reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Hej Kochane, załamałam się dzisiaj kompletnie, znalazłam u siebie pierwszego siwego włosa, mam nadzieję, że to tylko jednorazowy wybryk natury :-(
Viki Ty oprócz masaży dostałaś coś jeszcze na te plecy? Pytam, bo od dwóch miesięcy też mam z nimi cholerny problem, doszło do tego, że jak Młodego z łóżeczka wyciągam to dosłownie muszę się zawiesić na łóżeczku, bo inaczej nie dałabym rady.
Kurcze dobrze, że Pablowi nic się nie stało :tak: Ucałuj Go bardzo, bardzo mocno od cioci Kasi. Mój niby jeszcze nie chodzi, ale przez to swoje pełzanie i odpalanie zabawek z bani też już zaliczył parę sińców. I co z tego, że zasłaniam wszystkie kanciaste rzeczy kocykami jak Młody ściąga te kocyki i wyma****e nimi :eek:

Elcia dzięki za wieści, oby dziewczyny szybko wypuścili:tak: Przypomina mi się jak ja się wkurzałam jak nas tydzień trzymali, no ale jak mus to mus. Przynajmniej byłam w miarę spokojna jak nas wypuścili. W miarę, bo jak wiadomo przy Oliśkowych dziurkach w serduszku głupia Kasia co chwilę sprawdzała czy Młody oddycha:-p

Dziewczyny co do tych krzyżówek to mistrzem w ich rozwiązywaniu jest mój tata, jak mu nie pasuje jakiś wyraz to tworzy nowy wyraz, po prostu dopisuje nowe literki tak, żeby pasowało :-D
Zaczęłyście tak gadkę o majonezie i normalnie w jeszcze większego doła wpadłam, mam tylko pół słoika i nie wiem jak mi do wieczora starczy :sorry: Ja jestem taka majonezomaniaczka, wszystko z majonezem wcinam, a efekty widać po moim tyłku i sadle ;-)Kurcze jak Oliś się urodził to ważyłam mniej niż przed ciążą, a teraz wyglądam jak wieloryb, siedzę z Młodym w domu, potrafię całymi dniami nic nie jeść, za to na wieczór totalna wyżerka :tak:

Kochane wybaczcie, że nie wszystkim odpisuję, ale mam dobrą pamięć, ale niestety krótką :zawstydzona/y:

Duużo zdrówka dla naszych chorowitków :tak:
 
Kacha ja też lubię majonez, nie dołuj się przyjdzie wiosna to od razu zrzucisz biegając za małym... ja też muszę coś zrobić z brzuszkiem... mam czas do września bo wtedy wesele szwagra:eek: na razie tylko nad tym myślę...na działanie przyjdzie czas
Sylwia pogłaskaj brzunio ode mnie przypomina mi się jak ja byłam w ciąży...hmmm urodzić dziecko to prawdziwy cud...
 
hej :-)
Łukasz śpi, a ja słucham sobie muzyczki :tak::tak::-):-):-)
kacha- dawno już tak dużo nie napisałaś to chyba znaczy że pospałaś:tak::tak: i że Oliś ma się lepiej, czy się mylę:sorry:
sylwia- ładne imiona:tak::tak:
pryzybela- dziadek z poczuciem humoru;-):tak::-D
stefanka- dobre:-D:-D:-D
alex- no to może następnym razem będzie Oliwia:tak::tak:
iza- jak Łukasz miał pierwszy raz katar jak miał 10 miesięcy, to też byłam przerażona i nie wiedziałam jak mu pomóc, zwłaszcza że do tego jeszcze doszedł kaszel- lekarka przepisała nam syrop z babki lancetowej, kazała psiukać Otrivin przed snem 1 raz dziennie żeby nawilżać śluzówkę przeszło po jakimś tygodniu:tak::tak:ale za to za drugim razem jedynym objawem była biegunka i okazało się ze ma chore gardło i był antybiotyk:no::no:Tak że jak jet tylko katarek i nie żółty czy zielony to jeszcze nie jest najgorzej, widomo dziecko sie męczy:-(

no i znów zapomniałam co jeszcze - slkeroza
aha dzięki za pocieszenie z tym rachunkiem, odsetki jakoś jeszcze mój budżet zniesie, bo samochód muszę zatankować tak czy siak bo nie pojade do pracy:baffled:
 
Nowięc jesteśmy w domu. Nareszcie. Malenka już zdrowa a ja nie czuję że rodziłam:tak::tak::tak: No ale czego się spodziewać po 45 minutowym porodzie bez ani jedego cięcia, pęknięcia czy otarcia:tak::tak::tak: Poprostu zaraz po porodzie sama zeszłam z fotela i poszłam na łóżko:tak::tak::tak: Zresztą powiem Wam że ledwo do szpitala zdąrzyliśmy z mężem. Jak wysiedliśmy z auta to skórcze miałam co kilkanaście sekund:tak::tak::tak: A teraz przytulam mojego okruszka i jestem bardzo szczęśliwa ale i przerażona jak ja sobie poradzę. A zdjęcia dopiero jutro bo fotosik coś się zacina.
 
kal.aga no właśnie mi też się wydaje że to niegroźne przeziębienie, w sumie katerek bardzo maleńki ale na wszelki wypadek pójdę jutro do lekarza ...
zbieram się myju i palulu...
witam wszystkie nockne bboomowiczki
Edit: Witajcie weroniczkoi malutka iskierko, GRATULACJE rzeczywiście spisałaś się na medal, niezły czas:-D
Kolorowiastych snów
 
Ostatnia edycja:
Weroniczko jeszcze raz serdeczne gratulacje !!!! Super, że już w domku jesteście i z Małgonią wszystko w porządku, wymiziaj ją od ciotki :-)

Aga już troszkę lepiej z Młodym, a ja po prostu wyrodna matka się zrobiłam i na noc stopery wkładam do uszu ;-)Niby coś tam słychać jak sobie brzęczy, ale w końcu odpuszcza i śpi dalej :-) Po prostu Olisiński wykorzystywał moje dobre serce, ale skończyło się, ja też snu potrzebuję, wystarczy mi już fakt, że zasypia późno ;-)Ja też muszę mieć czas na odpoczynek :-p
 
kacha- czyli prób a sił - kto kogo złamie;-):-D dobrze że lepiej:tak::tak:
weroniczka- witaj, szczęśliwa mamusiu, kto ma sobie dać rade jak nie ty. Ale poród to faktycznie błyskawiczny :tak::tak: ucałuj Małgonię:tak::tak: A jak Tadzio dał sobie rade bez mamusi?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry