Paula21
Grudzień '07
kata niezła "Rence do góry"
fajny tasiemiec...My teraz wróciłyśmy z dworu. Normalnie szlag mnie trafia... Wyszłam bez wózka, to ta na ręce...
wróciłam się po wózek, posiedziała chwilę zaraz płacze. Dałam jej sopla to go zaczęła jeść
zabrałam - płacz!!! No i co? Po lizaka do sklepu ;-)Je, je... znów na ręce. Wyjęłam ją na nóżki niech pochodzi a ta znów w ryk... tak to wygląda codziennie...


a jak chisteria to do domu. Ja się nie będę szarpała... :-

Kata ja też chyba do wiosny przestanę wychodzić!!!




