reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Oj nie wiem czy tak super bo czasem to już nie nadążam za nią. :baffled::hmm::-D:-D

Fajnie było jak sobie raczkowała albo w ogóle tylko leżała :-D hmm... wspomnienia... :-D
 
I ja się dzisiaj witam, lepiej późno niż wcale ;-)
Mój się jeszcze nie puszcza i niech tak lepiej zostanie ;-):-p Jest teraz na etapie bujania się, pewnie niedługo z raczkowaniem ruszy, jak na razie wszelkie próby raczkowania kończą się przemieszczaniem do tyłu :-D:-D:-D
Miłego wieczorka Dziewczynki, lecę T. budzić, bo na noc do pracy idzie :-(
 
Hej!
U nas już o wiele lepiej. Filip nie miał dziś gorączki. Za to S. pokarało, hehehehe i "udaje", że chory.
A ja się przeraziłam jak obejrzałam swoje (nie Filipa) uzębienie. Od dłuższego czasu mam nadwrażliwość na zimno i dziś przyuważyłam, że mi się dziąsła obniżyły. Przy jednym to wygląda tak, jakbym miała ubytek i boli jak cholera jak coś zimnego się dostanie. Z drugiej strony szczeny to samo. Kurcze, czy ja mam parodontozę?? Musze iść koniecznie do dentysty i to jeszcze w tym tyg. Jak sobie pomyślę ile zapłacę to mi się niedobrze robi.
Jutrzenka, Kuba się niedługo na dobre puści i wtedy to będziesz miała urwanie kapelusza.
Kasia, tylko patrzeć jak Oliś zacznie szaleć na czworakach.

Dobrej nocy laseczki. Jutro do pracki, bleee. No i moja mamusia przyjechała :-)
 
No Kasia Ty to masz jeszcze luzik ;-):-D

Asia dobrze że Fifi ma się lepiej :-) już się biedny nachorował...

A mała się przed chwilą potknęła w biegu jak upadła to przegryzła sobie chyba język :szok: bo krewki trochę poleciało :-( popłakała i chyba usypia... :zawstydzona/y:

dobrej nocy... :tak::tak::tak:
 
:-)dzień dobry:-)

a u mnie śnieg leży, ale nie ma mrozu i chlapa się robi bleee. Chyba w tym roku nie pojeździmy z Łukaszem na sankach.:-(

asia- dobrze że Filip ma się lepiej:tak::tak:
kachawawa- ani się obejrzysz jak Oliś ci będzie szorował podłogi,ogi na kolanach:-)
jutrzenka- gratki dla Kubusia żeby nabrał odwagi do chodzenia:tak::tak::tak:
miłego dnia:-)
 
reklama
Cześć dziewuszki.

Ale miałam wczoraj dzień doniczego. Malutka od 7 do 15 wcale nie spała. Tzn. przysypiała sobie na rękach ale jak tylko ją odkładałam to budziła się z płaczem. No i wreszcie musiałam ją zawiązać w chustę żeby mieć wolne ręce i chwilkę pospała. Dopiero jak mąż wrócił ze spaceru ze Stasiem to ululał ją na rękach i położołył do koszyczka i spała.
Ale za to udało mi się skończyć strój żółwia:tak::tak::tak: Obłędnie mój Staś w nim wygląda.

A Tadziowi coś się poprzestawiało bo od dwuch tygodni nie chce wcale jeść mięsa. Tylko warzywa mu podchodzą:sorry2::sorry2:

A i mam pytanie. Czy Waszym dzieciaczkom też nie przeszkadza że chodzą zkupą w pieluszce? Bo mój Tadek potrafi pół dnia chodzić w mokrej ( jest na tetrowych pieluchach) i z kupskiem. Normalnie jakieś to nienormalne bo jak mam go załatwiania na nocnik skoro jemu nie przeszkadza brudna pielucha.

Kacha śliczne zdjęcia Olisia masz w podpisie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry