dzien dobry
agata no paweł załatwia sie do nocnika. oczywiscie sika jeszcze w pieluche tez bo chyba nie zawsze potrafi to kontrolowac bo zauwazylam ze czasem woła siusiu zaraz po tym jak je zrobił...bo jak go chce posadzic na nocnik to pieluszka mokra i ciepła stad moje wnioski.
ale kupe robi tylko do nocnika.z reguly zawsze rano jak wstanie ale zdarza sie ze w ciagu dnia tez, ale wtedy woła.
mysle ze jak zrobi sie tylko troche cieplej juz nie bede zakladała mu pampersa. pewnie posika sie nie raz noa le tak szybciej sie nauczy.
co do darii to prawde powiedziawszy nie wiem co robic.ale raczej sadzając dziecko na sile osiągniesz odwrotne rezultty. wiem ze są dzieci ktore wogole nie sikają do nocnika a od razu do kibelka oczywiscie z nakładką , na sedes, bo kojarza ze inni tam chodzą i jest to ciekawe miejsce:-)z reguły niedostepne....hehehe
i byc moze ze w taki sposób szybciej wam sie uda.
ja juz od dawna pisałam ze najlepiej sadzac dziecko jak najwczesniej

;-)zeby sie przyzwyczaiło itp paweł siedzial od bodajże 7 miesiaca, a damian od 6 i damian tez szybko zakumał o co chodzi i mając 16 miesiecy pieluche mial tylko na noc,
ale jak oczywiscie wiadomo kazde dziecko jest inne wiec nie ma co sie sugerowac czy porównywac.
a co do niani...hmm moze faktycznie pytanie o kamery mogłoby byc trafne...nawet gdyby ich wcale nie bylo zawsze daje do myslenia...
ja wam powiem ze pytam o rozne rzeczy, o doswiadczenie, o zainteresowania o to jak by spedzała czas z dzieckiem, oczywiscie najwazniejsza obserwacja jakie ma podejscie do dziecka bo to dużo mowi.
ale powiem wam ze boje sie jednej rzeczy a mianowicie jakiejs sytuacji wypadkowej ze osoba ta nie bedzie potrafiła pomoc dziecku, udzielic pomocy itp.
oczywiscie moze tu przesadzam...ale wiem jaki jest paweł...
wiecznie siniaki, wiecznie cos kombinuje, wszedzie wejdzie...wystarczy chwila....
kiedys sama zamarłam jak zobaczyłam go z piłką pingpongową w buzi...
no i zastanawiam sie czy taka 20 latka bedzie na tyle opanowana zeby nie panikowac...w razie np zakrztuszenia, wsadzenia czegos do nosa, czy rozwalenia kolana...czy nawet krwotoku z damianowego nosa..
kurcze chyba dzis ją musze dosc porzadnie przemaglowac
no nic spadam sprzatac..
milego
i jesli cos wam sie przypomni o co moglabym ją jeszcze zapytac to prosze podsuwajcie jakies pomysły...