• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
hejka:-):-):-):-)

Oooo super wiadomosc:tak:gratulacje dla Weroniczki:-):-):-)niech Małgosia rosnie zdrowa i sliczna:-):-):-)

Kurcze dziewczyny bardzo Wam wspólczuje z tymi chorobami maluchów.....
Życzymy duzo,duzo zdrówka:tak:Trzymajcie się cieplutko!

Idę troszkę pocwiczyć....heh...paaaaaaaaa:-):-):-)

(to tak na marginesie-rewelacyjne są takie duze piłki, dla mnie przede wszystkim na bolący kregosłup...polecam!)
 
Małgosiu witaj na tym świecie:-):-) Weroniczka gratulacje:-):-) Jesteś wielka:tak:


Dużo zdrówka dla chorowitków:-(:-( Kurcze, może Pablo, Kubuś i Filip to jacyś alergicy?? Mój siostrzeniec bardzo często chorował do czasu aż siostra nie zaczęła jeździc z nim w góry dla zmiany klimatu. Jemu pomogło:tak:
 
Cześć!
No, u nas nocka jako tako. Czyli 2h snu i pobudki. Ech... Najgorsze jest to, że nie chce nic jeść. Pić daję strzykawą. Nie wiem czy on alergik czy nie. Nie wygląda. O zmianie klimatu mogę pomyśleć dopiero w wakacje. Na bank gdzieś wyjedziemy.
Viki, biedny Pablo. A nie masz jakiejś fajnej sąsiadki, która posiedziałaby te kilka chwil jak Ty zawozisz Damiana i po niego jedziesz do szkoły?

Weroniczko - GRATULACJE!!! NIECH MAŁGOSIA ROŚNIE ZDROWO I DAJE CI WIELE RADOŚCI!!!

Dobra, muszę się zacząć szykować do pracy :-(:-(:-(:-(
 
weroniczka - wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Małgosi :-):-):-)(no teraz mogę wysłać paczuszkę:tak::tak::tak:)

i zdrówka dla chorowitków.:tak::tak:
ciekawe jak tam Kubuś grzechotkowy? Pojechali do szpitala czy nie?:unsure:
 
hehehe dajecie po tyłkach dziewczyny, sie uśmiałam:-D:-D

Sylwia Gratulacj, ja tez sie w końcu musze zebrac i podejść do tych egzaminów, ale narazie mi sie niechce:sorry:;-)


Baśka skądś to znam... tyle ze u mnie to jest od jakichś 2 miesięcy:wściekła/y: Normalnie masakra jakaś, co chce to musi miec bo innaczej ryk taki że szok:wściekła/y: i do tego jeszcze potrafi siedzieć i nogami tupać:szok::wściekła/y: Masakra!!!!!!!

A wogole to moja Daria jest strasznie niedobra,...:-( niewiem skąd sie to u niej wzieło (bo nikt jej nie bije) ale właśnie jak jej coś zabronie, zabiore albo zrobie coś co jej sie nie podoba to nie dośc że albo w ryk, to co gorsza startuje w moją strone z rękami:-(, niewiem co robić, jak ją mam na rękach to jak sie zezłości to potrafi mnie próbować bić po twarzy:-( Ja ją wtedy łapie za ręke i krzykne na nią ze nie wolno, robie groźną, zezłoszczoną mine, a ta sobie nic z tego nie robi, śmieje mi sie w twarz i znowu próbuje.:-( A jak jest na ziemi to startuje do mnie i okłada mnie rekami np. po moich nogach!!!!
Dziewczyny niewiem co robić... niewiem skąd sie to u niej wzięło i jak sobie z tym poradzić... aż czasem ja sie popłacze bo mi sie przykro robi, dlaczego maje dziecko próbuje mnie uderzyć...:-((a ona wie doskonale co robie, to nie jest przypadek, albo ze ona jest mala i niewie co robi... ona doskonale wie co robi...:-()
Ja właśnie mam taką sytuację w domu. Alex u nikogo takiego zachowania nie widział a postępuję dokładnie tak samo jak napisałaś o Darii. Pytałam p.neurolog o takie zachowanie i powiedziała mi że to normalne u dzieci między 1 a 2 rokiem życia. Trzeba to przeczekać ale oczywiście nie bezczynnie. Reagować tak jak reagujemy, czyli upominać, tłumaczyć a w ostateczności nawet dać klapsa, tylko w tyłek. Absolutnie nie bić (klepać) po rączkach, bo mogą się zatracić nerwy co może prowadzić do kalectwa.
Także słońce trzymaj się dzielnie no i wszystkie mamusie które mają ten sam problem. RAZEM DAMY RADĘ.
 
reklama
Baśka, neurolg powiedziała, żeby dziecku dawać klapsy?:szok::szok::szok::szok::szok:I to ma go nauczyć dobrego zachowania???
Jak bijemy po rączkach to nerwy uszkadzamy, a jak po tyłku to nie ma żadnych negatywnych konsekwencji>???
Ta neurolog to chyba powinna się doszkolić.
Ja już bym do takiego lekarza nie poszła, o nie :no::no::no::no::no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry