cafe1997
Moderator
Czekamy na info i fotkoJa zaraz lece na wizyte, stresik jest![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Czekamy na info i fotkoJa zaraz lece na wizyte, stresik jest![]()
Ja mam trójkę. Nie boję się reakcji, bo obracamy się głównie w rodzinach wielodzietnych, które z obrazem kreowanym w mediach nie mają nic wspólnego. To rodziny pełne miłości, zaangażowania, troski i radości. Ludzie normalnie mieszkają, pracują, jeżdżą na wakacje.Dziewczyny które macie już dwójkę,trójkę dzieci, nie macie trochę obaw przed reakcją otoczenia na kolejne dziecko? Nie wiem czy to hormony czy co mi się w głowie przestawia, ale ja mam z tym duży stres.![]()
Ja mam podobnie jak Ty. Mam niby paru znajomych z trójką dzieci ale jednak więcej z dwoma. jednego dnia jestem pełna obaw a drugiego się cieszę i jakoś optymistycznie podchodzę do tematu...Dziewczyny które macie już dwójkę,trójkę dzieci, nie macie trochę obaw przed reakcją otoczenia na kolejne dziecko? Nie wiem czy to hormony czy co mi się w głowie przestawia, ale ja mam z tym duży stres.![]()
U mnie to raczej same rodziny 2+1 lub 2+2 więc teraz czuję się jak alien dosłownie. Z jednej strony i ja i mąż pracujemy, mamy dom więc i warunki są, z drugiej teraz mam wrażenie, że w ogóle dzieci, a już całkiem wielodzietność to coś co jest średnio akceptowane:0Ja mam trójkę. Nie boję się reakcji, bo obracamy się głównie w rodzinach wielodzietnych, które z obrazem kreowanym w mediach nie mają nic wspólnego. To rodziny pełne miłości, zaangażowania, troski i radości. Ludzie normalnie mieszkają, pracują, jeżdżą na wakacje.
Trochę pociesza mnie, że nie tylko u mnie takie dziwne obawy są. Liczę na to , że jak pierwsza fala hormonów minie to mi się to jakoś w głowie poukładaJa mam podobnie jak Ty. Mam niby paru znajomych z trójką dzieci ale jednak więcej z dwoma. jednego dnia jestem pełna obaw a drugiego się cieszę i jakoś optymistycznie podchodzę do tematu...
Znam więcej osób, które mają trójkę niż tych z jedynakiemDziewczyny które macie już dwójkę,trójkę dzieci, nie macie trochę obaw przed reakcją otoczenia na kolejne dziecko? Nie wiem czy to hormony czy co mi się w głowie przestawia, ale ja mam z tym duży stres.![]()
Ludzie sa różni i zawsze możesz trafić na takiego, który ma inne priorytety czy poglądy.U mnie to raczej same rodziny 2+1 lub 2+2 więc teraz czuję się jak alien dosłownie. Z jednej strony i ja i mąż pracujemy, mamy dom więc i warunki są, z drugiej teraz mam wrażenie, że w ogóle dzieci, a już całkiem wielodzietność to coś co jest średnio akceptowane:0