem żółtym, brak zarodka. Według OM mam 5+6, ale stosowałam testy owulacyjne i wiem, że owulację miałam dwa dni później. Mam zgłosić się na kontrolę za tydzień, akurat mam ginekologa w piątek to może coś zobaczy. Boje się 🤦
trzymam mocno kciuki!!! musi byc dobrze !
 
Ja niepotrzebnie robiłam progesteron wczoraj, bo mam niski i mnie to zestresowało strasznie, ale przyrost bety ładny, wiec mam nadzieje, ze będzie dobrze... Ale dzisiaj już wizyta, wiec jestem spokojniejsza :)
daj znać jak po wizycie. U mnie bez usg - mam przyjść w czwartek, ale już wszystkie badania są pobrane ☺️
Na progesteron luteina 2x2 tabl pod język i neoparin w brzucho :)
 
reklama
Dziewczyny, tez was tak mdli? Ogólnie powiem Wam, ze strasznie się boje, wiem ze 5+5 to wcześnie bardzo na serduszko, ale po poronieniu jest we mnie tyle strachu już:(

Czy któraś z was poroniła, jak sobie radzicie z lekiem?
Ja poroniłam w czerwcu, dziś jestem aż nadto spokojna. Czuje, ze wszystko będzie dobrze :) dziś zaczęło mnie mdlic do tego stopnia, ze bałam się odejść daleko od toalety 🤢 cały czas boli podbrzusze i trochę piersi raz mocniej raz słabiej. Zupełnie inaczej piersi niż w poprzednich ciążach. Trzeba myśleć pozytywnie, stres naprawdę bywa zabójczy. Poprzednia właśnie przez stres straciłam. Teraz spokój przede wszystkim i pozytywne nastawienie mimo naprawdę trudnych doświadczeń ubiegłego roku, z których się jeszcze nie podniosłam. Ale wierze, ze limit pecha i nieszczęść wyczerpałam a moje kochane Anioły czuwają, żeby tym razem było dobrze :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry