Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
HEJ!!!!
U nas też fajnie Ksawerek spróbował wszystkiego i broił do 23 z dziadkami a dzisiaj imprezka i dopiero zasnął
papa
a właśnie my do fryzjerka nie długo jak piszę KATA bo babcia zabroniła że się rozum skraca takie przesądy
ojej jakie tu pustki ostatnio....
ja sie melduje ze slaska:-)
u nas wigilia tez minela spokojnie, pablus popróbowal wiele nowych potrw i byl zadowolony z prezentow:-)
oczywiscie dzien przed wigilią dowiedzielismy sie ze 2 stycznia V ma byc juz na statku tak wiec zaraz w nowy rok wracamy do lodzi no a imprezka sylwestrowa bedzie raczej bezalkoholowa
pablusiowi ida kolejne zeby i marudzi okropnie, ale przezwyciezylismy nocne jedzenie i od okolo tygodnia juz nie jada w nocy. wypija butelke soku...bo herbaty nie chce no ale najwazniejsze ze juz nie chce mleka a niebawem bede probowala przejsc z tego soku na wode czy nawet herbatke.
co jeszcze...
ochh jestem tak objedzona ze od dzis juz nie jem nic bo chyba nie dopne sie w kreacje sylwestrową...mialam jedną oponke a teraz jak siadam to juz sa trzy...lo matko...
a jak V pojedzie na statek to znow trzeba sie odchudzac..
no nic lece kochane...
a i jeszcze jedno..jakos dzis caly czas mam w glowie weronike...czuje ze zbliza sie jej wielkie spotkanie z Malgosią...
i ja sie witam :-)
hehe ja tez mysle cały czas o weroniczce i małgosi hehe
a u nas wigilia tez mineła fajnie mała grzeczniutka balowała do 23 a i z prezentów ucieszona i niewiedziała co sie dzieje hihih i jak prezenty otwierała hihihih
i objedzona tez jestem i nastepnym roku biore sie za odchudzanie
miłego swietowania laseczki pa
Święta minęły nam bardzo miło tyle tylko że mnie zaczęły tak nawalać biodra, że ledwo chodzęNogę podnoszę z wielkim bólem na 20 cm i koniec. No ale to już końcówka więc co się dziwić. Ja jutro znów znikam u rodziców na weekend a w niedzielę urodziny Tadeuszka robimy. Tak więc odezwę się w poniedziałek zapewne.
Miłego wieczoru dziewczynki.
Heloł!
Święta, święta i już po...
My po imprezce urodzinowej, a raczej dwóch, bo mieliśmy gości i wczoraj i dziś. jestem padnięta. Napiszę więcej innym razem, bo dziś to już nie mam siły.
Filip był wniebowzięty. Próbował wszystkich potraw (smakowały mu ), dostał mnóstwo prezentów i nie wiedział za co ma się chwycić . Dziś już był tak padnięty, że nawet padł przed kolacją.
Ja też jestem padnięta. Jeszcze mój szanowny małżonek się na mnie obraził i w ogóle jest świetnie ;(.
Ech...ale o tym może jutro i w odpowiednim miejscu.
Ja też się objadłam jak świnka. Od jutro kręce hula hop, żeby się pozbyć tego paskudnego brzuchola. A fuj...
Pozdrawiam laseczki, buźka...
Weroniczka ja też dziś myślałam o Was czy już rozpakowane czy jeszcze 2 in 1.
W razie czego daj komuś znać na tel ;-) bo my już jak na szpilkach czekamy
No właśnie i po świętach... Ja objedzona ale niestety żadnej oponki niestety nie mam :-( a uwierzcie mi że chciałabym :-zawstydzona/y: mam już dość tych kości.
No i co jeszcze? hmmm... miłego wylegiwania się po świętach a dla Ciebie Asiu miłego kręcenia hula-hop
hej,
jeszcze chyba nigdy w życiu nie miałam tak koszmarnych świąt. Łukasz w wigilię dostał gorączki, ale jak dałam ibufen to mu przeszło i pojechaliśmy do teściów. Nawet się dobrze bawił, poszedł spać dopiero o 23 i to tylko na chwilę. Całą noc płakał i nosiliśmy go na rękach, zasypiał tylko na chwilkę. Drugi dzień też koszmar, nawet nie mogł płakać bo głosu nie miał biedaczek i oddychać nie mógł przez nos. A tu taki pech, że święta i lekarzy nie ma. Na pogotowie nie chcieliśmy jechać bo wolałam go nie oddawać do szpitala, żeby coś gorszego nie złapał. Na drugi dzień dopiero znaleźliśmy lekarza, przepisał antybiotyk i dziecko się normalnie rozłożyło, cały dzień spał, ale na rękach. Teraz mam takie zakwasy oj. Dziś jest trochę lepiej, ale tak się fatalnie czułam nie wiedząc jak mu pomóc:--no:
tak że ja oponki to też nie mam bo co zjadłam to spaliłam noszeniem małego w dwa dni i dwie noce
weroniczka- trzymaj się dzielnie, już niedługo będziesz z Małgosią
kacha_wawa- wszystkiego najlepszego z okazji urodzin:-)
Miłego dnia