reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Kilka słów o moim małym szczęściu. No więc Małgosia jest bardzo spokojną dziewczynką. Bardzo mało płacze i chętnie ogląda świat. Ale z jedzeniem ma dziwny tryb, który bardzo utrudnia nam życie. Je ciągle przez dwie godziny ( na zmianę ode mnie mleczko i z butli). Ale za to potem śpi przez pięć godzin bez przerwy. Jak tylko ją mam na rękach odrazu dopomina się cycusia do ssania nawet jak jest zupełnie pusty. Ale nie dziwota skoro przez ponad dwa dni leżała monitorowana i ja przychodziłam do niej tylko na karmienie.
A chłopcy? Staś ciągle by całował maleńką i przytulał. No i bardzo za mną tęsknił. Natomiast Tadeuszek mnie zszokował. Kiedy przyszedł do mnie do szpitala wcale nie chciał się do mnie przytulać. Mało tego uciekał ode mnie i tylko tata tata. Zachowywał się jakby mnie nie poznawał. A teraz generalnie olewa Małgosię. Tylko od czasu do czasu podchodzi, przygląda się jej i pyta toto?
Dobra zmykam bo malutka już jęczy i nie chce zasnąć.
 
hej hej!!!
Kurde ale pogoda ,mgła i paskudnie:wściekła/y:
GRZECHOTKA odpoczywaj i kuruj się ,dobrze że się nic ci nie stało i dużo zdrówka dla KUBUSIA:tak:
WERONICZKA TADEUSZEK się przyzwyczaji powolutku zdobaczysz:tak:
ASIA no super FIFI wygląda a do tego taki wesoły:tak::-Di dużo zdrówka:tak:
ANETKA ale się wystraszyła nie złe przeżycie a MADZIA super wygląda i grzywka odrośnie:tak:
JUTRZENKA to pracuj i czytaj:-D:-D
IZA super to ułożyłaś:tak::-D
AGA to wyśpij się na nowym biureczku może ci się uda:-D:-D
I co jeszcze.....:laugh2::sorry::-D
 
właśnie zjadłam śniadanie...bo wiecie co?? za wcześnie jajo wyjęłam i było takie białko nie do końca ścięte i drugie musiałam gotować.. to ci dopiero masz babo placek
myślicie, że to normalne zjeść alpejskie mleczko w 2 dni...:szok::szok:
Jutrzenka mówisz Dota zło:szok: ale spokojnie mam przeszkolenia :confused2:sprowadzi się dziewczynę na drogę dobra:-D
Joanna u mnie też brzydka pogoda... nic mi się nie chce
asiacur widać, że Filiputkowi spodobało się malowanie :laugh2:
Weroniczka tadeuszek może okazuje tak bunt że mamy nie było..Marcelek też do pół roku non stop był przedłużeniem cyca tylko jadł i ulewał:eek:

dobra mały wstał z drzemki więc spadam bo już chyba się Wam znudziłam babole jedne!!
Miłego gotowania, sprzątania, prania i baraszkowania życzę Wam i sobie:-D
a pracującym szybkiego powrotu do domu
 
Dotka a czemu na 27 minut??? Czy to jakis znaczacy czas. A trojkacik, czworokacik to sie pomysli, dziewczyny sie naszymi grudniakami zajma a my poszlaejemy ;-);-):-D:-D:-D. I juz sie tak nie gniewaj na mlodsza siostre :-p:-D:-D

Weroniczka super ze ok u Was. A powiem Ci ze jak Kuba siedzial miesiac z R to tez glownie do niego rece wyciagal a ja troche zazdrosna bylam

Anetka zdrowka dla meza.

Asia zdjecie w domu zobacze to teraz tylko czerowne STP widze, ach te blokady neta w tym moim urzedzie :angry::angry:

Viki dobry ten Twoj Pablus :-D:-D
 
hehehe a ja was opuszcze na kilka dni
ale pewnie nie bedziecie za mna płakać...

wlasnie dowiedziałam sie ze mój marynarz dzis wraca:szok:wprawdzie tylko do środy ale zawsze cos... no a w srode na 7 tygodni wyjezdza. bedzie pracował juz na tym nowym stanowisku i jedzie wczesniej by chwile popływać z aktualnym chiefem i przypatrzec sie robocie(chociaz on wszystko wie, bo ten poprzedni wlanie mało robił bo nic nie umial a wiekszosc V za niego robił) no ale biuro mało o tym wie wiec mąż musi niby sie przyszkolic haha

tak wiec zmykam...no wiecie...trza sie przygotować :rofl2:hihihihihihi
ale wpadne jeszcze bo on pewnie poznym wieczorem bedzie w domu
 
Hejka
Sprzatania ciag dalszy...blee...:-(:wściekła/y:. Ale zaraz koncze, bo szczepienie mam Olivierasa, chociaz nie wiem, czy zrobia, bo ma troche jeszcze katarku po chorobie. No ale pojde i powiem zeby go zbadala, bo byl troche chory i nie jestem pewna, czy powinien to szczepienie miec. Zobaczymy.

Biedny Fifulec:-(Co to sie do tego dziecka przyplatalo....:no::-(

Weroniczka- no to pewnie teraz tam wesolo masz, he he....:-D

Grzechotka- odpoczywaj. No niefajnie Ci sie stalo....

Anetka- ale przezycie- rzeczywiscie! A Madziula jak to Madziula- sliczniutka:tak::tak:, czy z grzywka, czy bez...:tak::-)

No i co wiecej- juz zapomnialam. Jutrzenka ma racje- za duzo piszecie...;-):-)
 
Siostra nie wiem czemu na 27 minut...taki sobie napisałam.hehe:-Djuz mi przeszlo:tak::-)na Ciebie to nie potrafie sie gniewac....:-)

Filipek dobrze wyglada:tak:na zdrowego roczniaka i śmiesznie z tym fioletem;-)Asia on ma Twoje oczy???

Viki....to lec się wymoczyc, ogolic....nie wiem co tam jeszcze:-D:-pale Ci niespodziankę zrobił:-)i ucałuj V ode mnie;-)cmok!(taki soczysty:-p:rofl2:)

Moja dzidzia śpi juz od godzinki, tak wiec została mi godzinka szalenstwa....to lece poszalec w kuchni-moze jakis obiad?:rofl2:
A moj duzy Krzysio ma dzis rade pedag. i to klasyfikacyjną....czyli ok.17 w domku bedzie....to jeszcze 4 godziny....

Smacznych obiadków!:-):-):-)
 
no właśnie asia Filipek bardzo podobny do ciebie z oczu:tak::tak:, nawet wygląda na zadowolonego z tego koloru;-)
viki -przygotuj się dobrze, ale ci fajnie, szkoda że na tak krótko przyjeżdża. Ciekawe czy się opalił na tych kanarach :laugh2: mój wraca w piątek za tydzień i już go chyba nigdzie nie puszczę:tak: a to ci Pawełek narobił, a swoją drogą jak ty to zrobiłaś że w ciągu godziny wysprzątałaś mieszkanie z umyciem podłóg włącznie:szok::szok: no i jak ty to zrobiłaś że ci tak ładnie z nocnika korzysta. Łukasz robi kupkę w pampersa obok nocnika, jak ja go sadzam zazwyczaj jest za późno, bo już zrobi. A teraz jak zrobi sobie kupkę po cichu w pampersa to niesie zaraz do mnie nocnik:-D:laugh2::-D
jeszcze nie zasnęłam bo jeszcze się nie pozbyłam papierów i nie zanosi się bo coraz więcej ich mi się robi:no::wściekła/y::angry:
ale produkcja niebywała:szok::szok::szok::szok: nie nadążam:no::no::no:
 
reklama
A ja się cieszę, że taka produkcja. Jest co czytać i widać, że forum żyje :-):-)
Dota, Filip ma mój kolor oczu (zielone), ale oprawę to po tatusiu. Te rzęsiory to raczej nie moje :no::no::no: Współczuję mężowi siedzenia na radzie, bleeee
Viki, depilacja, epilacja, mnikiur, pediciur. A sexi bieliznę już założyłaś?:-D:-D

Moje dziecko coś tam dziś zjadło. Może na chorego nie wygląda, ale się tak zachowuje, tzn. jęczy, płacze bez powodu. Właśnie rozmiażdżył ciasto na podłodze i usiłuje zjadać okruszki. Bidulek, ale go boli i nie może nawet tego. \
Ja sprawdzam brednie moich szkolnych matołków i mam dość, bo czytam po raz nty to samo - czyli widać, że dzieci z netu korzystać potrafią:tak::tak: Baranki boże. Ech...
A mój mąż poszedł naprawiać kompa i pić piwo. Tak się przejmuje chorym dzieckiem. Oj zrobię ja mu z d... jesień średniowiecza, niech no tylko wróci.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry