• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Ela Julka moja pierwsze słowa mówiła- mama a teraz tylko tata i tata. Tylko jak jej się krzywda dzieje to mamo! woła :-D No ja będę się starała o dofinansowanie na swoją działalność z unii bo tak to nawet nie mam o czym marzyć :tak::-)

Weroniczka wrzucisz nam foty nowej łazieneczki? I napisz jak sytuacja z szefem? Masz w końcu świadczenia? Załatwił wszystko? Już kiedyś pytałam... ;-):tak::-)

Aga napisz mi, bo tak się zastanawiam... :sorry2: Jak powiesisz pranie na mrozie to ono wyschnie??? :confused: Pytam bo wiecznie mnie to zastanawia :dry: W bloku na przeciwko baba ma 5-tkę dzieci i cały rok pranie w ogródku wisi :szok::-D

Sylwia już Ci ciężko na spacerku :-D:-D:-D ??? Moja siostra też lipcówka bo 12tc ma teraz i też sapie jak za dużo łazi :-D:-D:-D
 
reklama
Paula a już dowiadywałaś się?? Robiłaś coś w tej sprawie?? Musisz połazic koło tego, bo jeśli mogłabys dostac to dofinansowanie to warto spróbowac:tak:

Weroniczka jaaaacie zakupki dla dzidzi:-):-) Ja nic nie kupuję bo ma pełno wszytskiego po Marcelu, ale jak się okaże że to dziewczynka to też polecę po jakieś różowe rzeczy:tak: No i za każdym razem jak jestem w sklepie to nie mogę sie oprzec żeby chociaż dotknąc te najmniejsze rzeczy:-D

Elcia ja Cie nie pamiętam:no::rofl2:


Pisałyście ostatnio że dzieci takie żarte są. Mój ma to samo:wściekła/y: je wszytsko co ma pod ręką. Jak ja nie chcę żeby zcegos jadł to poprostu musze to przed nim chowac i jesc w ukryciu:baffled: z tym, że on zaczął z tego obżarstwa wymiotowac:szok: Kilka razy się tak zdarzyło:wściekła/y:
 
Sylwia jeszcze nie biegałam wokół tego bo dopiero za dwa lata Julka do przedszkola pójdzie ;-) więc troszkę czasu mam a ogólnie to wiem o co tam chodzi tylko trzeba mądrze napisać biznes plan :tak: ktoś mi pomoże bo ja nie bardzo się znam :-D
Od urzędu pracy można max 14tys dostać. To taki bezzwrotny kredyt. Jedynym warunkiem jest pociągnięcie działalności gospodarczej przez rok. Bo jakbym zamknęła wcześniej to muszę oddać całą sumę :tak::dry: No i fajne jest to że dla młodych jest zniżka do ZUSu, bo jakbym otworzyła to przez pierwsze dwa lata mam do płacenia ok 250zł. A normalnie koło 700zł jest :szok: W razie czego jest jeszcze fundusz europejski:tak:
 
witam was kochane! wiem wiemm ze juz mnie nie pamietacie i nie obchodzi was co u mnie ale mimo wszystko heheh musicie mnie znosic od czasu do czasu.
ja dopiero wstalam chociaz mialam przewe bo 1 raz od 6mies Gajutek obudzil sie 7 !! musialam ja nakarmic i zabrac do naszego lozka :) pospala pozniej do 9 no i dyzur J byl wiec moglam pospac!
u nas zycie towarzyskie kwitnie ale niestety w poniedzialek do pracy :)
moje postanowienia na nowy rok hmm duzo...........................
moje nastawienie hmm nie optymistyczne jak magdy ale realistyczne heheh
weroniczka to super moment jak po czasie kurzu i brudu wylania sie cos ladnego z lazienki
sylwia no no to ty sie zrobilas juz prawdziwa ciezarowka
viki ciesze sie ze bedzie cie wiecej dla nas!!
elcia hmmm cos sobie przypominammm
paula uu to naprawde fajna pomoc i szansa dla ciebie
 
A my, mimo tego zimna byliśmy z Fifulcem na spacerze. Z 30 min., ale zawsze coś. Trza młodzieńca hartować, bo od poniedziałku do żłoba idzie. Kupiłam mu nawet tran i podaję. Zobaczymy czy coś to da.
Mówicie, że Wasze maluchy "żyrte", hmmm :hmm::hmm::hmm:
Mój chyba wręcz przeciwnie. Jak to się mówi " popie oczy...", ale zaraz wszystko wypluwa. Najgorsze jest to, że nie chce pić mleka ( rano daje radę tylko 100ml), ani jeść śniadań za bardzo. Kończą mi się pomysły co mu robić. Przecież ogórków kiszonych nie będę mu do wszystkiego dodawać. A tylko z nimi cokolwiek zje.
Co wy dajecie swoim maluchom na śniadanie?
Paula - życzę Ci, żeby Twoje marzenie się spełniło. Ja też chciałabym mieć swój gabinet logopedyczny, ale w moim przypadku to mało realne :-(:-(
Weroniczka, życzę Ci, aby łazienka jak najszybciej "powstała".
Alex - udanego pobytu w naszej mroźnej (ostatnio)karinie :-):-)

Co by tu jeszcze, hmmm... Może później.


 
Hej!

A ja mam dzisiaj mega-lenia!!!! Nic mi się nie chce, denerwuje mnie wszystko ... do tego Wiktor marudny, Ł też (choć jak na chorego chłopa nie jest tak źle;-)). Miałam jechać do mamy nałożyć jej farbę na włosy, ale auta mi się odśnieżać nie chciało ... ehhhh ... dość mam tej zimy:crazy:

I siedzę ... i marudzę ...;-)

Asiacur mój synuś na I śniadanie jada mleczko (180, a czasem i 240ml), a potem na II śniadanie ... to co my jemy ... bo przy nim nic się nie da spokojnie zjeść, bo od razu ... "mniam, mniam" i ślinka do pasa mu leci:tak:
Paula życzę Ci abyś jak najprędzej otwarła ten swój wymarzony salon:-)
Stefanka no no ... ładne spanie masz Moja Droga;-)
Elcia super że Oliwcia już zdrowa! No i Tobie też życzę własnej pracowni:tak:
Sylwia u nas z jedzeniem to samo, chowamy się jak czegoś mu dać nie chcemy, bo wisi u nogi i odejść za diabła nie chce:baffled:
Weroniczka fajnie, że łazienka na wykończeniu:-). A co do cierpliwości ... to ja Cię po prostu podziwiam, bo ja czasem wymiękam przy moim jednym ananasie, a Ty masz dwójeczkę i jeszcze Małgosię w drodze!!! Ale jestem pewna, że córcia da Ci jeszcze więcej energii i siły do dzieciaczków!!! Jesteś super-mama po prostu!
Viki zdrówka życzę Pablusiowi:-)
Jutrzenka fajnie Wam, że będziecie już po kolędzie ... znając moje szczęście to ksiądz do nas przyjdzie jak będę sama z małym:crazy:

Tyle pamiętam ... miłej soboty :)
 
Stefanka fiu, fiu ależ się rozpisałaś:szok::-D:-D Rany wstac o 15:szok::szok: ja chyba raz w życiu tylko tak wstałam:szok:

Asiacur może musli?? albo budyń jakiś, kaszka manna zawsze to jakieś mleko się przemyci:-) Ja te sposoby już od kilku miesięcy używam bo Marcel samego mleka to nawet nie tknie:no: Zresztą teraz samo mleko nie jest już dla nich wystarczająco pożywne:-)

Moje dziecko właśnie zamiata:-D:-D więc ja mam czas na BB:-p:-D zaraz mu jeszcze szmatę dam i będzie błysk:-D
Wcześniej mi pół prania z suszarki pościągał:tak: taki pomagier z niego, szkoda że jeszcze mokre było:-D
 
Samego mleka mu nie daję, zawsze z kaszką: albo manną, albo owsiankę, albo jakąś owocową. Ale rzadko udaje mu się zjeść 210ml. Najbardziej lubi jogurty i deserki z twarożkami, jogurtami. Więc kupuję, ale drogie toto cholerstwo jak nie wiem co.
 
Asia nawet plasterek żółtego sera ma sporą ilośc wapnia, więc daj mu dwa i wystarczy;-):-)
U mnie różnie bywa z jedzeniem. Raz zje 240ml mleka i 10 miarek kaszki a innym razem tylko połowę z tego:baffled: reszta oczywiście ląduje w śmietniku:wściekła/y: aż się serce kroi
 
reklama
Nie lubi żółtego sera, wypluwa. Chyba, że dodam ogórka kiszonego to zje. Nie wiem, co on ma z tymi ogórami. Dziś ugotowałam ogórkową to wpitolił cały talerz.
A z wyrzucaniem jedzenia, to masz rację Sylwia. Aż się serce kroi. Ja tego jedzenia maluchów nie lubię, więc nie dojadam. A deserki, które są nawet dobre, to nie zostawi. Cwaniak.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry