• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Witam znów ja wieczorową porą!!!
U nas też Julia mniej je, a więcej pije. Ja jej nie wciskam na siłę mleka i tak dziewczyna dobrze wygląda, a najważniejsze że pić chce, nie odwodni się... :tak:
Na obiadek były warzywka z jagnięcinką i kaszą jaglaną. Wtrąbiła aż jej się uszy trzęsły :-D No i na spacerku jedną butlę opyliła, a teraz kaszki nie chciała to jej dam niedługo na śpiocha.
U nas bardzo smakuje Julci herbatka brzoskwiniowa, jest przepyszna. A dziś kupiłam malinową z dziką różą, też super...

Viki mam nadzieję że Pawełkowi tak tylko ząbki dokuczają. Biedniusi, męczy go to na pewno. Ucałuj go... :blink:

Agatko życzę Ci żebyś dostała tą robotę. Czekamy jutro na dobre wieści :-):tak:
No widzisz, różnie to bywa z rodzicami, ale jak trzeba to można na nich liczyć. Cieszę się że mama zaoferowała się w pomocy przy Daruni...

Stefanka to narobiłaś zakupów ;-):-D Od razu dwa foteliki... No już czasu nie cofniesz, bo zakup dokonany. Może uda wam się kupić niedługo krzesełko dla Gajuni... U nas sprawdza się fantastycznie. Julka lubi w nim siedzieć, je w nim obiadek, przekąski-chrupki i biszkopciki i bawi się. Jest zachwycona jak jej naustawiam na tej tacce mnóstwo zabawek....
A i napisz jak Gajuni menu? Co pysznego już zjada? :-):-):-)
 
reklama
a to wszystko przez sylwie m i

Ja wypraszam sobie:wściekła/y::wściekła/y: Nie kazałam Ci kupowac dwóch od razu:-p Ja mam trzy tygodnie żeby też taki kupic więc pochwal się ile dałaś za niego i jakie ma bajery, no i zdjęcie może jakieś:-)


paula my to musimy uwazac bo te nasze pociechy jak zaczna raczkowac to jeszcze zdolne poraczkowac do siebie i bedziemy ich szukac, bo sie pewnie umowia w polowie drogi telepatycznie

To ja współczuję Waszym maluszkom:tak: spotkac się w połowie drogi między Polską a Algierią:szok::szok::szok:


Z tego upału to nie długo umrę:-p:-p mój mały wogóle nie chce jeść tylko pije soczki u was też tak jest dziewczyny????:baffled::baffled:

Marcel ma to samo:wściekła/y::wściekła/y: Ale nie wiem czy z upału bo u nas jest ciepło ale nie aż tak gorąco:no: W każdym bądź razie jak on nie chce jesc to ja nigdy nie wiem czy mam mu wciskac czy dac sobie na luz:no: Jak dam sobie na luz to potem mam wyrzuty sumienia, że będzie jakiś niedojedzony, a jak próbuję mu wcisnąc to boję się że przez to w przyszłości będzie zrażony do posiłków bo będą mu się źle kojarzyc:crazy: Tak źle i tak niedobrze:no::no:
 
sylwia jak nie chce to nie wciskaj jak bedzie głodny to zje i przecież będziesz wiedziała że jest głodny a sama dobrze wiesz jak sie hoduje Tadka niejedka (oczywiście nie Tadek Weronikowy:-D)
mój tez słobo je za jednym razem zjada np 50 mleka ale wypije do tego soczku herbatki zje deserek zupkę i doipje mleka też z czasem nie wciskam zresztą on jak nie chce jeść to pluje i zaciska ista i nie wciśniesz nawet na siłę :-D
 
Grzechotka i ja właśnie to robię. Tylko tak jak napisałam wcześniej mam jakieś durne wyrzuty sumienia:wściekła/y: Czubek ze mnie:crazy::rofl2: Czasami sobie potrafię wytłumaczyc że On sam najlepiej wie ile potrzebuje:-p
Też uważam że najgorsze to jest wciskanie na siłę:tak::-)
 
Sylwia pocieszyłaś mnie że ta paczka do Ciebie doszła.
Grzechotka też coś wysłuchała od sąsiadek plociuszków.
To dobre znaki. Czekam na pościel. :-)

Sylwia Ty nie współczuj bo może Marcelek też dołączy do Zakiego i Julii :-D:laugh2::-D:laugh2:
Ja na siłę nie wciskam jedzonka. Będzie głodna to zje. Ja tez czasem nie mam ochoty na jedzenie i żyję... :tak:;-) Najważniejsze żeby nawadniać dzidzie!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry