reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Paula ja się śmieję bo jestem pewna że to było przypadkowe:-D Akurat tak sylaby złożył:-D Cały czas bełkocze coś po swojemu ale nic po polsku:-D nawet mama nie powiedział jeszcze:-(:-(:-(
 
Fiful nie mówi jeszcze tak wyraźnie. Tylko mama, tata, baba, alo (halo) no i po swojemu się wykłóca :-):-)

Jak ja bym chciała, żeby jutro był piątek po południu. Łoj...
Mały nie jest jakoś bardzo chory. Myślę, że w większości to przez zęby. No, kupiłam wczoraj zestaw szczoteczek dla niego. Kurczę, tej gumowej to nawet nie chciał do ręki wziąć. Robił takie przy tym miny, że mieliśmy ubaw po pachy:-):-):-)Śmieszny jest
 
reklama
hej Kobitki
Kacha - życze przespanej nocki izeby to był dobry poczatek takich nocy.
Alex -no to sie uspokoiłam z tym Waszym wyjazdem, fajnie
Asiacur- a jak ciągle kaszle to może niech go lekarz osłucha? bo może to zpalenie oskrzeli? (odpukać oczywiście)
moj Jasiek to tak za bardzo nie mówi - w zasadzie tylko "tata" kojarzy z osobą i ładnie mówi, "mama" to jak ma jakieś pilne potrzeby np. spanie lub jedzenie, albo kupa w pieluszce. Na razie mamy opanowane porozumiewanie się na gesty i bulgotanie;-). Najgorsze jest to że może i on cos tam mówi po angielsku, ale ucinając końcówki i tak naprawdę nie mam szans na zrozumienie co gada. Martwimy sie tym strasznie że zacznie najpierw po angielsku gadać...
na razie się odmeldowuję - idę kuchnię wypucować i zjrze jeszcze do małego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry