reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Czołem dziewczynki:-):-)

Grzechotka z Ciebie to normalnie perfekcyjna pani domu:tak: Ale wreszcie zobaczysz sowich najbliższych to pewnie wynagrodzi Ci cały trud:-)

Paula mojemu tez kilka razy zdarzyło isc spac przed 18 ale na szczęście spał do 6. Jednak z reguły chodzi spac juz o 18.30:szok: i spi do 6.30:-D

Kal.aga może łukasz próbuje nadrobic ten czas jak jesteś w pracy:tak: czasami dzieci pracujących mam tak mają, że potrzebują bliskości w nocy skoro w dzień mamy nie ma. Ale wyrośnie z tego i będzie tak jak mówisz tzn, "mamo, no weeeeź przestań":-D:-D:-D

Viki trzymamy kciuki za Twojego starszaka:-) Bardzo ambitny chłopak z niego, to dobrze:tak::-)
 
reklama
Hehehe śmieszne te roczniaki :-D:-D:-D

Grzechotka widzisz i po co było sobie jakimiś głupotami głowę zaprzątać że Kubuś czegoś tam nie umie. Bystrzejszy jest niż Ci się wydaje :-D:-D:-D

Sylwia no moja nie chciała spać tylko się bawić, krejzolka...

Spadam Kochane!!! Dobrej nocki...
 
Witam wszystkich w ten bialy poranek.

Jem sniadanie i uciekam do sklepu bo zamierzam juz dzis zaczac bigos swiateczny gotowac, bo on kilku dni gotowania wymaga :tak::tak:

Paula udanej imprezki

i milego dnia kochaniutkie
 
paula udnaje imprezki :-)

u nas noc cud :-D
a my dzis pospałyśmy 21.30-8.00 :-)
dwie pobudki:
pierwsza matka oszukała dziecko butlą herbaty :-p
a przy drugiej juz poszło mleko;-)

tylko jedno karmienie i to o 4 nad ranem :szok::-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Ale tu cisza, chyba wszystkie sprzataja.

U nas malowanie w toku, moze skonczymy do Swiat :szok::szok:.

Bigos sie zaczal gotowac choinka ubrana :tak::tak::tak: ide popraspowac jak maly sie nie obudzi bo juz dlugo spi.

Moze wieczorem sie uda wkleic obiecane fotku urodzinowe :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
Cześć!
Słuchajcie nawet nie wiedziałam, że święta tyle kosztują. Pierwszy raz robię, bo w ubiegłym roku się nie nie liczy za bardzo. Wczoraj zakupy, dziś zakupy i kosmos. A tu jeszcze końca nie widać. A może ja za bardzo szaleje, sama nie wiem.
Ile tak orientacyjnie kasy wam idzie na święta łącznie z prezentami?
Ja jeszcze choinki nie mam.
Ale chaotycznie piszę...
Filip taki ostatnio niegrzeczny się zrobił:szok::szok::szok::szok:Ciągle jęczy, wymusza, no i ulubione jego słowo to NIE.
A ja padam na pysk. Nic mi się już nie chce. Na poniedziałek zostawiam sprzątanie i ostatnie zakupy. Wtorek pieczenie i gotowanie ( dobrze, że jest mama :-)).
Udało mi się kupić prezenty dla wszystkich :-):-):-) Sama też wiem, co dostanę, bo wybierałam prezent dla siebie. Mój małżonek jest zawsze tak mało kreatywny, że muszę sobie sama przyjemność robić. Dobrze tylko, że On płaci :-):-):-):-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry