Tak rano miałam prawie

ale się udało powstrzymać , jak się polepszyło pojechałam do sklepu to tam zaś mi się chciało

jakos jak kupiłam sobie tą pizzę i ja zjadłam to się troszkę polepszyło , ale teraz jak próbuję chodzić coś robić to znowu


Próbuje trzymać moje samopoczucie przed 2 młodszych dzieciaków ,bo one nie wiedzą , starsza tylko wie i rozumie i stara się mi jakoś pomagać

Jak pomyślę że jutro muszę znowu ogarnąć na niedzielę tort i ciasto dla córki to jest mi kosmicznie niedobrze .
Też mi się nic nie chce , mam takiego lenia że aż szok

ciągle leżę