reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Weroniczka wyobrażam sobie co może zrobić małe dziecko z ptaszkiem....






no dota to ci sie udało...hehe rozbawiłas mnie:-)a tak na poważnie to dobrze weronika, że to mąz go znalazł.


stefanka, ja nie miałam, ale 24 lipca idę na usg genetyczne i wiem ze czesc tego badania jest własnie pod tym kontem.
 
reklama
Cześć dziewczyny.
Dzieki wielkie za wszystkie porady i wogóle za troske...
Niestety ale zostaje mi przeczekać chorobe, bo niemam siły na nic, ledwo wogóle chodze, więc do apteki narazie itak nie dam rady iść, a poprosić o pomoc niemam kogo...
No cóż, takie zycie

stefanka chodzi Ci o badania z pomiarem przeziernoścki karku..?
Jakiś czas temu u nas to był gorący temat rozmów... ja chcialam zrobić to badanie, ale spóźniłam sie na USG 3 dni a, nawet jeśli by to było w terminie to lekarz itak by nie dal rady zrobić wtedy pomiarów bo dzieciątko sie niestety źle obróciło i pomiary nie były możliwe:-(
A czemu pytasz, a Ty robiłaś..?
 
ja mialal cos takiego jak pobranie krwi. oni pokazuja to tak:
na 7000 zbadanych tym badaniem kobiet
-6650 znalazlo sie w grupie niskiego ryzyka
-350 znalazlo sie w grupie powyzszonego ryzyka
-7 okazalo sie ze maja dziecko z zespolem downa
-3 zostaly przeoczonych na 7tys. grupe i okazalo sie ze dziecko chore.
mialam czekac na telefon a jak go nie bedzie to znaczy ze dobrze. no i nie dzwonili:-) dopiero jak znajdziesz sie w grupie podwyzszonego ryzyka to dalsze badania robia.
hmm usg pomiarowe to mialam w 12 tygodniu ale to chyba normalne takie pomiary??
nie wiem juz...nastepne usg mam 1 sierpnia.
 
:-)a no widzisz dota....:-)ptaszków może być wiele;-)

dzien dobry wszystkim,
ja dzis nie mogłam zwlec sie z wyrka, no ale juz byl czas tym bardziej ze jade do tesciowej na obiad wiec trzeba sie szykowac:tak:a prawde mowiac wcale nie mam ochoty tam jechac....

za oknem słonce a ja sama nie wiem czy cieszy mnie to czy nie....

kurde chyba mam dzis do dupy nastrój....
 
Witam sie też.

I ja też jakoś niemam nastroju kompletnie.
Pogoda taka że nic tylko nad wode jechać a ja w domu sie musze kisic...
Rodzinka właśnie szykuje jedzenie i grila i jedzie sie opalać na Przylasek a ja oczywiście nie pojade..
Porażka i dół totalny...
Tymbardziej, że wczoraj tata dziecka rozwiał moje wszelkie wątpliwości apropo mojej ew. "naszej" przyszłości...:-( Odpowiedź jest oczywiście jasna, nic innego sie nie spodziewałam, ale nadzieje jak poje*ana miałam..
No poprostu żyć, nie umierać...

Dobra nie bede zanudzać.
Miłej niedzieli dla reszty
 
Ataata i viki31 moge wam powiedziec na pocieszenie ze u mnie pada i wychodzenie gdziekolwiek nie ma najmniejszego sensu...jutro znowu do pracy...nie moge sie doczekac juz usg a to jeszcze ponad 2 tygodnie.
viki31 wlasnie-tesciowa...dlatego wole zyc bez slubu:-)
Ataata moze nie powinnam sie odzywac bo slabo sie znamy ale moim zdaniem to raczej lepiej ze sytuacja sie rozwiazala juz na poczatku. bo jesli on ci juz na poczatku robi klopoty to zle rokuje na przyszlosc. jest wielu facetow ktorzy pokochaja ciebie i twoje dziecko ''tak poprostu'' a nie z biologicznego obowiazku. ja uwazam ze czasem lepiej byc samemu niz tkwic w niezbyt udanym ukladzie co zawsze odbija sie na wszystkich, lacznie z dziecmi. wiem ze mimo wszystko ciezko to wszystko przetrwac ale pozniej bedzie juz tylko lepiej. wiem brzmi to jak slogan ale wg mnie sprawdza sie w zyciu...
na przekor pogodzie pozdrawiam wszystkie ciezarowki slonecznie
 
Stefanka spoko spoko, to nic że sie krótko znamy;-)
I to co napisałaś jest racją, ja to wiem, ale wiesz... serce niestety nie sługa...;-)

A ja mam USG już we wtorek:-p i też sie strasznie już niemoge doczekać:-D
 
reklama
Ataata wiem wiem ze nie sluga i kazda taka akcja to przykre doswiadczenie:-(
ale postaraj sie myslec o pozytywnych tego stronach bo napewno takie sa!!
a jak twoje niestrawnosci?? przeszlo??
a co do mnie to wszyscy w pracy powtarzaja mi ze ciaza to stan radosci a ja im mowie ze martwie sie nieustannie czy wszystko bedzie ok. moze to dlatego ze mam nieprzyjemne przejscia za soba...dlatego dla mnie kazde usg to potwierdzenie ze wszystko jest ok, dlatego tak czekam. niestety tu nie moge zrobic usg prywatnego bo tu nie ma prywatnych uslug tego typu.
czy wy tez tak ciagle sie martwicie??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry