witajcie z wieczorka,myślałam że chcecie wiedzieć co u nas -ale nikt nie pyta...:-(
smutniscie nam z tego powodu.

Kubuś dziś cały czas marudził tak więc miałam dzien do kitu.nie wiem co mu sie dzieje?że tak się zachowuje? może ząbki go denerwują?
jeśli chodzi o uczulenie to schodzi...kąpiemy go w mące ziemniaczanej i znika jak ręką odjał.jeszcze są jakieś krostki ale w porównaniu z tym co było to teraz jest superancko!!!
właśnie zasnął więc mam chwilkę żeby sobie coś do Was napisać-a potem wezmę się za lekturę i poczytam co się u Was działo????
a jest tego sporo!!!!
melduję ze dziś sprzedaliśmy nasze sunie....mają już nowy dom,a my nie ukrywam trochę więcej gotówki!!!
jutro wybieramy się do dziadków w odwiedziny tak sobie na małą wycieczkę...

mam nadzieją że nocka minie nam bez pobudek w większej ilości.
i jak robiłyście syrop z buraka?-czy żadna z Was nie próbowała? jeśli robiłyście to dajcie znać jak wyszedł? i czy Wam smakuje?
no nic lecę czytać co koleżanki napisałyście..........