kal.aga
mama Łukasza i Krzysia
Łukaszek ma się lepiej, nawet trochę porozrabiał. Ale mam teraz z nim problem, bo chce żeby go nosić przed spaniem. Jak go chciałam położyć tak jak zwykle narobił takiego płaczu


Na razie dopóki jest chory to pójdę mu na rękę, ale jak się lepiej poczuje to będziemy uczyć się zasypiania na nowo

. Aż się boję. Poza tym dziś chyba nastąpi koniec karmienia piersią, bo od trzech dni choroby nie chciał ssać i pokarm mi się kończy. Trudno i tak miałam po nowym roku zakończyć karmienie, ale trochę mi smutno, nie wiem czemu.
mamusie grudniowe pewnie ostro ćwiczą w ten czy w inny sposób


żeby zrzucić to co zjadły przed balem sylwestrowym;-)



Na razie dopóki jest chory to pójdę mu na rękę, ale jak się lepiej poczuje to będziemy uczyć się zasypiania na nowo

. Aż się boję. Poza tym dziś chyba nastąpi koniec karmienia piersią, bo od trzech dni choroby nie chciał ssać i pokarm mi się kończy. Trudno i tak miałam po nowym roku zakończyć karmienie, ale trochę mi smutno, nie wiem czemu.mamusie grudniowe pewnie ostro ćwiczą w ten czy w inny sposób



żeby zrzucić to co zjadły przed balem sylwestrowym;-)
Hej hej hej



