reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

viki gratuluje 5 okienka:tak:
Ja chyba jestem następna w kolejce;-)


Weroniczka ale na suwaczku w informacji musi być 18tydz (czyli tak naprawde nasz 19tc) i powiem wam, że sie dziwie, że viki juz dziś przeskoczył a nie jutro:szok::-D
 
reklama
ataata a no ja tez sie zdziwiłam ze juz dzis sie zmieniło, :tak:
no ale widac ze te suwaczki wszystkie jakos dziwnie działają;-)
no tak a teraz ty nastepna w kolejce.... ciekawe czy nasze porody tez tak po kolei beda sie odbywac;-)
 
Dokładnie suwaczki są do kitu, np soidka wg suwaczka rodzi już za 91 dni:szok::-D -szybko nie??;-)

A co do kolejności porodów, to podejrzewam że wcale tak w kolejności nie urodzimy...
Ale np. ja z Weroniczką mamy szanse sie spotkać na porodówce... a no i ewentualnie jeszcze z Doticzką...

Weroniczka chyba już pytałam, ale mam skleroze... w któym szpitalu rodzisz??
Bo ja chyba w Rydygierze...
 
ataata po pierwsze mam dla ciebie dobrą wiadomość bo nie masz sklerozy- nie pytałaś mnie jeszcze o to;-)
A co do porodu to naprawdę nie wiem. Najbliżej mam do Żeromskiego- pięć min. drogi na piechotę. Ale Żeromski źle na mnie działa i nie mam ochoty tam rodzić. Potem mam blisko na Ujastek ale o nich słyszałm różne opinie, nie koniecznie pozytywne- chociaż pozytywne też się zdarzały. A w Rydygierze już rodziłam i tam bardzo wciskają wszystkim matką że mają zamało pokarmu i głodzą dzieci i dokarmiają je bebiko ( zapewne przekupieni:confused2:) no i bardzo czepiają się żółtaczki fizjologicznej ( w innych szpitalach dużo mniej). Więc naprawdę Agatko zupełnie nie wiem gdzie będę rodzić. Jeszcze muszę to przemyśleć.
 
uuu Weronika to mnie teraz zdziwiłaś... bo nie słyszałam że w Rydygierze sie czepiają takich rzeczy i dokarmiają maluchy!!! No ale ja mam info od dziewczyn które rodziły tam wcześniej niż Ty, więc to co mówisz jest najaktualniejsze...
W Żeromskim stawiają właśnie na karmienie piersią, zero dokarmiania, szpital dostał nagrode i status szpitala przyjaznego dziecku, ginekologia jest odremontowana więc ten szpital tez dla mnie wchodzi w gre...
O Ujastu tez słyszałam różne dobre i złe rzeczy... no ale to chyba w każdym szpitalu tak jest. Z resztą jednym sie podoba w jednych innym nie:tak:
Ale napewno odradzam Kopernika bo siostra tam rodziła 2 razy i mimo ze była leczyła sie tam w prywatnej klinice (potem leżała na oddziale właśnie dla osób tylko z kliniki) to itak była bardzo niezadowolona... położne to normalnie łaske robiły że przyszły i pomogły... a co sie dzije na oddziale dla osób z "ulicy" to juz podejrzewam, z resztą też sie naczytałam...

Więc wybór bedzie naprawde trudny...
Ja musze znależć szpital gdzie nie robią problemu z ZZO i na życzenie można o to poprosic.
 
ataata to zdecydowanie polecam Rydygiera. U nich i znieczulenie i poród rodzinny są bezpłatne i bezp problemu. A co do karmienia to po prostu trzeba bardzo pilnować położne i nie wierzyć im do końca w tej kwestii. Sale mają maksymalnie czteroosobowe i większość z łazienkami. A poza tym nie ma tam tłoku bo wszystkie kobiety jadą do Żeromskiego a tam ponoć masakra pod tym wzglądem bo non stop przepełnienie.
A w Koperniku w życiu nie chciałbym rodzić. Wszystkie moje koleżanki ( a jest ich trochę) które rodziły w tym szpitalu miały wmawiane że dziecko jest bardzo duże i trzeba rodzić przez cc. A po urodzeniu okazywało się że wszystkie te dzieci były normalnego wzrostu i wagi. A sale mają tam nawet dziesięcioosobowe. Masakra.
 
Dokładnie... siostra leżała TYLKO w 6-osobowej no ale Ci mówie masakra. Jedno łóżko sie kończyło i za krok stało już następne w rzędzie!!! A do łóżka naprzeciwko była takia odległość że sie mieścił tylko 1rząd krzeseł!!! Myśmy akurat byli na odwiedzinach u niej w 3 osoby (a były na sali tylko 2 krzesła) więc ja siadłam na kraju łóżka... jak mnie położna zobaczyła to dostałam taką zjebke że mi sie przykro zrobiło!! Bo małpa mogła to po cichu i delikatnie powiedziec, ale nie ona z ryjem w progu drzwi!!:wściekła/y: No i przyszedł mąż w odwiedziny do kobity co leżała łóżko obok, no i niemiał nawet miejsca żeby stanąć bo nasze krzesła zajmowały całą przestrzeń... Więc myśmy sie zwinęli do domu...no mówie Ci masakra!!!

W Rydygierze ZZO jest za darmo?? Ito takie zzo na moje widzimisie, czy takie kiedy smi dają bo kobita już niema siły???
I super z tym darmowym porodem rodzinnym bo na taki sie wybieram:-D
 
Witam w kolejny PIEEKNY dzien!!!
Juz od rana siedzilam z malym na tarasie a teraz synus padl i spi.Nie wiem kurcze co na obiad wymyslic:dull: tak cieplo ,ze jsc sie prawie nie chce ale wroci maz z pracy i chocby nie wiem jaki upal musi sie nazrec;-):rofl2: chyba zrobie kapusniaczek i ziemniaczki smazone z maslanka do picia(bedzie marudzil ,ze nie ma miesa ale mam to gdzies):-p:tak:
No i o 17.45 mam wizyte:happy2::rofl2: juz sie nie moge doczekac i choc sie ciesze to lapie juz stresa jak zwykle.
 
reklama
Aneczka mąż mięsożerca...Pewnie dla niego obiad bez mięska to nie obiad:-D To tak jak ja przed ciążą, bo teraz mięsko jest niet i ble.
Jak Ci sie niechce stać nad garami to polecam na szybko Winiary "pomysł na..." Kurczaka w sosie smietanowo-ziołowym Kupujesz tylko jeszcze śmietanke i fileta z kurczaka, kroisz go na kawałeczki podsmażasz na cebulce, dodajesz winiary wymieszane z wodą i śmietanką (no oczywiście przyprawy i maggi) i gotowe... A jakie pycha.. mniam mniam a zajmuje dosłownie 15minut.;-)
Polecam z ziemniakami albo z makaronem tez rewelacja
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry