Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
viki gratuluje 5 okienka
Ja chyba jestem następna w kolejce;-)
Weroniczka ale na suwaczku w informacji musi być 18tydz (czyli tak naprawde nasz 19tc) i powiem wam, że sie dziwie, że viki juz dziś przeskoczył a nie jutro
ataata a no ja tez sie zdziwiłam ze juz dzis sie zmieniło,
no ale widac ze te suwaczki wszystkie jakos dziwnie działają;-)
no tak a teraz ty nastepna w kolejce.... ciekawe czy nasze porody tez tak po kolei beda sie odbywac;-)
Dokładnie suwaczki są do kitu, np soidka wg suwaczka rodzi już za 91 dni -szybko nie??;-)
A co do kolejności porodów, to podejrzewam że wcale tak w kolejności nie urodzimy...
Ale np. ja z Weroniczką mamy szanse sie spotkać na porodówce... a no i ewentualnie jeszcze z Doticzką...
Weroniczka chyba już pytałam, ale mam skleroze... w któym szpitalu rodzisz??
Bo ja chyba w Rydygierze...
ataata po pierwsze mam dla ciebie dobrą wiadomość bo nie masz sklerozy- nie pytałaś mnie jeszcze o to;-)
A co do porodu to naprawdę nie wiem. Najbliżej mam do Żeromskiego- pięć min. drogi na piechotę. Ale Żeromski źle na mnie działa i nie mam ochoty tam rodzić. Potem mam blisko na Ujastek ale o nich słyszałm różne opinie, nie koniecznie pozytywne- chociaż pozytywne też się zdarzały. A w Rydygierze już rodziłam i tam bardzo wciskają wszystkim matką że mają zamało pokarmu i głodzą dzieci i dokarmiają je bebiko ( zapewne przekupieni) no i bardzo czepiają się żółtaczki fizjologicznej ( w innych szpitalach dużo mniej). Więc naprawdę Agatko zupełnie nie wiem gdzie będę rodzić. Jeszcze muszę to przemyśleć.
uuu Weronika to mnie teraz zdziwiłaś... bo nie słyszałam że w Rydygierze sie czepiają takich rzeczy i dokarmiają maluchy!!! No ale ja mam info od dziewczyn które rodziły tam wcześniej niż Ty, więc to co mówisz jest najaktualniejsze...
W Żeromskim stawiają właśnie na karmienie piersią, zero dokarmiania, szpital dostał nagrode i status szpitala przyjaznego dziecku, ginekologia jest odremontowana więc ten szpital tez dla mnie wchodzi w gre...
O Ujastu tez słyszałam różne dobre i złe rzeczy... no ale to chyba w każdym szpitalu tak jest. Z resztą jednym sie podoba w jednych innym nie
Ale napewno odradzam Kopernika bo siostra tam rodziła 2 razy i mimo ze była leczyła sie tam w prywatnej klinice (potem leżała na oddziale właśnie dla osób tylko z kliniki) to itak była bardzo niezadowolona... położne to normalnie łaske robiły że przyszły i pomogły... a co sie dzije na oddziale dla osób z "ulicy" to juz podejrzewam, z resztą też sie naczytałam...
Więc wybór bedzie naprawde trudny...
Ja musze znależć szpital gdzie nie robią problemu z ZZO i na życzenie można o to poprosic.
ataata to zdecydowanie polecam Rydygiera. U nich i znieczulenie i poród rodzinny są bezpłatne i bezp problemu. A co do karmienia to po prostu trzeba bardzo pilnować położne i nie wierzyć im do końca w tej kwestii. Sale mają maksymalnie czteroosobowe i większość z łazienkami. A poza tym nie ma tam tłoku bo wszystkie kobiety jadą do Żeromskiego a tam ponoć masakra pod tym wzglądem bo non stop przepełnienie.
A w Koperniku w życiu nie chciałbym rodzić. Wszystkie moje koleżanki ( a jest ich trochę) które rodziły w tym szpitalu miały wmawiane że dziecko jest bardzo duże i trzeba rodzić przez cc. A po urodzeniu okazywało się że wszystkie te dzieci były normalnego wzrostu i wagi. A sale mają tam nawet dziesięcioosobowe. Masakra.
Dokładnie... siostra leżała TYLKO w 6-osobowej no ale Ci mówie masakra. Jedno łóżko sie kończyło i za krok stało już następne w rzędzie!!! A do łóżka naprzeciwko była takia odległość że sie mieścił tylko 1rząd krzeseł!!! Myśmy akurat byli na odwiedzinach u niej w 3 osoby (a były na sali tylko 2 krzesła) więc ja siadłam na kraju łóżka... jak mnie położna zobaczyła to dostałam taką zjebke że mi sie przykro zrobiło!! Bo małpa mogła to po cichu i delikatnie powiedziec, ale nie ona z ryjem w progu drzwi!! No i przyszedł mąż w odwiedziny do kobity co leżała łóżko obok, no i niemiał nawet miejsca żeby stanąć bo nasze krzesła zajmowały całą przestrzeń... Więc myśmy sie zwinęli do domu...no mówie Ci masakra!!!
W Rydygierze ZZO jest za darmo?? Ito takie zzo na moje widzimisie, czy takie kiedy smi dają bo kobita już niema siły???
I super z tym darmowym porodem rodzinnym bo na taki sie wybieram
Witam w kolejny PIEEKNY dzien!!!
Juz od rana siedzilam z malym na tarasie a teraz synus padl i spi.Nie wiem kurcze co na obiad wymyslic:dull: tak cieplo ,ze jsc sie prawie nie chce ale wroci maz z pracy i chocby nie wiem jaki upal musi sie nazrec;-) chyba zrobie kapusniaczek i ziemniaczki smazone z maslanka do picia(bedzie marudzil ,ze nie ma miesa ale mam to gdzies)
No i o 17.45 mam wizyte juz sie nie moge doczekac i choc sie ciesze to lapie juz stresa jak zwykle.
Aneczka mąż mięsożerca...Pewnie dla niego obiad bez mięska to nie obiad To tak jak ja przed ciążą, bo teraz mięsko jest niet i ble.
Jak Ci sie niechce stać nad garami to polecam na szybko Winiary "pomysł na..." Kurczaka w sosie smietanowo-ziołowym Kupujesz tylko jeszcze śmietanke i fileta z kurczaka, kroisz go na kawałeczki podsmażasz na cebulce, dodajesz winiary wymieszane z wodą i śmietanką (no oczywiście przyprawy i maggi) i gotowe... A jakie pycha.. mniam mniam a zajmuje dosłownie 15minut.;-)
Polecam z ziemniakami albo z makaronem tez rewelacja