czesc! dzieki za "kciukasy" :-):-) ja juz odzyskuje wigor, mam tez juz lepszy humor, nie to co ostatnio.
fajnie, ze juz wszystkie czujemy ruchy dzidzi... ale ale - przerwacanie to bedzie cos. moja mama mowi na to PLUM i pyta czy juz czuje :-):-)
mi sie wydaje ze raz juz bylo cos takiego, takie wlasnie plum :-)
lekarz mamy powiedzial, ze goraczka jest co prawda szkodliwa, zwlaszcza gdy wysoka i dlugo sie utrzymuje, ale przeciez kobiety w ciazy przechodza infekcje i biora antybiotyki i tez jest w porzadku. i zebym sie nie martwila. bo ani nie wzielam silnych lekow ani nic.
mialam w szpitalu usg, ale nic nie widzialam, bo i tak bylam ledwo przytomna. tylko lekarka powiedziala, ze jest "jakies male". ale swinia!!!! jak mogla tak powiedziec. to mnie tak zdenerwowalo.
w przyszly poniedzialek pojde juz do swojego lekarza i zobaczymy, czy maluszek normalnie rosnie i sie rozwija i po prostu jest maly. ja tez bylam malutkim noworodkiem wiec moze ma to po mnie :-):-)
no ale sie tym denerwuje :-

-(
no, ale kopie znaczy, ze chyba wszystko dobrze.
w ogole - czy u Was juz widac, ze jestescie w ciazy??????????? znaczy dla postronnej osoby, ktora nic nie wie??? bo u mnie to nie bardzo :-

-

-(. jak powiedzialam w szpitalu, ze jestem w ciazy to sie popatrzyli jak na mitomanke. z niczego jeszcze nie wyroslam i w ogole.
moze moje malenstwo jest jakies takie opoznione, ale jak juz zacznie to skutecznie??? hmmmm, sama nie wiem co myslec. jak kopnie to sie uspokajam, jak nie kopie to mam czarne mysli o tym, ze mu jest zle u mnie i dlatego nie chce rosnac :-

-(
ostatnio w kalendarzu wyczytalam, ze nasze maluchy juz maja smak i lubia najbardziej slodkie, no i chociaz nie mam specjalnie ochoty na slodkie, to jem lody i kulki sniadaniowe z zelazem i magnezem, zeby mu bylo dobrze. no ale nie wiem czy to pomoze.