• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

hej

tak wiec u nas nie najgorzej. byl lekarz i pablo osłuchowo jest czysty, ma zapalenie górnych dróg oddechowych ale poki co antybiotyku nie musi brac.w nocy doszedł katar i od 5 pablo juz nie mogł spac bo sie dławił, bo ten katar spływa mu na tylnej scianie gardła a w nosku ma pusto.

poza tym nie pisałam wam ze w jego urodziny 21 grudnia bylo u nas dziecko ktore tydzien pozniej dostało ospe....tak wiec tez sie obawiamy chociaz gdyby co to chyba juz by sie cos wykluło bo to ponoc w 2 tygodnie wychodzi od kontaktu z chorym dzieckiem

paula no tak pewnie teraz dłuzej nawet niz 6 tygodni bedziecie mnie mialy na bb hehe bo V pojechal teraz na 4/5 tygodni, pozniej wraca do domu na tydzien i ma kolejny 5 tygodniowy kontrakt. tak jakos wyszło, dla nas w sumie dobrze bo na tym drugim kontrakcie bedzie juz na tym wyzszym stanowisku (na ktróre robił ten 6 tygodniowy kurs), a prawde powiedziawszy nie jest łatwo tak od razu awansowac bo to są specjalne wymogi, przemusztrowania itp, noa le tu sie udało bo obecny chief idzie na ostatni rangą juz kurs kapitański tak wiec V wskakuje na jego miejsce:tak:
poza tym bardzo chciałabym by w maju był na komuni damiana no i jakby nmie zrobił tego drugiego kontraktu od razu to jak obliczylismy nie byloby go wogóle w maju w domu..wiec czasem trzeba zrezygnowac z czegoś - dla czegoś innego;-)
chyba zagmatwałam troche...

echh

jutro przyjezdza moja mama na 2 tygodnie, bo ja mam jeszcze 9 zabiegów na kręgosłup, no a pozniej ostatni tydzien stycznia i pierwszy lutego sa ferie tak ze damianek wyjeżdża a my z pablusiem bedziemy sami:sorry2:

asiacur no wiem cos o spaniu z dzieckiem...hehe damianek tez długo do mnie w nocy przychodził, a przez jakis czas wogole ze mną spał, no ale przy kolejnym dziecku czlowiek stara sie nie popełniac wczesniejszych blędów bo ja np wiem jak ciezko bylo mi nauczyc damiana spac samemu:tak:

magdalenka - musisz zarazic mnie tym optymizmem, dobrym nastrojem...pleaseeee

co do odchudzania ..to ja mam wiekszą poprzeczke - 10 kg:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:wtedy wróce do wagi sprzed ciąży z damianem:-)(marzenia)

no ok, ide na kawke
 
reklama
hej

viki no to mamy trochę czasu dla siebie hmmm:-D:-D:-D

u nas wreszcie jakaś noc w miarę przespana tylko 2 pobódki li zasnał sam w łóżeczku wieczorem :-D przestawiliśmy mu łóżeczko bo już w sumie dużo ludzi mówiło nam że moze on nie może spać bo tam zyły wodne są no nie wiem czy są czy nie ale dzis spał troche lepiej

co do postanowień noworocznych to oczywiście schudnąć jeszcze z jakieś 15 kg czy sie uda zobaczymy
 
:-):-):-) Dzień dobry!!!:-):-):-)
Julcia nam wczoraj usnęła o 18.30 i wstała dziś o 7:30 :tak: więc pospała, oj pospała...
Zjadła w tym czasie oczywiście 3 butle po 250ml bo inaczej chyba by nie spała :-D

Mąż pojechał na ryby... Na lód :szok: co to za przyjemność siedzieś nad przeręblem :baffled::-D ale on już się nie mógł doczekać aż zmrozi wodę na porcie :-D cały dzień ma go nie być :tak::-);-)
To my se z Julką same siedzimy :-)

Viki dobrze że nie dostał Pabluś antybiotyku :tak: A no i duuużo z nami będziesz :-)fajno... :-D

Magdalenka cóż za postanowienia... :-D:-D:-D
Ja po pierwsze to chciałabym z 5kg przytyć :tak::-D Troszkę na przekór :-D:-D:-D tylko jak to zrobić? :baffled:
Chciałabym iść na prawko i mieć jakieś cztery kółka :tak: I może to by mi pomogło zrealizować pkt.1 :-D:-D:-D

Monia dobrze by było żebyś wróciła jak za strych czasów. Wiem że łatwo się mówi bo za jakiś czas jak Julcię dam do przedszkola i wezmę się za pracę to też może być ciężko z chwilą na bb. :-(:sorry2: Marzy mi się własny salon... :tak::-)

Jutrzenka to do kiedy macie taką tyrkę w pracy? ;-) Na pewno już bliżej niż dalej :tak::-)


Grzechotka może na prawdę coś być w złym miejscu łóżeczka :tak:Oby zmiana poszła na lepsze:-)
 
Witam sie z Wami w oczekiwaniu na ksiedza.

Viki duuuuzo zdrowka dla Pablusia

Alex szczesliwej podrozy. A zabralas stroj kapielowy :-p:-p:-p.:-D:-D

Paula u mnie w pracy wlasciwie niewiele jest okresow mniej pracowitych. Roboty mamy w dziale tyle ze jakby nas bylo 2 razy tyle to kazdy mial by co robic. Poczatek roku troszke spokojniejszy i mozna sobie robote zaplanowac, ale zaraz sie zacznal zeznania i u nas w zwiazku z tym zajecia tych nadplat liczone w tysiacach sztuk :crazy: i tak do wakacji :crazy:. Ale i tak bardzo lubie swoja prace za to ze jest taka roznorodna i nie mam czasu sie nudzic. Ale ponarzekac tez moge co nie??

U mnie zimno i snieg lezy. Chyba z -10 brrr. A wczoraj w tvn zapowiadali nawet -25 na wschodzie.

Co do schudniecia to tez bym chetnie ze 2-3 kg zrzucila, od poniedzialku postaram sie zmienic troszke nawyki zywieniowe i jesc mnej slodyczy i bialego pieczywa.

To na tyle bo ksiadz 2 domy dalej wiec ide na niego czekac. Dborze ze Kuba spi. Ciekawe tylko czy sie nie obudzi bo w tamtym roku ksiadz jak wszedl z ministrantami to spiewali kolede. Oby pospal.

Potem sie odezwe bo musze leciec.

Pa
 
Hej.

Witam w kolejny dzień 2 w 1:sorry2: Powiem Wam dziewczyny że o dziwo im bliżej końca zaczynam się czuć coraz lepiej. Biodra już praktycznie całkiem mnie przestały boleć:tak::tak::tak:

A co do postanowień noworocznych to na cóż. Chciałabym być bardziej cierpliwa w stosunku do moich chłopaków bo czasami naprawdę mnie wyprowadzają z równowagi.:sorry2::sorry2: No i w tym roku podobnie jak wile z Was mam zamiar zabrać się za moją figurę. Do tej pory było to o tyle trudne że długo staraliśmy sie o Tadeuszka potem jedna ciąża potem druga:sorry2::sorry2: Ale teraz już nic nie planujemy w tym względzie więc dość szybko się wezmę za siebie zwłaszcza że przypuszczam że długo piersią nie pokarmię, jak zwykle niestety:-(:-(:-(

Pochwalę się Wam jeszcze że moja łazienka zaczyna powoli robić się ładna:sorry2::sorry2: ?Jest już w niej co raz więcej pięknych płytek:tak::tak::tak:
No i dziś wreszcie jedziemy po wyprawkę dla maleństwa:sorry2::sorry2::sorry2:
 
Hej:-)

melduję że na wschodzie jest - 7 , ale wieje wiatr- lodówa okropna. Zrobiłam pranie i powiesiłam na dworze to mi w rękach zamarzało:baffled::baffled:
nic mi się nie chce poza tym:-p
weroniczka- udanych zakupków:tak:
alex- udanej podróży:tak::tak:
paula- jak się mu chce w taki ziąb na ryby:baffled: mój M. poszedł z moim ojcem samochód naprawiać i prosił mnie żebym go zastąpiła bo tak zimno (chyba ma niepokolei w głowie- ja bym naprawiła:szok::-D;-))
grzechotka- 15 kg - niezłe wyzwanie:szok::szok:, może ja też mam żyły wodne bo łukasz tak często się budzi:dry:
viki- będziesz miała teraz dużo czasu dla siebie:tak:(jak dzieci pozwolą)

Udanych dzionków i do wieczorka:-)
 
heloł dziewczynki :) pamietacie mnie?:(
u nas mała juz zdrowa tylko jeszcze do poniedziałku inhalacje robimy i w zwiazku z tym wczoraj miała szczepienie i kolejne w marcu juz ostatnie uffff
moja tez taka marudna tylko ryk ryk i ryk ida zebeb njuz 4 górne sie pojawiły wiec8 i dwie 3 górne ida i koszmar mówie wam juz wysiadam
a gryzie co popadnie
i mam pytanko czy ktores z maluszków nie mówi jeszcze mama oprócz mojej????:(((:(:(
Wiki a jakie leki dostał Pablo???? Oliwka tez takie zapalenie miała i tez katar i 3 tyg sie ciagneło taki jakis wirus
Paula własny salon??? uuu ja tez bym chciała własna pracownie :) ale bybyło fajnie nie hihihi
A CO DO POSTANOWIEN NOWOROCZNYCH TO :
SCHUDNAC 10 KG
I BYC MNIEJ NERWOWA
I KASKE JAKOS ZAROBIC :)
 
reklama
Witam dziewuszki:-):-):-)

Mój synuś dzisiaj spał do 9.30:szok::szok: a poszedł wczoraj o 18.30, ale około 4 rano zrobił sobie jakąś godzinną przerwę w spaniu:sorry2: wiecie, męczące jest to spanie i trzeba odpocząc bawiąc się np:-D

Paula pytałaś jak się czuję? A więc jak baba w ciąży:-D:-D raż swietnie a raz wszytsko bym rozniosła:-D:-D Czasami bolą plecy:-( Godzinny spacer z Marcelem jest dla mnie koszmarnie męczący ale co zrobic:baffled: Trza przeżyc:tak::-)

Alex Ty latawico:angry::-D Spokojnej podróży i udanego wypoczynku (kolejnego zresztą:sorry2::crazy::rofl2:)

Viki gratki dla męża:tak: Dobrze, ze u Pabla to nic poważnego i bez antybiotyku się obyło:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry