reklama

Grudniowe mamy 2022 :)

A ja poczekam. Cierpliwie czy nie :) tyle mnie ratuje ze po mojej ostatniej wizycie u gina 4.04 powiedział ze mam piękne ciałko żółte w prawym jajniku i stamtąd była owulacja. A boli mnie ta strona bardziej. Jakoś mam nadzieje ze tym razem będzie ok :)
 
reklama
Ja mdłości też mam, ale nie wiem czy nie bardziej z nerwów. Co do innych objawów - nie mam. Aż dziwne i to tez mnie niepokoi.
Ja mam bardzo łagodne objawy, kilka dziewczyn pisało, że nie ma w ogóle. To jest naprawdę bardzo indywidualna sprawa i o niczym tak naprawdę nie świadczy. Ale szczerze rozumiem, ja aż się cieszę, kiedy zaczyna mnie mdlić bo widzę, że coś się dzieje. Ale to tylko kwestia psychiki, a nie stanu faktycznego. Będzie dobrze 🧡
 
Dobrze jest wiedzieć, że nie tylko ja tak panikuję. Choć jak wczoraj gadałam z lekarzem to powiedział że się muszę uspokoić, bo zwariuję. Gdyby to było takie łatwe.
 
Ja piję wodę z sokiem malinowym i zielony lipton dokładnie tak jak w pierwszej ciąży :D na myśl o kawie robi mi się niedobrze a przed ciąża piłam 4 dziennie.
 
Ja mdłości też mam, ale nie wiem czy nie bardziej z nerwów. Co do innych objawów - nie mam. Aż dziwne i to tez mnie niepokoi.

Jeszcze tak naprawdę zrobię przyrost dopiero po 72 h i nie wiem tak naprawdę ile powinnam się spodziewać. Chciałabym sobie wyliczyć jakieś minimum żeby nie oszalec jak spojrze na wyniki. Miałam betę 90.
W niektórych miejscach czytam że przyrost powinien być 66 procent po 48 h, w innych inaczej, po 72 h z kolei 117 procent. Głupieje
W zdrowej ciąży beta podwaja się co 48 godzin, ale minimalny przyrost to 66 procent, 117 po 72 h i 175 po 96 h.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry