• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

SYLWIA GRATULACJA!!!!!
hej laseczki!!!
ja się witam i znikam mam szpital w domu Ksawek,ja i siostra mamy grypę była wczoraj pani doktor gorączka 39stopni najbardziej mi żal szoguna:-(:-(:-(
Może jutro będzie lepiej to zajrzę do was...
papa
 
reklama
Jutrzenka ja nie śpię i czytam, czytam, czytam........:-D


Dziękuję wszytskim za gratulacje, teraz trzymajcie kciuki żeby dzidzia już pozostała dziewczynką:-D bo wiecie jak to jest:sorry2: Niedawno mojemu kuzynowi urodziła się "dziewczynka z siusiakiem". Wtedy to jest rozczarowanie:tak:

Ranyyyy ile tam było śniegu:szok::szok: Już miałam go dosyc. Przyznam szczerze, że tenn wyjazd to nie był najlepszy pomysł:sorry2: Z takim maluszkiem to lepiej latem wyjeżdżac. Szkoda, że tak często spotykałam się z arogancją i chamstwem Polaków:-( Anglicy zdecydowanie częściej sie uśmiechają i już się chyba do tego przyzwyczaiłam:sorry2:
Ale co tam juz nie narzekam:-) Spotkałam sie z kuzynkami, odwiedziliśmy rodzinę R więc i tak wyjazd był udany:tak:
 
SYLWIAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
GRATKI MOJA DROGA :) A WIEC BEDZIE OLIWIA:0 JUPI :)
a tak z innej beczki to wam napisze ze moja sisters bedzie miala boy :) i tak sie ciesza:)
Joanna zdrowka dla was zycze:)
co tam robicie?
Stefanka ja z liscia od Viki?? za co ??? za to ze w 4 fajowo sie bawilismy??? nic zbereznego nie bylo ja mam same przyzwoite sny wiecej moje drogie(Paula:)) nie wymyslac tu sobie nic :) hihihi
ja mam swojego T i mi on wystarczy :)
ja to nie Jutrzenko hihih kobity kochane no co wy ....hihihihihi
 
Sylwia gratuluję córeczki

A ja cały dzień chodzę zmęczona i nic mi się nie chcę :-(
O 4 w nocy zabolało mnie miejsce po wyrwanym zębie ale proszek mi pomógł :blink:Wyrywanie tego bydlaka nie było łatwo ponieważ go w połowie już nie było i ząb obok na niego mi wlazł i musiała mi go jakby odsuwać i piłować dziwne uczucie ale dało się przeżyć :baffled::baffled: po 20 minutach pierwsze znieczulenie przestało działać wiec dostałam kolejne i ono mi wyleciało spod zęba i odruchów wymiotnych dostała nie dobre te znieczuleni jeden z plusów że specjalnie nic nie jadłam wiec nie nabrudziłam a wyrywali mi zębola aż 30 min :baffled::baffled:


Jutro wam odpiszę bo musze po mamę jechać bo poszła na imieniny
 
Cześć dziewczyny :)
Dziękuję Wam bardzo za milutkie przyjęcie mnie do waszego grona. Obiecałam sobie że będę systematycznie odwiedzać forum.
Pozdrowionka dla wszystkich :):):)
P.S. A jeśli mowa o córeczkach to przyznam Wam się szczerze że mnie też się marzy mieć córeczkę :-)
 
Elcia chrzest w sobote :szok::szok::szok:

Paula dzieki, poszukam

Anetka wspolczuje

Weroniczka lub inne dziewuszki jakie leki kupujesz z tych homeopatycznych bo Kuba strasznie dzis kaslal, teraz juz spi z 1 h i nie zakaslal ale moze jutro trzeba bedzie cos kupic
 
Witam wieczorkowo:)

Sylwia super!!! GRATULACJE!!! Też bym chciała parkę:zawstydzona/y:
Joanna zdrówka wam życzę:-)
Asiacur ja też już czasem tracę cierpliwość do Wiktora, ale zaraz mi przechodzi ... tak to już jest, że dzieci wojują:tak:
A tak poza tym to jak to ??? Księdza dziś macie??? Tak późno??
Jutrzenka jak ja Cię doskonale rozumiem ... też nienawidzę zimy:angry:
Paula to widzę ruch w interesie:-) Szkoda że tak daleko mieszkam bo też bym wpadła na jakiś kolorek:confused:
Elcia fajnie że u Was chrzciny w sobotę! jest kiedy odespać, co?:-D
Anetka o rety!!! Nawet nie mów!!! Już mnie wszystkie zęby bolą:-( Brrrr ....

A my przesiedzieliśmy większość dnia u mojej mamy, zaliczyliśmy spacerek, ale mimo pięknego słoneczka strasznie zimno było!
Wieczorkiem wpadła do mnie kumpelka na plotki, Wiktor nie chciał usnąć ... i taki mam ostatkowy sobotni wieczór:baffled:
A Wy co robicie?
 
reklama
Monia ja właśnie piję winko i strasznie mnie ścięło :-D:-D:-D

A i powiem wam że młoda coraz rzadziej wyprowadza mnie z równowagi... Kiedyś jakoś cześciej dawała mi w kość, a teraz... :sorry: jest przekochana. Chociaż dużo chce się przytulać, i jak dziś pracowałam to przychodziła do mnie kazała mi kucać, tuliła i robiła swoje "izia, izia, izia... " Czyli kizia mizia... :-D taka bardzo wylewna jest.
No i cmoka się z nami :laugh2:

Muszę się jeszcze dochwalić sukcesem w olewaniu jej chisterii... których już nie ma :-) dumna jestem z siebie... :-)


Anetka :-) niedługo zapomnisz że byłaś u sadysty ;-) no i sporo to trwało.... :szok:

Kwiatuszek napisz nam coś więcej o sobie i o synku ;-) bo schowałaś możliwość podglądu starych postów i nie mogę sobie przypomnieć :zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry