• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Mój rozdarciuch już śpi, ale niestety się budzi. Zachodzę w głowę czemu on taki dokuczliwy był dziś. PO 16 już nie dałam rady i wyszłam tak późno z nim na spacer choć na pół godzinki. Jednak po powrocie do domu znów to samo...ech... Może idą mu zęby, bo wychodzą teraz jak grzyby po deszczu.
Jutrzenka, mój brat mieszka na Warszawskiej i to na końcu w stronę Siedlec, tam, gdzie są takie nowe bloki. Z okna to mają widok na las. Niedaleko jest kort tenisowy. Nie wiem jak ci to wyjaśnić. A Żwirową to spacerowaliśmy. To ulica samych domków, tak?
Monia, no ksiądz tak późno był. Miałam stresa, bo pierwszy raz przyjmowałam sama. Mały akurat spał, a mąż w pracy był. Ale gładko poszło. Ksiądz wyświęcił, pokój małego też. Może powoli z Filipa diabełek wyjdzie ;-)
Paula, to popracowałaś troszkę dziś. A kasa niestety idzie na zakupach jak woda. Ja staram się do marketu chodzić raz w tyg., ale i tak co dzień trzeba jakieś drobne zakupy zrobić.
Sylwia, wypoczęłaś chociaż w Zakopanem?
Kwiatuszku liczymy, że zagościsz na forum na stałe:-)
Anetka, współczuję takiego "rwania". A ja to jestem jakaś dziwna, bo lubię chodzić do dentysty. Szkoda tylko, że muszę u niego zostawiać tak dużo kasy.
W poniedziałek znów idę na leczenie.
No i do gina musze iść. Cytologię zrobić. Zadzwoniłam do tego, do którego chodziłam w ciąży i zaraz po, ale jak się dowiedziałam ile on teraz bierze (200zł:szok:) to szybko zapisałam się też do publicznej przychodni. Do Araba, hehehe:tak:Idę za tydzień.

 
reklama
A no popracowałam Asia...:-) w końcu. Ja tak lubię swoją pracę a ostatnio baardzo spokojnie jest... no i kryzysowo czasem :zawstydzona/y: Ale cóż w grudniu wiekszość zrobiła się na bóstwo to czekam aż zarosną te moje klientki ;-)

Monia... podziel się :-p:-D:-D:-D
 
Czy Wasze szkraby też są takie hm...złośliwe??

Staram się małej nie rozpieszczać- wie co jej wolno a czego nie, nie dostaje wszystkiego co by chciala (a chciałaby wszystko ;) ) ale ostatnio robi takie fochy, ze wychodzę z siebie.
Jak sie uprze,że chce coś- nożyczki z biurka, kartki,zeszyty,miseczki ( najczęściej to,czego nie może ) zaczyna krzyczeć, tupać nogami,kładzie się na podłodze i odgrywa sceny jak oskarowa aktorka. NIe zwracamy na to uwagi, czasem ją skarcę ale wynoszę do innego pokoju (w sumie sama nie wiem jak się zachowywać w takiej sytuacji)... Mam "pecha" bo trafiła mi się mala złośnica ?;) Czy to taki wiek?
Aaaa i przylepia się.Dosłownie. Obejmuje moje nogi i trzymając mnie za spodnie chodzi za mną wszędzie... po kilku godzinach staje się to dość męczące hmmm...
 
A mój Misio już śpi od 19:30:-D. Wiec pobudka pewnie będzie koło 7 rano:szok:. Niestety chwilkę temu dostał, jakiegoś dziwnego ataku kaszlu:-( Kurcze czyżby znowu miałby być chory, dopiero minął tydzień jak skończyliśmy antybiotyk :-( A tu znowu jakieś paskudztwo się przyplątało -oj mój mały bidulek . I co ja biedna mam mu podać na ten suchy kaszel. Pomocy dziewczyny!!! :)
 
polianna a Twoja Olimpia tak słodko na zdjęciach wygląda... :-):tak::tak::tak::-):-)
Jak aniołek, ale błysk w oku ma, oj ma....

Otóż wracając do pytania ja właśnie się pochwaliłam że wytępiłam wymuszanie,:-) ataki histerii i szantaże... :tak:
nie okazywałam emocji, udawałam że nie widze a w ekstramalnych sytuacjach gdy się rzucała wsadzałam do łóżeczka, tam sobie krzywdy nie zrobi ;-)
i po około dwóch tygodniach walki przeszło... :tak: czasem coś tam próbuje ale wie że nie ma szans...
Nie można sobie pozwolić wejść na głowę.;-):-) Młoda też się bawiła różnymi przedmiotami ale ile można zbierać wszystko w kółko z podłogi. Od zabawy są zabawki których ma fuul!!! ;-)
Mamy co prawda problem na spacerach ale też walczę ;-)

Kwiatuszek ja się nie znam na lekach za bardzo bo u nas tylko raz było przeziębienie :zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
polianna a Twoja Olimpia tak słodko na zdjęciach wygląda... :-):tak::tak::tak::-):-)
Jak aniołek, ale błysk w oku ma, oj ma....

Otóż wracając do pytania ja właśnie się pochwaliłam że wytępiłam wymuszanie,:-) ataki histerii i szantaże... :tak:
nie okazywałam emocji, udawałam że nie widze a w ekstramalnych sytuacjach gdy się rzucała wsadzałam do łóżeczka, tam sobie krzywdy nie zrobi ;-)
i po około dwóch tygodniach walki przeszło... :tak: czasem coś tam próbuje ale wie że nie ma szans...
Nie można sobie pozwolić wejść na głowę.;-):-) Młoda też się bawiła różnymi przedmiotami ale ile można zbierać wszystko w kółko z podłogi. Od zabawy są zabawki których ma fuul!!! ;-)
Mamy co prawda problem na spacerach ale też walczę ;-)

Kwiatuszek ja się nie znam na lekach za bardzo bo u nas tylko raz było przeziębienie :zawstydzona/y:
:) No właśnie. Czyli warto ignorować :)
Bo ona tak aniołkowato wygląda, a charakterek ma ,oj ma :) Chociaż potrafi też np. 2h bawić się z psem ( i tu brawa dla cierpliwości psa,bo ostatecznie ucieka bo ma dość "aaaja,aaaaja" i głaskania go po oczach ;) )
 
Kwiatuszek możesz dać syropek prawoślazowy lub Hedelix oba syropy ziołowe spytaj się w aptece ile możesz podawać mililitrów oni umią odpowiedno obliczyć dawkę dla maluszka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry