reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

dobry wieczor :-)

Kasia, Izabela zdrowka dla dzieciaczkow

Kasia ja nie mam wiesci od Weroniczki, moze juz sa w domu tylko nie ma narazie czasu na bb.

Iza Frida to takie urzadzenie do wyciagania kataru za pomoca ust :eek:, tzn mimo ze brzmi to drastycznie zasysasz zawartosc nosa dziecka ustami do takiej rurki specjalnej
Tu masz linka
Aspirator NoseFRIDA na katar

Alex no witaj wreszcie i jakies fotki poprosimy z podrozy do dalekiego kraju :-D

Viki jak chlopaki??

Stefanka co tam u Ciebie slychac??, jak zdrowko, jak zyjesz?
Co do adrrsu to dostalam jakis od Agi (dzieki :tak:) i to jest ten co wpisala w swoim poscie na zamknietym. MAsz taki sam??

Siostra to ladnie ladnie :tak::tak:, moze sie przekwaliikuj ;-), Paula Cie podszkoli i masz fuche jak sie patrzy ;-):tak::-D

I juz nie pamietam co tam jeszcze.

Ide spac bo moj R juz wlasnie widze ze udaje ze telewizje oglada :-D:-D:-D, zaraz mu wylacze pilotem to powie ze oglada jeszcze i ze czasowe nastawil :-D:-D. Standard

Do jutra i dobrej nocki. Cmok cmok cmok.
 
reklama
no a to debiut choroby w jego przypadku.. i nie wiem gruszka podrażnia śluzówkę a co to frida :eek:
edit: dziewczyny mam clemanstinum czy coś takiego ale bez lekarza się chyba tego nie podaje?? na co to jest??

iza clemastinum to lek przeciwalergiczny na gorne drogi oddechowe, jak maly ma katar/kaszel to mozesz mu podac. my teraz tez dajemy pawłowi 2 x po 3 ml

hej:-):-):-)
:-)
viki- miałaś bywać częściej na bb jak męża nie ma a tu co? wpadasz i znikasz:no: Jak kręgosłup, pomagaja masaże?

no wlasnie..jak mam byc jak nikt ze mna nie gada:baffled:
heh no a masaze juz sie skonczyły niestety....jak byly bylo super....4 dnie bez i plecy wzywają ratunku....niestety...

viki nie martw sie ja do ciebie napisze :) dzienna zmiana dosc chlodno nas przyjmuje ale damy rade heheh
dziekuje kochana..ty jedna wiesz czego mi trzeba....jednak wieczorna zmiana to jest to!!!:tak:

Ojej to do Viki trezba cos napisac....yyy.....czesc Viki:-)jak się mają Twoje paznokcie u nóg:-p:rofl2:

czesc dota, mają sie dobrze...dzis są czerwone:-p

Viki, kochana, jak się masz? Jak Twoi mężczyźni?

aaachh dziekuje ze pytasz....
najstarszy grzeje dupcie na kanaracha a dwaj mlodsi wciaz przeziebieni chociaz chyba juz wchodzimy na prostą...pablo nadal wprawdzie na antybiotyku ale juz ma sie ok.

dobry wieczor :-)







Viki jak chlopaki??



.

hehe patrz wyżej:zawstydzona/y:




tym które pamietały...dziekujemy za troske...


poza tym to co by tu napisac..
witka diana:tak:nela urosła, heh fajna pannica:tak:
weronika..hop hop czekamy na zdjęcia małgosi:-)
grzechotka jak tam u was ???


no a ja dzis bylam na zebraniu rodziców w szkole damianka.no i musze powiedziec ze jestem dumna z mojego 2 klasisty....

no a z pawłem została teściowa:wściekła/y: ja wracam do domu a moje dziecko całe w krwi....ręce policzki broda....
ponoc sie przewrócił i walnął w stół..w sam kant tak jakby ustami bo az kawałek blatu odprysnął wiec mogł zebami rabnąc ale na szczescie są zeby w całosci..za to górna warga..tak od srodka mega rozwalona...spuchnieta...
myslalam ze bede do szpitala jechac by to zszyli ale po chwili krwawienie ustawało a to jakos sie skleiło...

ale rozwalił se konkretnie bidulek...
tesciowa przerazona..oczywiscie skwitowała ze teraz to juz pewnie nie bede chciała by została z pawłem bo jak ona jest to zawsze cos sie dzieje...


no ale ja wiem ze czasem wystarczą sekundy i nie ma siły by czemus zapobiec...

tak to jest z dziecmi.
bałam sie bo pamietam ze córeczka kolezankli kiedys sie wywaliła i tez udezyła ząbkami i jeden ząbek u góry wszedł jej w dziąsło. górna jedynka tak sie wbiła ze nie bylo jej widac....pamietam ze musiali jej ją wyrwac bo był strach ze drugi ząb jej nie urośnie...

kurcze paweł miał wiele szczescia...

dobrej nocki
 
Ostatnia edycja:
witam w ten paskudny szary i deszczowy poranek brrrr

Viki :szok::szok:, biedny Pablus. Dobrze ze nic sie goszego ne stalo al pewnie i tak go bolalo. Biedaczek.
A czemu wolisz nocna zmiana, dzienna tez sie fajna :-p:-p:-D:-D. No moze nie piszemy takich rzeczy jak te nocne sowy :-p:-p;-) ale one to juz majacza przez sen i dlatego ;-);-):-D:-D :rofl2::rofl2:.
Zapraszamy na dzienne pogaduchy :tak::tak:
 
:-):-):-) witam z rana :-):-):-)

Viki :szok: dobrze że ząbki w całości i obyło się bez szycia. :tak:Biedny Pablo...
Czasem tak jest, że dziecko jak wywali się na buzię to zaczynają się ząbki ruszać i żeby się z powrotem wrosły to przez jakiś czas tylko papki. Nawet na bb czytałam o kilku takich przypadkach :tak::-(:szok:
No i podzielamy Twoją dumę ze starszego syna. Mówisz, dobrze sobie radzi w szkole? ;-):-)

Dotka Krzyś- mały żołnierzyk śliczny. Świetnie sobie poradziłaś. I powiem Ci szczeże że strzyżenie męskie jaest tylko pozornie łatwe :sorry: i dużo trudniejsze od damskiego:tak: bo właśnie na krótkich włosach witać każdą nierówność, cięcie nożyczek:eek: fajnie że się podjęłaś próby i dobrze że maszynka jest w domu :-D

Iza ja też mam fridę i jest świetna :tak: polecam:tak: Nawet uratowała życie Julce jak była maleńka :-(ehhh...

Alex fajnie że już wróciłaś ;-):-)

Stefcia może inaczej zrozumiałam Twoje słowa :-p;-)

Elcia a Gdzie Ty? Miałaś drugą kieckę pokazać :tak:

Aga jak nowe biureczko? :-D;-)

Asia dla Filipka szybkiego powrotu do zdrowia- to najważniejsze :tak:;-)

Grzechotka jak Kubunio?

Sylwia fajnie że macie te swoje zloty na miotłach :-p:-D

Diana witaj!

Weroniczka hop, hop... :-):-):-)

No my wczoraj gości miałyśmy od 10 do 18 :tak: Julka jak się całowała z tym młodym Oskarem :-D:-D:-D płakałyśmy ze śmiechu :-D i ta moja córka jakaś taka nachalna jest- cały czas tylko łaziła za młodym i robiła mu Kizia mizia :-D w jej ustach to Izia-izia :-D:-D:-D jak powiedziałam D to on od razu "To już wiadomo po kim ona taka natrętna" :eek: że niby po mnie? Hmm.. może troszkę :-D:-D:-D
Było fajnie poza incydentem na spacerze :baffled: wrzask w wózku :growl: ale co tam. Po prostu Wiola doszła do wniosku że Oskar to złote dziecko :-p:-p:-p:-D:-D:-D

Teraz młoda ogląda RYB :tak: tatuś w pracy a matka idzie dalej czytać...
 
hejka:-):-):-)

Siostra u nas tez szaro,buro....chociaz ciepło...:tak:cmok!
obiecany link z ćwiczeniami: http://zadbajocialo.blog.dada.net/post/628834/SP%C5%82ASZCZENIE+BRZUCHA

dziewczyny ja juz kiedys zagadywałam na głownym o cwiczeniach ale same leniuszki u nas, nawet chcialam załozyc takowy watek.....ale chyba sama bym sie w nim udzielala:-D
Naprawde warto zaczać ćwiczyć, cos zrobic ze sobą....jezeli nie macie tłuszczyku to dla samej siebie...to uskrzydla! jak nie chce Wam się meczyc z ćwiczeniami to chociaz ćw. aerobowe, one są nawet lepsze aby spalic tłuszczyk.....spacery, bieganie, jazda na rowerze czy pływanie...itp.
czasem ciezko znalezc motywacje...moze z kims, zawsze razniej....z mezem, kolezanką....się rozgadałam....

Paula ale miałyscie długo gosci:-)Julka jest super fajna:tak: A z tym strzyzeniem masz racje nie jest łatwo, a wydawałoby sie ot taka prosta sprawa.....:-)

Miłego dnia w pracy i w domkach!!!:-):-):-):-):-):-)
 
Dotka ja się nie nadaję do ćwiczeń :zawstydzona/y: nie mam chyba czasu a jak mała uśnie to padam bo ostatnio usypia koło 21-22 :-(
Ale na wiosnę rowerujemy się :-):tak: no i długaśne spacerki :tak:

Jutrzenka u nas taka sama pogoda :-P
 
Hejka:-):-)

A czy wczoraj był dzień długiego posta?:-D:-D:-D

Viki biedny Pabluś:-( Wycałuj go w tą rankę:-) I muchnij od cioci Sylwi to się szybciej zagoi:tak:

Ja spadam się fryzowac:tak: Wreszcie będę wyglądała jak człowiek:-)
Do później:-)
 
reklama
hej:-)
viki- :szok::szok::szok: co za historia, dobrze że ząbki całe, i teściowa chyba się przeraziła nie na żarty:szok::szok::szok: z dziećmi tak to jest chwila nieuwagi:no: trzeba mieć oczy i uszy wokół głowi i tak czasami nie uchroni się dziecka:no:
paula- biureczko ....:sorry: zawalone papierami całe:szok::baffled: a ja pomału zachęcam się do ćwiczeń, Łukasz chodzi spać o 19 więc mam chwilę dla siebie:tak::tak: no widzisz dzieciaki się zaczynają dogadywać i już się nie gryzą:-D:-D
dota- a ja nie mam rowerka :-(:-(

kata- hop hop
ciekawe co tam u Moni- jak długo choruje się na ospę:sorry:

a Łukasz chciał mnie dziś wykończyć. Obudził się o 5 rano i zasnął jak wstawałm do pracy o 6 na 15 minut i znów się zbudził. Ale babcia będzie miała marudę w domu.:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry