reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

dzien dobry:)
a wiec przeczytałam wszystko i zapomniałam co i do kogo hmmmm
wiem tylko ze:
STEFANKA a do mnie nic ??? buuuuuu
VIKI hehe mówisz dumna z damiana jestes ... super wiadomo ze zdolny chłopak nie :)
PAULA kiece wkleje jutro bo musze tasme przyszyc
DOTA a do mnie nic buuu juz mnie nie lubisz???? sliczny Krzysio:)zdolna bestia z ciebie
ALEX DIANKUS witajcie
BASKA gratki dla synusia
hmmmm
i nie wiem co jeszcze
ATERAZ WIESCI OD WERONICZKI
sa jeszcze w szpitalu ale chyba dzis je wypisza mała troszke sie odwodniła i miała słabe tetno i arytmie serduszka??? chyba tak juz niewiem jak mi mówila bo strasznie sie wystraszylam
małgosia byla monitorowana przez 2 dni i juz sie poprawiło ufff a tak pozatym dobrze
troszke jest zmeczona psychicznie Stasiu całuje małgonie a tadziu nie wie co to ...co to sie rusza hihihih
a i jeszcze Weroniczka kazała was serdecznie pozdrowic wiec POZDRAWIAM odezwie sie jak wyjdzie :) cieszycie sie ze wam napisałam niusy co ??? hihihih
 
reklama
a i jeszcze zapomniałam
VIKI ucałuj Pablunia biedaczek ach ta tesciowa no ,,,,,:)
SYLWIA to sie fryzuj fryzuj kochana nalezy ci sie
no i chorowitkom zdrówka zycze i miłego dzionka:)
 
Elcia Ty nasz doręczycielu :-p:-p:-D. Wiec czekamy na Weroniczke, oby juz wszystko bylo ok i zeby do nas wrocily :tak:

Dotka co to jest fajan ??:-p:-p, i szkoda ze kolo mnie nie mieszkasz to moze byc i mi wpadla posprzatac i kawke zrobic ;-):-p:-p:-D:-D

Kal.aga z tym biurkiem to cos jak u mnie :angry::angry:

Sylwia tylko koniecznie pokaz ta nowa fryzurke :tak:
 
Witka Laski!!
U nas bez zmian, czyli nadal opory przed jedzeniem. Filip żyje tylko na porannym mleku i jednym/dwóch danonkach. To jest wszystko, co może zjeść. Wczoraj to mnie już ponosiło z nerwów, bezsilności. Zajrzałam mu do japki, a tam dalej na języku taka wielka rana. No i może mieć jeszcze to świństwo w przełyku - tak powiedział lekarz. Żadnemu dzieciakowi nie życzę tej choroby, bo to jest cholerstwo.
Viki, dobrze, że Pablowi nic groźnego się nie stało. Bidulek najadł się strachu i pewnie go bardzo bolało.
Elcia, Ty donosicielko:-p:-p:-p Dobrze, że z Weroniczką i Małgosią wsio ok.
Dota, masz rację, że trzeba coś ze sobą robić. Ale mnie się po prostu nie chce.Jak przychodzę z roboty i jeszcze wiele rzeczy do ogarnięcia w domu to później wieczorem padam na twarz.
Sylwia a jak się fryzujesz? Na kolejny sabat?:-p:-p
Nie wiem, co jeszcze. Na szczęście teściowa już dziś jedzie, bo mnie wk....
A co tam u Grzechotki, Moniki??? Baby, żyjecie???
 
elcia- dzięki za wieści o weroniczce:-):tak:
asia- biedy Filipek długo już go trzyma:no:, i ty tez zamiast odpoczywać i relaksować się na feriach. Bądź dzielna i trzymaj się jakoś. Żeby mu już przeszło:tak::tak:
 
Marcelek mi zasnął.. i mogę się rozpisa. Nie spał mi prawie całą noc. Budził się, marudził,zasypiał na chwilę i znowu..Darosław tym razem też wstawał i rochę mi szkoda go bo dziś ma jakiś specjalny dzień i pojechał na 5 do pracy a wraca dopiero 17:szok: mam wyrzuty...:zawstydzona/y::zawstydzona/y:bo zawsze jak tylko D. wraca z pracy zaraz chcę żeby zajmował się Marcelkiem, ale tak czasem jestem sflustrowana i zmęczona, że chcę odpocząć...........
Kacha zdrówka dla Oliwierka a dla Ciebie pogody ducha
Kasiamaj pięknie dziękuję, właśnie ta maść majerankowa już kiedyś rozmawiałam o niej u lekarza, ale rozumiesz szybko mi z głowy wylatuje coś czego nie potrzebuję:eek:
Jutrzenka dzięki za linka. Mój D. zasypia nawet w dzień a najgorsze, że nawet niekoniecznie przed TV. Strasznie mnie to drażni albo jakaś nerwista jestem:eek:. Ale nie ma pracy jakiejś wykańczającej ani fizycznej więc halo :angry:chyba to ja powinnam być bardziej zmęczona hmm wyrzuciłam to z siebie..
Viki no mały ma katar taki w małych ilościach i wodnisty… tylko kurcze raczej nie dam mu tego clemanstinu bo jak wymyśli lekarz coś innego to głupio odstawić po jednej czy dwuch dawkach. A jak dzisiaj zdrówka:confused::confused:?? Ale mnie wystraszyłaś… biedny Pawełek.. i niezręczna sytuacja z teściową.. moja też zaraz by zaczęła podobnie… my mamy rodziny daleko ale Marcel też przy Tacie raz sobie czółko stłukł i płaczu było dużo a najbardziej tata był przerażony
Paula jak to uratowała życie.. w przenośni rozumiem… chyba też musze zakupić tą fride.. Kojarzy mi się z imieniem z brazylijskiego serialu…:-D:laugh2:No proszę jaka Julia zaradna w sumie kobiet wciąż podobno mniej…
Sylwia a co robisz z włosami hmmm ??
Aga kopnij te papierzyska pod biurko .. co by nie zawalały
Elcia dzięki za info i czekamy na dziewczyny
Asiacur biedny Filipek aż w serduszku ściska.. że też cholerstwo do maleństwa się przyczepiło. Mój Marcelek też nie ma apetytu.. i zajada tylko kaszkę rano i misiowe jogurciki. Ale Filipek na pewno bardziej cierpi… oj a teściowa .. poważna sprawa
Edit: właśnie ciekawe co u Grzechotki
 
Ostatnia edycja:
Witam w deszczowy dzień :growl:

Viki to Pawełek się na cierpiał bo to boli no i faktycznie że krwi dużo jak się wargę skaleczy u mnie tylko jak dziecko się wywróciło i ząbkami przygryzło to też się lało tej krwi z buzi
Sylwia czekam na foteczke nowej fryzurki

Weroniczko wracajcie zdrowe do domku nam i czekam na was :tak: a tak arytmia może była spowodowana odwonieniem często tak bywa

Asia może ten antybiotyk jest źle dobrany bo moim zdanie to już powinno troszkę zginąć z buzi może niech wymaz wezmą i dobiorą lek bo mały tak długo się męczy. Może spróbuj ziół rumianek jest odkażający ale nie ten w granulkach tylko w saszetkach mu zaparz i posłodź glukozą czy cukrem może troszkę mu pomoże

kal.aga moja Madzi też potrafi wstać o 5 rano ale ja jej zostawiam zabawki w łóżeczku i ona się bawi a potem znowu zasypia a te zabawki to grające to zawsze wiem kiedy ona nie śpi

dotaZ też bym poćwiczyła bo i nawet samopoczucie jest lepsze i jakoś człowiek ma więcej energii po urodzeniu Roksany ćwiczyłam codziennie tak po 40 min i powiem że super się wtedy czułam nawet schudłam 10 kg w ciągu 5-6 tyg. bez żadnej diety tylko kolacje wczesne miałam a teraz to mi się nawet nic nie chce ostatnio jestem zabiegana od kont mam prawko to zawsze muszę gdzieś jeździć

Paula moja Madzia od ukończenia 10 m-ca nie chce na ręce do nikogo oprócz domowników chociaż nie które osoby widuje często u nas w domu to i tak nie pójdzie nie wiem jak by zareagowała na inne dzieci w swoim wieku bo nie mamy w śród znajomych takich
Kasia zdrówka dla prezesa

A u nas to dzieci zdrowieją już to teraz kurcze ja mam katar i łzy że ledwie widzę na oczy no i nerka mnie boli już 3 dni wczoraj przedawkował witaminę C i dziś o niebo lepiej bo piwa nie pije bo na lekach jestem. Ostatnio byłam u lekarza razem z mężem bo na chory a ja potrzebowałam skierowania na USG nerki to mi powiedziała że ja bardzie jestem chora od męża bo mam tą całą kamienice nerek a jak się tam aż tak chora nie czuje no fakt do końca życia będę odczuwać ból w nerkach ale nie codziennie i zawsze będzie ryzyko że mogę znowu mieć jakiś kamień
 
reklama
kurcze chyba dzis zwariuje...jest dopiero 11 a ja juz mam dość..pablo chce mnie wykonczyc, wcioaz jęczy płacze..marudzi...


weronika trzymam za was kciuki, i zycze zdrowia wam dziewczynki no i spokoju...

elcia toś sie rozpisała hahaha

dota krzysiak słodko wygląda fajowo. ewa tez obcieła adaśka haha, juz nie ma tej czuprynki:tak:

sylwia pochwal sie pozniej fryzowaniem:-p

asia zdrówka dla filipka, no i ty w koncu odpoczniesz troche psychicznie po wyjezdzie tesciowej;-)

jutrzenka milej pracki, a jak tam kubulek sie czuje? lepiej juz?

aga hehe pewnie padasz w pracy z niewyspania...ale jeszcze troche i mezulek pogłaszcze i bedzie ci lepiej hihi

izabela a my mielismy fride od poczatku a okolo 4 miesiaca paweł dostał duuuzego katarzyska i frida nie bardzo pomagała. lekarz polecił nam "katarek"cos podobnego do fridy tylko nie zasysa sie ustami tylko wkłada rurke do odkurzacza, tylko trzeba miec mozliwosc ustawienia odpowiedniej mocy bo nie moze byc za duza..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry