• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
dota :tak: już mi wszystko jedno czy będzie słońce czy deszcz. nie nastawiam się bo się rozczaruję ;-)
grzechotka wytrwałości życzę i cierpliwości! potem ty będziesz nam dopingować :-p
 
Mała usnęła...:cool2:

Viki u nas też jest ten problem ale rzadko. Częściej jest histeria :crazy:
*Jak młoda mnie bije to kucam do jej poziomu, łapię ją za rączkę i mówię że to mnie boli i nie wolno bić...
*Jak szczypie robię podobnie, po którejś powtórce też ją staram się szczypnąć żeby wiedziała jak to boli... :cool2: hmmm... może nie powinnam... ale skutkuje
* Histerię olewam...

Ostatnio problem tkwi w tym że wszystko jest dobrze puki nie mam pracy. Jak tylko wchodzi klientka to ta od razu na rączki i nie chce zejść. Więc awanturę robi :eek: to ją siup do łóżeczka albo zostawiam tam gdzie jest i niech się rzuca i wrzeszczy... nie wiem co ją opętało... jak była młodsza to i 3h potrafiła sama się zająć, a teraz jest coraz gorzej... :confused2:

No i co jeszcze? Masa do wafli się studzi... :-p chcecie?

Weroniczka troszkę daleko ode mnie do tej Ropy... poza tym mam psa, i muszę być na miejscu bo moja siostrzyczka ma termin porodu nie długo i obiecałam że będę z nią... :sorry:

Grzechotka ja tracę nadzieje bo małą parzy nocnik w tyłek...:cool:
 
Paula cos slodkiego??? ojej ja zawsze chetna-to podwojną porcje dla mnie...plissssss;-)
Fakt! Twoja siostra tak jak Sylwka....kurcze maluszek w rodzinie :-)taki maly kurczak...

U nas jeszcze spokojnie...no chyba,ze Mufinek cos wymusza...ale jakos z mezem od poczatku nie ulegamy i Krzysio juz wie,ze nic nie zdziala.....:-D


no dobra nic juz nie pisze tylko czekam na wafle....a! i mąż jeszcze lody wiezie....
mniam!:-):-):-)
 
:-D:-D:-D grzechotka ale ty masz samoocenę... :laugh2::laugh2::laugh2::rofl2::rofl2::rofl2:

Nie przesadzaj, jeszcze troszkę i będzie r.40, potem 38 :tak::cool2: tylko zebyś nam nie zniknęła... :-p

Dota... już stygną... :tak: ja zjadłam takiego na ciepło bo nie mogłam wytrzymać... (jak zawsze...):rofl2: jeju to jest takie dobre... :-p

No i prawda... maluśki kurczaczek będzie... a od października do maja będę ją miała po kilka godzin dziennie jak siostra wróci do szkoły :cool2::tak: jak ja sobie dam radę? pomyślę w październiku :-D
 
czesc matki
ja wlasnie wrocilam ze szkoly gdzie byl dzis wyscig rowerowy. jesli chodzi o bicie to Gaja mnie nie machnie bo ja jestem konsekwentna i u mnie no mean no ale jak jest zla to J dostaje ostro heheh a nawet mam sukces na koncie bo normalnie nie do wiary ale jak Gaja sie zaczela wspinac po schodach u Bachy to jej powiedzialam zeby tego nie robila groznym glosem i ona normalnie zeszla!! a co do mowienia ze 'nie rob tak bo mame boli' to ostatnio mialam w szkole na kursie ze lepiej do dzieci dociera jak mowisz ze to sprawia ze bedziesz smutna bo jak wiadomo dzieci nie lubia jak placzemy czy jestesmy smutni.
zaraz doczytam resztee ok??
jutrzenka oczywista sprawa!!
 
reklama
Stefanko droga. Niestety tych naparstków nie było:-(:-(:-(:-( Przepraszam że dopiero teraz Ci o tym piszę ale przed wyjazdem do Ropy komp mi padł i nie miałam jak do Ciebie kochana napisać:no::no::no::no::no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry