• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
helł
KUBULACZKU wracaj szybko do zdrowia:) a co do tej lekarkito szkoda słow głupia baba
STEFANKA:( uuuu twoje autko zniszczone ...co kretyn dał temu gosciowi prawko ...wrrr szkoda
BASKA jeny ale przezycia mieliscie
i do wszystkich buziaczki laseczki potem wam wstawie fotki mojej produkcji
a tak wogóle to powiem wam (mojej bandzie )ze zaniedbałyscie nasza uprawe działki wysylam a kasy nie płacicie co to jest?? dawac kase :)
 
Hej!!! :-):-):-)

Hehe Elcia ale wyskoczyłaś z tym interesem w niedzielny poranek :-D:-D:-D

Basia nie mamy Ci nic za złe tylko ta lekarka jakaś nienormalna ;-):-)

Stefcia szybkiej naprawy i dobrze że to nic gorszego ;-)

Asia dużo zdrówka dla Filipka. Biedactwo... :-(

Grzechotka oby Kubunio był na dobrej drodze do powrotu do zdrowia ;-):-)
I Tobie Kochana duuużo zdrówka!!! Kuruj się... Może R się wykaże pomocą ;-)

A Sylwii dzień dobry i pogłaszcz brzunio :-):-):-)
 
Witajcie!
Dziewczyny, jestem załamana. Filip nic nie chce jeść. Nic.
Wezwaliśmy lekarza, żeby go jeszcze raz ktoś obejrzał, bo już nie wiem, co robić. Niby dziś trzeci dzień od podawania antybiotyków, a tu poprawy nie widać. Mały nie chce ani jeść, ani pić. Boli go chyba jak diabli.
Basia, nikt ciebie nie potępiał. Mnie po prostu zaintrygowało to, co zaleciła ci lekarka. Ja bym więcej do takiego lekarza nie poszła, który na metodę wychowawczą zaleca klapsy. Przecież to i tak nic nie da. A tylko wzbudzi w dziecku agresję, itp. Mnie też czasem ponosi, ale staram się panować nad sobą. A jak już Filip histeryzuje, to po prostu nie reaguję i przestaje.
Grzechotka, dobrze, że z Kubusiem już lepiej. Swoją drogą Ci wszyscy lekarze to uważają się za bogów, a każdego innego mają za debila. Dla Ciebie też zdrówka. Trzymaj się ciotka:-)
Elcia, pokazuj swoje dzieła.

 
dzień dobry:-)
asia- oj biedny ten twój Filipek. Jak już wcale nie chce jeść i pić to niedobrze:no::no:. Może przydało by mu się coś przeciwbólowego. Jak już się skonsultujesz z lekarzem to napisz co doradził. Może antybiotyk niewłaściwy przepisał skoro nie pomaga.
grzechotka- dobrze że Kubuś juz lepiej i jeszcze wam tego brakowało że i ty się rozłozyłaś. Zdrówka dla was.:tak::tak::tak:
P.S. teraz R. będzie mógł się wykazać pomocą.
sylwia- pogłasiaj brzusio od nas:tak::tak:
elcia- a o co chodzi z tą działką, bo ja nie w temacie?:dry: I pokazuj sukieneczki.
basia- ale miałaś przeżycia. Dobrze że wszystko się dobrze skończyło.:tak::tak:

A mój niunio juz spi. Poszliśmy na spacerek przed snem.. Wprawdzie jest - 5 ale słońce świeci i pogoda piękna, taka rześka. Zasnął bez problemu:-):-):-).
A mnie brzuch boli bo @:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: jeszcze wczoraj jak niosłam Łukasza na jednym ramieniu a w drugiej ręcy krzesełko i kaszkę w szklance to sie zderzyłam z drzwiami i krzesełko uderzyło mnie w biodro i mam gigantycznego siniaka i boli jak nie wiem co:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::szok:
Ale ogólnie to dzień jest piękny.:-) i tego wam życze na dziś:-):-)
 
asia to tak jak u kuby było tez nic nie jadł i nie pił nawet. antybiotyk zaczął działać dopiero na chyba 4 dzien że nieco sie polepszyło Może filip chociaż suchego chlebka zje Kuba tylko to jadł skórkę od chleba no i troche mleka w niego wciskałam

kuba to juz sie dobrze czuje bo wariuje za ały tydzien spać nie chce iść wrzeszczy biega jakiegos speeda dostał heheheh a wogóle to przez ten tydzien jak taki chory był duzo był na rękach no i teraz terrorysta tylko na raczki i na rączki a jak go nie wezme to tak sie drze że pewnie niedługo sasiedzi zaalarmuja opieke że zaczeli bic dziecko albo sie nad nim znecać
staram sie byc cierpliwa ale czasem tez mam ochote przysunąć mu w tyłek ale niestety wiem że to nic nie da
\
kalaga hhehe stara sprawa gajutek pimp załozyła gang w którym rozprowadza trawke a ela ma pole i na nim je uprawia heheh takie nasze stare historie
 
Ostatnia edycja:
grzechotka - a to ciekawa historia. Teraz to mnie dopiero zaintrygowałaś :-D:-D:-D
Łukasz po chorobie też tak miał, bo dwa dni choroby na rączkach przespał a później tez były tylko rączki i rączki, ale z czasem jak mu się polepszało to mu przeszło. Choć jedna rzecz została. Jak go usypiam w dzień to czasami muszę go brać na ręce i dopiero wtedy zasypia.:tak:
 
Hejka.
Jak dobrze dzieweczki że Was mam, tylko dzięki waszym postom jeszcze nie zwariowałam, bo u nas w domu to czysty sajgon - normalnie terrorysta nam rośnie. Dzisiaj dał takiego czadu że w końcu zostawiłam go na podłodze aż się wykrzyczał, wypłakał i dopiero potem go wzięłam. 35 minut go ubierałam na spacer. On chce iść bo D odśnieżał i jak zobaczył łopatę to myślałam że wyskoczy przez okno ale ani myślał się ubrać. drapanie, tupotanie, co tylko przyszło mu do głowy - już czasem wysiadam. Dobrze że choć zasnął bez problemu, ciekawe tylko ile pośpi bo wczoraj przeszedł samego siebie - 3.5 godz

Filipku, nasz malutki wracaj szybko do zdrowia no i cieszę się że z Kubulkiem już lepiej.

Trzymajcie się cieplutko no i wszystkim życzę powrotu do zdrowia i tak słonecznego dnia jaki jest u nas.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry