reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

hej:-):-):-)
dopiero teraz zauważyłam tą zmianę z podpisami, trochę mi też się to nie podoba bo żeby zobaczyć czyjś podpis trzeba go rozwijać, a to jest dodatkowe klikanie myszka a ja tez mam lenia:-p

jutrzenka- współczuję porannego wstawania, miłej pracy:tak::tak::tak:
pryzybela- zdrówka dużo:tak::tak::tak:
asia- u nas też słońce ale ja chyba jeszcze nie wyjdę z małym, nie będę ryzykować nawrotu choroby. Poczekam ja już całkiem mu się poprawi. Miłego spacerowania:tak::tak:
sylwia- oj długo cię nie było, ale da się wybaczyć rodzina najważniejsza:tak::tak::tak:
kasia- dobrze ze szczęśliwie wróciliście do domciu:tak:

a mój mały śpi, jak juz pisałam przez tą chorobę nauczył się zasypiać na rękach, no i klops:no::no::no: już mi kawałek choinki rozebrał z bombek łobuziak jeden:-D, dobrze że mu lepiej:-D, ale marudny jeszcze jest:szok::szok:
Miłego dzionka:-)
 
reklama
U mnie też trzeba rozwijać to, gdzie są podpisy i suwaczki.
Sylwia, a może do ciebie zmiana nie dotarła;-);-);-):-p:-p, albo masz wieeeeeeeelki monitor ;-);-);-)
Aga, mój teraz też usypia na rękach,a chory nie był. Babusia go tak nauczyła. :tak::tak::tak:I muszę lulać i jeszcze śpiewać...
 
Hej dziewczynki.

Ja już jestem w domu. Wczoraj obchodziliśmy urodziny małego. Było dużo gości (26 osób). Przyjęcie się udało ale ja byłm po nim wykończona.

W sobotę obudziłam się i stwierdziłam że biodra przestały mnie boleć i mogę normalnie chodzić. Ależ się ucieszyłam. Ale moja radość długo nie trwała bo później Tadziu zrzucił mi na palec u nogi taboret i mi go tak uszkodził, że chyba coś z kością zrobił. No i znów chodzić nie mogłam:crazy::crazy: Dziś już jest troszkę lepiej ale ciągle boli:baffled::baffled::baffled: Chyba nie jest mi dane chodzić normalnie do urodzenia Małgosi;-);-);-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry