hmmmm.....jak to powiedział moj mąż: "Viki jest nieczego sobie...".
No! Ale V ach ten V to dopiero macho;-)
Ale się rozpisalaś....chyba limit znaków wyczerpałaś na dzis....hehe
!
oj kochana..do limitu to jeszcze sporo brakuje..
a apropo twojego meza..to wy tak sobie dyskutowaliście o mnie tak???hmmm no prosze prosze....zaczynam powatpiewac w te wasze spokojne charakterki....
a czy ty tez sie swojemu chwaliłaś ze mój to taki macho?haha
A ja wreszcie mam chwilkę ciszy w domu. Dzieciaczki śpią a R na zakupy pojechał.
Mówię Wam jaki Tadek zrobił się nerwus ostatnio. Np. dziś bawił się telefonem. Włączał i wyłączał go. Więc mu zablokowała przyciski co by mi gdzieś nie zadzwonił. Jak się wkurzył to nie dość że zaczął wrzeszczeć to jeszcze rzucił telefonem a potem jeszcze łapką w niego uderzył. Normalnie byłam w szoku. Muszę nad tym jakoś zacząć pracować co by bestia nas nie ztyranizowała.
weronika moze maluszek tak reaguje na nowego domownika? moze czuje to ze nie posiwecasz juz mu tyle czasu co wczesniej...
na swój sposób pokazuje zazdrosc i sie buntuje??
kurcze moj damian ma praktycznie 9 lat. uwazam ze nie jest i nigdy nie byl zazdrosny o pawła bo mozna mu bylo wytłumaczyc to i tamto..ale od jakiegos czasu bardziej domaga sie przytulania, co chwila mowi mi ze mnie kocha, całuje, przytula sie....poza tym ostatnio jak pawłowi robie np deser, scieram na tarce jabłuszko, ugniatam banana i krusze 3 biszkopty to kmoj 9 letni damian takze domaga sie takiego deseru..

takiego wlasnie papkowatego:-)
i chociaz staram sie mu poswiecac tyle czasu ile moge...chyba jednak przestalo mu to wystarczac...i doszłam do wniosku ze brakuje mu takich naszych wspólnych chwil sam na sam.wygłupiania, gilgotania, grania w gry itp. generalnie robimy to codziennie ale zawsze jest paweł..a teraz zrozumiałam ze on chciałby miec mame tez czasem tylko dla siebie
viki - normalnie chyba będziesz moją idolką i wzorem do naśladowania;-):-),
haha dobre dobre:-)
aga i tu masz racje mowiac ze jak dwie osoby wychowują to nie da sie tak wszystkiego ulozyc jak by sie chcialo...niestety.
ale zycze wytrwalosci i trzymam kciuki.
no i dobrze ze lukasz ma fajową babcie
