reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

hej

a o nas to nikt nie pytał jak nam poszło na szczepieniu:-(:-(:-(

Jakoś poszło, nie było dużego płaczu tylko troszeczkę, ale w nocy Łukasz był strasznie marudny.
Ja już okna pomyłam i szafki w jednym pokoju, ale jeszcze tyle sprzątania że ręce opadają:baffled:
Dziś się dowiedziałam ,ze mamy długie wolne. Prezes w prezencie pod choinkę dał nam wolne bez konieczności brania urlopu do 5 stycznia. Hura:-D:-)

weroniczka
- gratulacje dziewczynki, ładne imię wybrałaś:tak::tak:
sylwia- dobrze że wszystko ok z dzidzią:tak:
asia- ja mam taki sam problem z prezentami, tez pewnie się skończy na skarpetkach:dry:
jutrzenka- zdrówka:tak::tak:
pryzybela- a ja mam wiewiórki na strychu, poskaładaliśmy tam orzechy włoskie i one coraz się jakimiś szczelinami wkradaja i podbierają ter orzechy
viki- mi tez by się przydał masaż na kregosłup, bo od tej pracy siedziącej zaczynam mieć problemy
grzechotka- jak dałaś radę tyle udzwignąć:szok::szok::szok::szok:
narazie to tyle miłego dnia,:-D
 
reklama
Dzieńdoberek:-):-)
Moje dziecko jak zwykle wstało o 6, pobawiło się, zjadło śniadanie i o 8 znów poszło spac:wściekła/y::wściekła/y: Kurde a ja już na nogach przez niego:wściekła/y::wściekła/y:

Kal.aga widzisz jaki Łukaszek dzielny chłopak:-) Zwykle jest tak, że my przezywamy to jak mrówki okres a dzieci to wogóle nie rusza:-D
Super prezent wam szef zrobił:tak: ale się wybyczysz, o ile można się byczyc przy naszych maluchach:-D

Grzechotka o 8 rano masz już posprzątane:szok::szok: czy to z wczoraj??:-)
Ja podziwiam niektóre z Was:tak: Pracujecie, zasówacie w domu i jeszcze wiele innych rzeczy:-) Ja to bym siadła na tyłku i olała gotowanie:-D muszę przyznac, że leniwa jestem strasznie:zawstydzona/y:
 
weroniczka gratulujemy ! :-):-)
kal.aga dobrze ze Łukaszek w miare łagodnie przeszedł szczepienie ;-) ja tez jestem w lesie ze sprzataniem :dry:

P. wyjechał do Opola i wróci o 15 w Wigilię ;-) także mam troche wolnego :-) i nie bede musiała w kółko słuchac jego gadania :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
hej


Weronika super że na 100 to Gosiunia i że zdowa a ze termin na później to chyba lepiej bo martwiłaś sie że nie zdążysz


Grzechotko kochana. Ale to nie Gosiunia tylko Małgosia;-);-);-);-) Przynajmniej dla mnie zawsze będzie Małgosia:tak::tak::tak: A z tym terminem to dokładnie do takiego samego wniosku doszłam, że przynajmniej mam troszkę więcej czasu na przygotowanie się i kurcze od wczoraj jestem spokojniejsza:tak::tak::tak: Wiem że zdążę ze wszystkim co najważniejsze:tak::tak::tak:


A tak w ogóle to dzień dobry.

Coś mi Tadziu choruje. Wczoraj wieczorem dostał gorączki i ciągle go trzyma. Po za tym kaszle i ma katar biedulek a ząbek pod dziąsłem jest już kurcze prawie wielkości tych wyrośniętych a przebić się nie chce:-(:-(:-(

No i narazie chyba tyle. Zmykam sprzątać:tak::tak::tak::tak:
 
weroniczka moja Nela złapała zapalenie ucha jak jej wszystkie czwórki szły :dry: lekarz nam powiedział ze przy zabkowaniu jest osłabiony organizm i pewnie gdyby nie zeby to by tego zapalenia nie złapała :dry:
zdrówka dla Tadeuszka i oby sie do świat wykurował ;-)
 
witam

Ja nadal czuje sie srednio, wczoraj sie wypapalam przed Kuba i zaraz poszla spac.
Troszke lepiej z katarem bo juz mi tak nie leci ciagle chyba przezte tabletki Cirrus, i psiukam sobie woda morska bo krople juz odstawialam :zawstydzona/y:. Mam jakas zawiesine od lekarza ale tylko 2 razy dziennie reszte kazal woda psiukac.

Dzieke wszystkim za troske, kochaniutkie jestescie jak zwykle :tak::tak:. Buziaki

Viki zdrowka zycze i zeby jak najszybciej Ci z tym kregoslupem przeszlo bo domyslam sie ze takie masaze musza byc bolesne

Weroniczka gratuluje coreczki, super. I zdrowka dla Tadzia

Alex ale Ci super, w taka pogode w cieple kraje :tak::tak:

Pryzybelka wiewiorek powiadasz :-D:-D, a czym je karmisz ze tak chetnie do Ciebie leca. :-D:-D

Asia dobre z tymi 3 pakiem, masz prezent na najblizsze 3 lata :-D:-D

Kal.aga ja ostatnio erzadko bywalam i nie czytam szczegolowo Super ze po szczepieniu OK. My mamy 3 stycznia. I jeszcze wolne do 5 :szok::szok:, to polezysz sobie ;-):-D:-D

Dotka cmok cmok.

A i jeszcze dziekjuje z imieniu mojego 18 llatka :-D:-D

Ja dzis na balejage na 12:20. Ach jak ja lubie chodzic do fryzjera, ciagle bym mogla.

A i dzis chyba juz choinke ubiore, niech Kubus ma ja troszke dluzej. (ciekawe czy jutro juz nie bede jej przez niego rozbierac :-D:-D:-D)

I nie wiem co tam jeszcze

Milego dnia
 
jutrzenka tak apropo fryzjera..ostatnio czytałam artykuł o dziewczynie która 2 tygodnie przed slubem poszła na farbowanie i fryzure slubna....wypadło jej 70 % włosów....teraz się sądzi z nimi bo tak jej spalili ze ma martwice skóry i włosy juz nie odrosną... jedynie przeszczep wchodzi w gre..
masakra..i to podobno był dobry firmowy salon...
szok:szok: tym bardziej mnie to ruszyło bo choc nie jestem fryzjerką sama mialam kiedys salon fryzjerski TRENDYprzez 4 lata w gliwicach:tak:no ale dzialalnosc zamknełam przed przeprowadzką do lodzi....

grzechotka ja mam masaż odcinka lendźwiowego kręgosłupa...ból okropny ale pomaga. po pierwszym masazu mialam siniaki na plecach..serio:tak:

a moj paweł ma dzis taki humor ze szok...spac nie chce tylko wciaz jęczy a taki juz jest zmeczony ze nie ma siły stac.....jedynym uspokajaczem jest u nas posiedzenie na nocniku i piosenki teledyski z mini mini....wtedy jest chwila ciszy...
ja dalej z zatkanym nosem, damiano tez jakis katar złapał, a dzis mamy wręczenie nagród aaa bo wam nie pisałam ze damian bral udzial w konkursie organizowanym przez biblioteke miejską pt ANIOŁY STRÓŻE MAŁE I DUŻE, no i zrobil aniola i dz\is jest rozstrzygniecie konkursu. dzwonili do nas z zaproszeniem, no i bedzie telewizja...ochh ale mlody jest przejęty..mowie wam

a jutro o 9 ma zawody karate...wiec tez jest przejety tym bardziej ze w styczniu ma egzaminy na zielony pas a jesli wygrałby te zawody to zostałby zwolniony z egzaminu...wiec dzis cwiczy od rana...
tlumacze mu ze nie wazne czy wygra czy nie bo najwazniejsza bedzie zabawa tym bardziej ze jest jednym z najmłodszych wiec szanse pewnie ma srednie..no ale on i takj jest przejety bo to jego pierwsze zawody..

dobra ide sobie kawe zrobic...
 
reklama
viki jaki zdolniacha :tak: tv błysk fleszy i sława w tym wieku :-D:-D co do karate... u nas kiedys był szał, wszystkie dzieci chodziły, ja pół roku :-D brat 6 lat ćwiczył :-p trzymamy kciuki :-)

a u nas sypie i sypie i jest tak biało, tak pieknie :-)
taksamo było jak wychodziłam z małą ze szpitala :-);-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry