reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Hej!
Ale się obżarłam. Mąż kupił pyszne pączki, a teściowa upiekła oponki. Wszystko mniam mniam. O kaloriach pomyślę jutro ;-)
Kata, ale uśmiałam się z tej "kartkówki". Ja też chyba musze zamieszczać popisy swoich uczniów.
Paula, współczuję twojej koleżance. Ale z drugiej strony jak można dopuścić do tego, że dziecko ma brudne ciuchy, a w domu syf?Chyba bym jej proszek do prania kupiła, a nie pożyczała ubranka dla dziecka do szpitala. Przepraszam, ale zszokowało mnie to.:szok:
Viki, Pabluś pewnie wrażliwy na wszystko się zrobił no na pewno wymusza już na Tobie pewne zachowania, bo pamięta, że byłaś na każdy jego jęk i płacz. Mój robi podobnie po dłuższej chorobie.
Dota, to mąż poszaleje z małolatkami na dicho:-)


 
reklama
Kacha- no niezla....:tak::tak::tak::baffled:
Kasiamaj- super ta zapiekanka...:tak::tak::-)
Kata- to ja tez sie najem tego paczusia wirtualnie, bo jeszcze nie jadlam....:tak::-);-)
Dota- no to maz poszaleje...he, he hulaj dusza piekla nie ma....:-p:-D
Paula, viki- ja to z moim chodze po 2 i wiecej godzin, ale on to jeszcze anoioleczek...moze dopiero pozniej mu sie zmieni....:sorry2:Wspolczucia...:sorry2:
Anetka- no to zeby poszlo jak po masle....brrrr, nie lubie dentystow, z reszta kto lubi...:baffled:

Mysmy byli troszke na miescie i bylam zwazyc i zmierzyc malego...a tak to nuda....:sorry2:
 
Jejciu jak ja mam cos w domu zrobic, jak tylko kiedy Kaya usnie to mam czas, zeby sie wykapac i poranne posty przeczytac!:baffled:

No i zostalo cos z tej zapiekanki, czy mi dziewczyny cala zezarly?????:-D:-D:-D (kasiamaj, jakas okrutna kobieta z Ciebie!!! tak to nieludzko zpetycznie wyglada!!!:tak:) A dowcip super!;-)

O ludu, to ja sie powinnam cieszyc, ze Kaya na spacerki chetnie chodzi takze te wozeczkowe...tylko po sniegu zasuwac nie chce bo nie chce jej sie nozek wysoko podnosic - leniuszek:-D

Anetka, mam nadzieje ze tym razem dentysta-sadysta sie lepiej postara!!!

Jutrzenka, no to fajna eskorta po Ciebie przyjedzie:tak:

Paula, no to kolezanka ma przechlapane...A takiemu facetowi, to przyrodzenie bym chyba w imadlo wkrecila:baffled:

Elcia chwal sie kreacja Oliwci, chwal!!!!:tak:

Weroniczka, praktyczna ta Twoja mama i chyba wie czego Ci najbardziej trzeba:tak::-) A mezowi co nie pasuje? Moze wolalby sam posprzatac???:-D

Dotka, moja to tylko raz jedyny na podlodze usnela jak maluska byla, a tak to burzuj maly wygody w lozeczku woli;-)

Kata, ale sie usmialam z tym tasiemcem...ale te dzieciaki pomyslowe (chociaz ten tasiemiec to raczej na nieuzbrojonego wygladal, skoro ktos chcial do niego strzelac);-):-)
A przy okazji mi sie przypomniala klasowka z fizyki ...Kolezanka za tworcza definicje gestosci zamiast banki, dwoje dostala, a brzmialo to mniej wiecej tak: " gestosc to jest tak jak ciasto na nalesniki...jak sie doda wiecej maki to jest bardziej geste" - malo nie silkalismy ze smiechu jak nam nauczycielka czytala, zwlaszcza ze to juz w ogolniaku bylo:-D:-D

No i buziaki dla pominietych przeze mnie, ale juz i tak sie rozpisalam;-)...nastepnym razem sie bardziej postaram:tak:
 
Pryzybela...heh:-D

Krzysio tez w wozku jak aniolek:tak:tak jak w foteliku w samochodzie;-) czasem jak strasznie marudzi-jak sie szykujemy gdzies i juz tak popłakuje, to szybko wkładam go do wózka i od razu cisza, dziecko usmiechniete...hehe....lubią niektóre maluchy sobie "pupcie" wozic:-D

A wiecie godzine temu Krzysio mi strasznie upadł i wbil głowe w kaloryfer...ma siniaka na pół czoła....płakałam razem z nim....a tak fajnie sie bawilismy....zamykalismy oczy i ganialismy po dywanie i on zamknął oczy rozpedził sie i uderzył.....echhh....
Ale widze znowu szaleje....tylko to brzydko wyglada....ale chyba bedzie zył;-)
No mąż szaleje...ponoć mają nową anglistkę w szkole:crazy:i ona tez bedzie...hmmm......ale nie! pewnie jest stara i brzydka:rofl2:

chciałam jeszcze cos napisac.....no ale mały wlasnie wyrywa mi klawisze....musze iśc...paaa:-)
 
Biedny Krzysiulek! (ten maly bo starszy chyba nie narzeka skoro tak "baluje";-))
Kaya ostatnio jak z R szalala, to tak sie zamachnela, ze sie obie glowami zderzylysmy, bo obok siedzialam i mnie bolalo jak cholercia, to co to dopiero ja!

Naprawde te nasze dzieci, to tylko opakowac w steropian, bo tyle niebezpieczenstw naokolo sie czai:baffled:

Ide po chleb dla wiewiory, bo mi zaraz do domu przez otwarte okno wlezie....
 
Dota- nadzieja matka glupich..:-D:-D, na 100% to laska ta anglistka...:-p;-):-D
A Krzysiaczek biedactwo.....no ale to prawda, na 5 min nie mozna ich spuscic z oka, zeby sobie kuku nie zrobily ....:tak: Ja z kolei tylko wyszlam na moment do toalety i uslyszalam ryk! Lece, patrze, a on sobie klockami przerysowal pol twarzy :szok::szok::szok:. Teraz juz lepiej wyglada, bo to bylo przedwczoraj, ale wczoraj to taka straszna kreche mial od oka, przez policzek, do brody....:no::baffled:
 
Biedny Krzysiaczek, ale do wesela się zagoi ;-)
Mój to jakiś sado maso jest :baffled: Odpala zabawki z bani i ogólnie z bani lubi we wszystko walić, a szczególnie mnie jak go trzymam na rękach :baffled: Mnie napierdziela, a Oliś się głupio cieszy :-D Aż się boję co będzie jak zacznie chodzić i tak już ma na koncie dość pokaźną ilość guzów:tak:Narwane to moje dziecko jakieś :-p Pewnie po listonoszu ;-)

A ciekawe kiedy nasz dwupaczek wróci i jak tam się w Zakopcu bawi?
 
dota nie chce cię martwic ale anglistki to zazwyczaj sa młode i przebojowe i z amerykanskim podejsciem do zycia hehehehe wiesz bierz co chcesz:-D:-D

mały śpi uffff juz strasznie marudny był
 
Hello Cioteczki:)

Ale tu widzę produkcja kwitnie:szok::-D
Super ... widać, że forum żyje!!!
Za to mój komp zdycha, bo wspaniały małżonek jakiś syfów naściągał i dopiero dziś mi się go udało włączyć:crazy:. Jutro mój braciszek przychodzi przeinstalować system ... także może coś z niego jeszcze będzie:tak:.
A poza tym Ł ma ten tydzień znów wolne ... przymusowe ... niepłatne w dodatku:crazy::crazy::crazy: ... i ... a zresztą .... co Wam będę zalewać;-)
Nie mam nastroju ...

Wiktor zdrowy, świruje strasznie, goni, krzyczy, spindra się po meblach, psuje zabawki, a takie grzeczne dziecko miałam:-D
Jeśli chodzi o spacery ... to u nas też MASAKRA!!! Na nóżkach NIE, w wózku NIE!!! I wrzask wniebogłosy:angry: Liczę na to, że na wiosnę mu się poprawi i że może to przez te grube ciuchy mu niewygodnie:confused: ... hmmm...

Nic ... na dziś tyle ode mnie ... buziaki dla Was:):):)
Do jutra:)

 
Ostatnia edycja:
reklama
monia właśnie zauważyłam że twojemu synkowi idą tak samo ząbki jak synkowi asi :tak: fajnie to wygląda :-)
asia wklejaj jakiegoś uczniowskiego kfiatka ;-) a tak w ogóle jakiego przedmiotu uczysz?
dota biedny krzysio :-( ucałuj go w to zbite czółko od ciotki!
alex smacznego! :-)

wróciłam od mamy, jak widać żyję i poruszam palcami bo piszę :-p pączki były małe ale smaczne. wałówę dostałam w postaci 12 sztuk które muszę obdzielić bo nie zjemy. tzn. zjedlibyśmy ale waga pęknie :-D

edit: zamkniętego też nie widzę i nie wiem gdzie mam się dobijać na wiosnę ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry