reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Dziewczyny co do tej glukozy i cytryny... to tak, jak to wygląda:
Pobiora mi krew na czczo i dadzą to cos do wypicia, ale czy każą mi to wypić jeszcze w gabinecie zabiegowym, czy moge wyjść z tym na korytaż i tam wypić??
No bo nie bede przeciez wciskać sobie cytryny u nich w gabinecie bo troche zwała...

viki co do Twoich bóli to niewiem co to może być, ale miałam to samo... tyle że lewy bok... Juz o tym pisałam że mnie złapało rano i bolał mnie brzuch po lewej str promieniując przez lewy bok aż do krzyża... i tez to były takie kłucia, że ąz mnie przeginało na bok z bólu.
Ale coto było to niewiem, podejrzewam że moze maluch ucisnął mi jakiegos nerwa i przy moim ruchu to sie nasilało (bo jak siedziałam było ok, a jak leżałam czy chodziłam to bolało.)
No ale przeszło mam nadzieje ze Tobie tez przejdzie
 
reklama
Ataata kup sobie taka cytrynke w plynie, gotowa jak sie wlewa do herbaty to nie bedziesz musiala nic wyciskac;-):tak: Co do USG to jesli zdecydujesz sie na szpital to tam napewno Ci zrobia USG i to za friko;-)wiec wez to pod uwage jak bedziesz myslala nad szpitalem.
DotaZ pogratuluj mezulkowi:-)
A jesli chodzi o bol brzucha u Ciebie Viki to mysle ,ze to sprawka malego pewnie.Moze sie jakos wcisnal nie tam gdzie trzeba.
 
Witajcie mamuśki:-):-) WRÓCIŁAM w końcu do Krakowa i mam neta wiec bede znowu przesiadywać nałogowo na BB :-) Napisze co i jak u mnie i wogole nadrobie zaległości na BB w miare możliwośći ale troszke poźniej bo teraz musze sie nacieszyć soim kochanym Misiaczkiem bo nie widzieliśmy sie aż 2 miesiace ...;-) Odezwe sie nie długo ...pozdrowiam cieplutko :-)
 
Witaj Doticzka!!! No to musicie z mężem nadrobić zaległości;-):-D

Viki, no nie wiem co Ci napisać, na pewno się denerwujesz ale może być tak jak dziewczyny piszą...gdzieś tam mały się umiejscowił i to Cię boli....bądz dobrej myśli:tak:

Mąż dziękuje za gratulacje:-):-D;-)

Idę sobie coś zjeść, miłego wieczorka!
papa
 
:tak:a tu jak zwykle pustkiiiiiiiiiiiii

dzien dobry:-)
moj brzuch juz nie boli ( ale nie zapeszam)
za to damiana łamie jakieś przeziębienie:baffled: w nocy się męczył biedny , nie mogł oddychac noskiem bo taki ma katar.
tak wiec w weekend bedziemy sie kurowac no bo przecież to początek szkoły...

a ja od rana walcze z pierogami....cos mnie wzięło i zachciało mi sie pierogów ruskich , a przy okazji robie rownież z kaszą gryczaną boczkiem i pieczarkami.

tak poza tym to powoli zbliza sie dzien wyjazdu mojego męza na statek...tak wiec znow zostaniemy z damisiem sami:-(

milego dnia mamuśki
 
Witam!!!:-)

A u nas po staremu...czuję tylko jak brzuszek mi się powiększa, w nocy czułam takie dziwne rozciąganie...z jednej strony fajnie, że bedzie duży ale ciekawe jak duży...
(tak po cichu: Viki to dobrze, że nie boli)
Wszyscy mówią o wielkim "babyboom" w Polsce, rzeczywiście ostatnio spotykam tyle kobiet w ciąży...wyjątkowo dużo:szok::-):-D

A idę posprzątać....papa:-)
 
Ale mi smaka narobilas tymi pierogami mmmmniam:-p:-)
Z kasza gryczan jadlam ale bez boczku i pieczarek(brzmi smakowicie).A ruskie poprostu moge jesc tonami.I zawsze jem tyle az mi sie potem niedobrze robi:zawstydzona/y:;-)
No ale mam nadzieje ,ze tez dzisiaj dobrze podjem na weselu:-)
spadam juz bo malego musze jeszcze do babci spakowac i wyszykowac sie jak Witus bedzie spal.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry