kal.aga
mama Łukasza i Krzysia
hej
a o nas to nikt nie pytał jak nam poszło na szczepieniu:-
-
-(
Jakoś poszło, nie było dużego płaczu tylko troszeczkę, ale w nocy Łukasz był strasznie marudny.
Ja już okna pomyłam i szafki w jednym pokoju, ale jeszcze tyle sprzątania że ręce opadają
Dziś się dowiedziałam ,ze mamy długie wolne. Prezes w prezencie pod choinkę dał nam wolne bez konieczności brania urlopu do 5 stycznia. Hura
:-)
weroniczka - gratulacje dziewczynki, ładne imię wybrałaś

sylwia- dobrze że wszystko ok z dzidzią
asia- ja mam taki sam problem z prezentami, tez pewnie się skończy na skarpetkach
jutrzenka- zdrówka

pryzybela- a ja mam wiewiórki na strychu, poskaładaliśmy tam orzechy włoskie i one coraz się jakimiś szczelinami wkradaja i podbierają ter orzechy
viki- mi tez by się przydał masaż na kregosłup, bo od tej pracy siedziącej zaczynam mieć problemy
grzechotka- jak dałaś radę tyle udzwignąć



narazie to tyle miłego dnia,
a o nas to nikt nie pytał jak nam poszło na szczepieniu:-
Jakoś poszło, nie było dużego płaczu tylko troszeczkę, ale w nocy Łukasz był strasznie marudny.
Ja już okna pomyłam i szafki w jednym pokoju, ale jeszcze tyle sprzątania że ręce opadają

Dziś się dowiedziałam ,ze mamy długie wolne. Prezes w prezencie pod choinkę dał nam wolne bez konieczności brania urlopu do 5 stycznia. Hura
:-)weroniczka - gratulacje dziewczynki, ładne imię wybrałaś


sylwia- dobrze że wszystko ok z dzidzią

asia- ja mam taki sam problem z prezentami, tez pewnie się skończy na skarpetkach

jutrzenka- zdrówka


pryzybela- a ja mam wiewiórki na strychu, poskaładaliśmy tam orzechy włoskie i one coraz się jakimiś szczelinami wkradaja i podbierają ter orzechy
viki- mi tez by się przydał masaż na kregosłup, bo od tej pracy siedziącej zaczynam mieć problemy
grzechotka- jak dałaś radę tyle udzwignąć




narazie to tyle miłego dnia,



trzymamy kciuki :-)