reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Hej hej a ja widzialam ten film.Naprawde fajny i ciekawie wszystko pokazane.:tak:
A ja mam dzisiaj mega lenia.najchetniej bym sie teraz polozyla i wstala wieczorem zeby sie w pizamke przebrac;-)
 
reklama
hej, ja tez oglądałam filmik:-)

wiecie co, zastanawiałam sie dzis rano co sie dzieje z dziewczynami ktore kiedys udzielały sie na forum a teraz cisza....
np. żonkilek, sabrina....

miłego dnia wam zycze...


ja musze nacieszyc sie męzem, gdyż w poniedziałek najprawdopodobniej juz wylatuje na statek....
 
A ja ryczałam na tym filmie, na końcu jak pokazali poród, maleństwo....no nie mogłam się uspokoić....:tak:

Zrobiłam na obiadek pierogi ruskie, mniam mniam;-) troche się nakleiłam ale warto było :-)

Też często myślę o tych osobach, które się juz nie udzielają....lub bardzo rzadko...
Jakoś tak od poczatku było nas mało, no i tak została nas taka garstka:tak::-)....

Ide sobie poleżeć, papapa;-)
 
No to Viki idź się cieszyć mężem bo już niestety mało czasu wam zostalo. Jak wróci to już pewnie będziesz mocno zaokrąglona i wymęczona przez maleństwo.
A co do dziewczyn to ja się martwię o Asmodis bo dawno nie dawała znaku życia a miał przecież problemy ze skórczami. Mam nadzieję że u niej wszystko dobrze i poprostu ma dużo nauki.
A ja dziś cały dzień szyję suknię księżniczki dla mojej chrześnicy bo za tydzień ma urodziny a wiem że tak sukienka jest jej ogromnym marzeniem.
 
ale mi smutno.... mój mąż pojechał.... niby tylko na 4 tygodnie...ale nie lubię się z nim rozstawać....
i nie dość że w domu panuje mega smutek, to ja zaczynam łapać jakiegoś mega doła:-(
 
viki31 najgorsze bedą 2-3 pierwsze dni poźniej się przyzwyczaisz i reszte czasu bedzie lecieć bardzo szybko. Wiem bo mojego nie było 2 miesiace i nie dawno przyjechał a przed jego wyjazdem to TY mnie pocieszałaś wraz z resztą grudnióweczek za co jestem bardzo wdzięczna :tak: Wiec nie martw się , zanim sie obejrzysz mąż bedzie spowrotem ;-):tak: Dasz rade skoro ja dałam to Ty tym bardziej:tak:;-);-)
 
doticzka wiem , ze dam rade - nie mam innego wyjścia. pocieszam sie tym ze to kontrakt na 4 tygodnie i najprawdopodobniej tak juz zostanie tzn 4 tygodnie bedzie na statku i 4 tygodnie w domu. jak sobie wyliczylismy kolejny kontrakt skonczy sie okolo 10 grudnia....bede muaiała sciskać nogi by zdążył na poród:tak:
 
reklama
dzień dobry w poniedziałkowy poranek:tak:
jest 8:04 a ja piję sobie kawke. moj damian juz w szkole, valdi w szkocji a ja nie mogąc znaleźć sobie wczoraj miejsca wysprzątałam całe mieszkanko a dzis chyba wezme się za segregacje ubrań(swoich) bo jakos tak sie składa ze w części nie chodze wiec nie wiem po co to trzymam a w szafie miejsca brak...
nie wiem czy wy też tak macie, ze w czyms nie chodzicie ale zamiast to dac komus albo wywalic trzymacie nie wiadomo po co... ja zawsze znajduje jakies powody by czegos nie wywalic:rofl2:, no ale chyba najwyższy czas na porządki:-D

miłego dnia dziewuszki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry