reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Witam

Weroniczko
mój Sebastian był taki :-( też mu nie przeszkadzało że ma mokro czy kupę nawet jak się odparzyły to się nie domagał zmiany pieluch z nauką nocnika miałam kłopoty u niego był tak uparty że dopiero jak miał 2,5 roku się nauczył, ale za to Roksana miała 15 miesięcy jak już mi siadała na nocki

Witamy Grzechotkę

Kasia Oliś śliczny kawaler

A tu macie dowód że MAdzia mi się już rozkreciła z chodzeniem
Picasa Web Albums - Aneta&Edwin - madzia chodzi
 
Ostatnia edycja:
reklama
dzien dobry:)
mala pospała do9,00
zjadła sniadanko i oglada tete :)a ja pije kawke -ZAPRASZAM
Weroniczkoja pamietam ze Oliwka nigdy nie lubiła z kupa chodzic odrazu przebierac trzeba było a teraz ,,hmm no robi na nocnik z czego bardzo sie ciesz az mnie duma rozpiera taka zdolniacha z niej:)
Palula co do upadków to sie nie wypowiadam bo nasza to ciagle gdzies przywale ka przygryziony jezyk i kilkenasci erazy rozciete usta od srodka taki mały szogun z niej
Kasiu ciesz sie poki mozesz pózniej juz bedzie szok hihihi i czy ty wiesz ze masz przystojnego i słodziutkiego synusia???? hmmm az bym o schrupała taki słodziutki :)
Asia ciesze sie razem z toba ze Filipkowi juz lepiej no i super ze mama przyjechała wkoncu moze nabierzesz dystansu i zmieni sie ci humor:)
hmmmm co tam jeszcze????
Dota zyjesz???daj znac jak tam minela nockahihihihihihih
buziaki dla wszystkich
aaaaGrzechotka heloł heloł teskniłam za toba:)
milego dzionka u nas sliczna pogoda słonko swieci
 
Czesc, i ja sie witam poniedzialkowo...:-)
Witaj grzechotka! Gdzie bylas, jak Cie nie bylo?

Paula- o biedna Julka...ale chyba nic powaznego...?

Weroniczka- moj zawsze lubil jak mial "cieplo" w piluszce, ale teraz mu sie zmienilo i nawet potrafi pokazac skubany, ze mam go przebrac...a pokazuje ciagnac sie tak smiesznie za spodnie lub spiochy w okolicy pieluchy...:-D:-D:-D

Kacha- piekne zdiecie w sygnaturze...SUPER!!!!:tak::tak::tak:

Elcia- a tete, to telewizja..?:confused::-D A kawke to ja poprosze....:tak::tak:

Asia- dobrze, ze Filipkowi lepiej.:tak: Ty tez sie trzymaj! :tak::-)

U nas ponuro, bleee! Moze potem jakis spacer, bo na razie nie ma szans....
 
hej dziewczynki ja was zaniedbuje, ale jestem u kolezanki z ktora nie widzialam sie od kilku miesiecy, i teraz nadrabiamy zaleglosci, a moj maly ma kolezanki tutaj i tak sie bawi ze wieczorami mi pada taki spiacy jest

jak znajde chwile dzis jak mi Zaki usnie to poczytam coscie naprodukowaly i wam poodpisuje, a my za chwile uciekamy na spacerek bo u nas prawie 20 stopni dzis jest :-):-):-)
 
witam

a u nas "jakoś" ani dobrze ani żle;-)
mama mi sie pochorowała...albo sie zatruła albo zalicza grype jelitową..teraz znow panikuje zeby dzieciaki sie nie pochorowały bo juz bym chyba tego nie zniosła psychicznie...

damian w szkole. pierwszy dzien po feriach i musze przyznać ze wcale mu sie nie chciało isc:) a jeszcze rok temu ubolewał nad tym kto wymyslił weekendy bo on wciaz chciał do szkoły chodzić hahaha

paweł miewa sie juz lepiej, w zasadzie wraca do normalnosci, jest juz wesoły, usmiechniety. z nocnikiem nie mielismy problemow a bałam sie ze zapomni...tymczasem mile sie zdziwiłam.no i tu własnie weronika odpowiedź na twoje pytanie, bo Pablo juz od dłuzszego czasu nie robi kupy do pieluchy tylko do nocnika.

jedyny problem mamy ze spaniem...za nic w swiecie nie chce sam zasnac, w nocy budzi sie z krzykiem i biore go do siebie. wiem ze na dluzszą mete to nie dobre bo on po prostu wykorzystuje tez moją słabosc psychiczną po tym wszystkim, ale narazie nie mam wyjscia bo mama moja lezy chora u damiana w pokoju a zeby damian sie nie zaraził nie pozwalam mu tam siedziec wiec spi u pawła w pokoiku..no a jak paweł w nocy zaczyna krzyczec to nie chce by zbudził damiana itp itd..no ale w srode jak mama pojedzie wracamy do starych zwyczajów.

narazie pablo zjada marchewke i ryz, no i kleik ryzowy, ale dosypuje mu juz mleka i nie ma złej reakcji tak ze sie ciesze, ale mimo to mam stracha jesli chodzi o wprowadzanie innego jedzenia...
wciaz mam złe wizje biegunek wymiotów itp...
chyba ja powinnam odpoczac ale jak??
niestety nie mam na to szans...
wogole to w szpitalu poobgryzałam paznokcie z nerwów i teraz wyglądam jak......strasznie..jak ide do sklepu to chowam dłonie tak mi wstyd hahaha no ale juz rosną..tyle ze powolutku...

grzechotka siema

ja jade zaraz po damiana do szkoly a pablo musi zostac chwile z moją mamą...
az drze z niepokoju o jego zdrowie

(wiem wiem...schizuje...)
 
Ostatnia edycja:
Viki z tego co słyszałam nie powinien przechodzić już rota ponieważ ma już w organizmie przeciw ciała i przy następnym zarażeniu nie będzie tak chorował ;-) U moich dzieci to samo pierwszy raz jak miałam rota w domu to Roksana wymiotowałam co 15-30 min przez 12 godz ale ona mi dużo piła wiec nie skoczyło się w naszym przypadku na szpitalu. Drugi raz wyglądał całkiem inaczej skarżyła się na ból brzucha wymiotowała tylko raz ale miała biegunkę przez 3 dni a leczenie polegało na tym aby dziecko było na ryżu i marchewce i dużo piło. Trzymam kciuki aby u was było wszystko w porządku i żadne choróbsko się nie przyplątało :tak::tak:
 
Alex tete to teletubies hihih ona lubi ta bajke i tak kiedys lecialy a ona tete i tete i za swojego teletubisie i do niego teteee hehe no i tete to teletubies :)
Viki nie schzujesz kazda z nasd pewnie by tez była tak wrazliwa po takich przejsciach oby zadne choróbsko sie do was juz nie przyplatało:)cmok
 
viki- z tym spaniem Pawełkowi też się ułoży, ale na pewno to trochę potrwa. Jak mi Łukasz chorował i dwa dni spędził prawie non stop na rękach to tez nie chciał później sam spać. Ale po jakichś 2-3 tygodniach wszystko wróciło do normy i znów sam zasypia ładnie w łóżeczku. Będzie dobrze.:tak::tak::tak:
ewedja- prześlij nam trochę tego ciepełka:sorry2:

weroniczka- Łukaszowi też nie przeszkadza jak kupę zrobi, nie daje żadnych znaków żeby go przebrać. Robię to dopiero jak wyczuję że zrobił:wściekła/y: a szkoda. Był taki czas że po zrobieniou kupki przynosił mi nocnik ale juz mu przeszło.

kasia- śliczne zdjęcie masz w podpisie:tak::tak::tak:
 
reklama
witam

zarobiona jestem i nie mam czasu na pisanie ale na chwilke zajrzalam

Siostra zyjesz???, jak po powrocie meza, bedzie siostrzyczka dla Krzysia ;-):-p

Weroniczka mojemu tez nie przeszkadza, jak nie zobacze albo nie poczuje to on chodzi i nic. Z siusiami tez zreszta, jak sie zagapie i go nie przewine a potem sobie przypomne to taka pielucha jest mega ciezka ale jemu nie przeszkadza :no::no:

Grzechotka witaj

Anetka Madzie obejrze ale w domku bo tu mam blokade :crazy:

I tyle, bede wieczorkiem

Zdrowka zycze dla chorowitkow.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry