reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Hej
Ja od samego prawie rana latam po miescie, bo w domu nic nie ma, wszystkiego po powrocie brakuje....a w sobote przyjezdza moja ciocia z kuzynka, wiec bardzo sie ciesze. Ale nie na dlugo, tylko na tydzien.

Sylwia- fajne imiona :tak::-), u mnie tez miala byc Olivia lub oczywiscie Olivier, no i wiadomo co sie urodzilo...he, he, ale przy drugim, to juz mialabym problem z wyborem imienia...

Zdroweczka chorowitki. Jak tu czytam o biednym Fifulcu, to az sie plakac chce- biedaczysko!
 
alex no na tydzień.. dobre i tyle:tak:
a mój Syncio już wstał więc będę zmykać.. wstawię ziemniaczki dla Darosława i zupkę przygrzeję no i jeszcze będę musiała go wysłać po tą maść majerankową na wszelki wypadek..
zdróweczka wszystkim
dobra babeczki to zmykam myk myk
 
Ufff, przeczytalam wszystko, tylko ze jak dobrne do konca, to zawsze sie boje ze mi sie Kaya obudzi i bedzie pozamiatane:baffled:

Elcia, czasem donosicielstwo poplaca - dzieki, oby dziewczynki zdrowe i wypoczete szybko do domku wrocily...
A`propos donoszenia (no raczej doreczania ale tak mi sie skojarzylo akurat;-)), to kiedys moj dziadek krzyzowke rozwiazywal i sie mnie pyta: Jak jest innaczej listonoszka? No to ja na to - doreczycielka... A dziadek: Jak? Gwalcicielka?:-D:-D:-D Gluchy co nie doslyszy, to zmysli nie?;-)

Kaya tez lubi w sumie odkurzacz, przez co ja sprzatam w domu 2 razy dluzej (bo mopa tez lubi)

Viki, wiec brawo dla Damianka! I dobrze, ze z Pablem nic gorszego sie nie stalo...Wlasnie ja sie strasznie boje o takie sytuacje.... A kolegi corka tak sobie jakos powaznie zabki z przodu powybijala podczas upadku,ze musieli jej pod narkoza usuwac...bidulka, ale nie bylo innej rady...

Dotka, a do tych cwiczen, to jakies foto od siebie dodaj:-D
Wlasnie, moze Viki by taka pilka na kregoslup pomogla, bo ponoc sie ja takze w rehabilitacji uzywa, tylko chyba odpowiedni zestaw cwiczen trzebaby dobrac:tak:

No i juz zapomnialam, co wiecej chcialam dodac....
 
ale się rozpisałyście....:-)

Kuba bardzo lubi odkurzacz,stawiamy go za drzwiami w kuchni (bo jakoś nam szafki jeszcze nie przyszło do głowy zrobić) więc Kuba ma do niego zawsze dostep bawi się kablem,i sam odkurza na "sucho"-więc kiedy mam zamiar sprzątać mówię mu że bzim bzim zrobimy on juz wie co to znaczy leci do kuchni i drzwi odchyla.zi-zi woła i jest ok.kiedyś nawet sam trzymał za rurę i pchał tą szczotę przy włączonym odkurzaczu.:tak::happy: no nic zbieram się....
 
pryzybela ja mialam kiedys podobna sytuacje :) pani w kiosku nagle zadala mi pytanie rozwiazujac krzyzowke: a moze pani wie - lato z detalem ?? ja w glowie mysle co??????????
i mowie glosno - cooo????- a ona aaaa niee pomylilam sie chodzilo o "latal z Dedalem" heheh
elcia dzieki za wiesci i usciskaj weroniczke !!
dzis to produkcja 300% normy !!
 
Witam się z wieczora. Dom wolny od gości...Już mi lepiej nawet... ;-);-)
Sylwia, a Marcel jaki ma odnośnik w UK?
Paula, musisz nauczyć Julkę bronić się przed brutalami;-);-):tak::tak:
Viki, odkurzaczem gluty, hehehe. Nieźle to musi wyglądać. Mój drze się na widok fridy, to przy odkurzaczowym "cugu" chyba by oszalał.
Ale samego odkurzacza już się nie boi. Nastawia się nawet na "wianie":-D:-D
Alex, to przy następnym musisz celować w Olivię i będzie O&O zoo, hehehe
Pryzybela, dziadek the best, hehehe
Anetka, zdrówka, żeby cię żadne nery nie bolały.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry