• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
heh kolejny telefon ze niby ma leciec dziś o 15....
no co za porąbańcy..ale V wybił im to z głowy....
bo niby jakby miał sie wyrobic..w zasadzie juz musiałby wyjezdzac z domu by do 13 dotrzec na okęcie...:wściekła/y:
 
:szok: Viki ale mają zmiany nastrojów... hehe, trochę mało poważni... :szok:

Grzechotka hihi... :-D no ja sobie na razie nie wyobrażam małej dać do żłobka... co to by było... jeszcze rok posiedzę w domu a potem do pracy... fajnie, już mi się chce do salonu wracać... :-):tak:
 
Hej hej dziewczynki:-)

U mnie wszystko ok;-) Tzn jeszcze nie rodzę ale całymi dniami przytulam mojego synka bo ma temperaturę i jest smutny:-(:-( Nawt nie wiem co mu jest bo poza tą gorączką nie ma innych objawów:-(
Teraz spadam do rodziców to babcia troszkę porozpieszcza wnusia:tak::-)

Kochane jesteście, że pytacie:-) Buźka ogromna:-)
 
Hej dziewoje.

U nas dziś piękna pogoda choć na niebie pojawiło się kilka szarych chmurek. Może z nich nie będzie padać:confused::confused::confused:

My dziś jedziemy do mojej mamy na ostatnią w tym roku procesję. Przedwczoraj chłopcy u nas dzwonili dzwoneczkami ale tutaj procesja jest dopiero o 19 i dzieciaki były zbyt zmęczone i okrutnie marudziły. A u mamy procesja jest przed 18 więc o idealnej godzinie:tak::tak::tak::tak::tak:

Viki współczuję wam tej niepewności. Wiem co to znaczy bo R kiedyś też tak pracował że w każdej chwili mogli zadzwonić i musiał odrazu do pracy jechać. Na szczęście zmienił robotę.

Grzechotka widzę że z sikaniem jesteście dokładnie na tym samym etapie co my:tak::tak::tak: Ale tak na pocieszenie to ten etap to dobry początek pozbycia się pieluch. U Stasia tenm właśnie etap trwał 2 tygodnie i pieluchy poszły w odstawkę:tak::tak::tak::tak: No ale u Tadzie jest już on od miesiąca i ciągle piluchy mamy:-(:-(:-(
 
Oj Viki,Viki....wspolczuje:tak:

A wiecie co?? siedze i wypełniam formularz do hotelu dla psa....oddajemy go w przyszłym tygodniu do innego hotelu niz zawsze i mają taki wymogi-formularz i mnostwo pytan....no ale dobra...i jest punkt o danych wlasciciela...no i wszystko ok, tylko chcą tez-nr dowodu osbistego,nip....czy to juz nie jest przesada??? a ochrona danych??? szkoda,ze nie ma nr konta...nie wiem chyba tego nie wpisze i juz....bo po co?

A nie oddajemy do tego hotelu co zawsze, bo wiecie co sie stało? w tamtym hotelu ostatnim razem jakis pies pogryzł nam Frodusia....tak pilnowali....:wściekła/y:

A my sie cały czas szykujemy na dwór ale jeszcze nie wyszlismy....hihihi....

A! i jeszcze to nocnikowanie...boze ja jeszcze nie zaczełam:zawstydzona/y: boje sie ,ze jak maly pojdzie do przedszkola od wrzesnia to tam i tak nie bede zwracali na to uwagi i na nic nasze nauki....i pewnie w pieluche bedzie robil....echh..nie wiem...
 
Ostatnia edycja:
Grzechotka jeśli chodzi o adaptację do żłobka to mogę Ci cosik podpowiedzieć bo swego czasu pracoałam w żłobku. Jest taka metoda, która zazwyczaj świetnie skutkuje ale jak wiadomo zawsze są wyjątki i każde dziecko inaczej reaguje. Przede wszystkim już teraz zacznij często z Kubusiem chodzić koło tego żłobka żeby on się z nim wizualnie oswoił. Opowiadaj mu jak tam się swietnie dzieci bawią jakie mają fajne zabawki i tego typu bajery. Wiesz chodzi o to żeby dziecko zaciekawić miejscem. Potem jak już przyjdzie wasza pora chodzenia do żłobka masz prawo ( często trzeba je wymusić) przez pierwsze dni przez chwilkę być z dzieckiem w żłobku powoli wycofując się i zostawiając go każdego dnia co raz dłużej samego bez Ciebie. Aż pewnego dnia poprostu go zostawisz zupełnie samego tam:tak::tak::tak::tak: To bardzo ułatwia dzieciom przyzwyczaić się do nowego miejsca i zaakceptowania go. I naprawdę warto poświęcić te kilka dni na takie właśnie zaadoptowanie dziecka w żłobku bo to i jego i Ciebie będzie kosztowało mniej stresu:tak::tak::tak:
 
dota moj damian jak poszedł do przedszkolo/złobka mial 20 miesiecy. nie sikał juz w pieluchy i tez sie balam ze tam to oleja i mlody znow zacznie sikac a powiem ci ze wlasnie nie. tam czesto sadzają dzieci na nocnikach.
pamietam jak kiedys przyszłam po mlodego..wchodze na sale a tam 12 dzieciaków w rządku i kazde siedzi na nocniku:-D
smieszny widok, ale dzieci lubia tak razem hahaha jak widza ze inne siedzą to juz wogole jest radocha...a jeszcze jak ktoremus uda sie zrobic siku i panie bija brawo to jest rywalizacja bo kazde chcialoby by bic mu brawo:-)

u nas problemem ale to juz w przedszkolu bylo tylko sikanie po drzemce bo damian musial od razu isc do ubikacji bo zdarzalo mu sie nie wytrzymac.. bo jak naraz obudzilo sie kilkoro dzieci to byla kolejka do kibelka..
no ale pamietam ze rozmawialam z wychowawczynia i pozniej pamietała ze mlody musi isc szybko - zaraz jak wstanie.:-)
 
dzieki Viki:-)
No to musial byc widok:-Dtyle maluchow na nocnikach.....:-D
wlasciwie fakt! razem razniej...:-)

Grezchotka my jeszcze przed calkowitym oddaniem malego do przedszkola, bedziemy go oddawac juz w sierpniu-tak na 2-3 godzinki....ale Ty chyba tez o tym pisalas;-)A i widze Weroniczka tez napisala-dopiero doczytalam:sorry2:
 
reklama
hejo

kuba po nocnych wrzaskach spal i spal, jak R zadzwonil o 10 to jeszcze spal :szok::szok:

Viki wspolczuje, szlag by mnie chyba trafil na Twoim miejcu :no::no:, dobrze ze juz wakacje, to sobie polezycie dluzej i odpoczniesz :tak:

u nas nocnikowanie tez bleee, kuba jakis czas siadal a ostatnioi nie chce, wygina sie i nie da sie psadzic :angry::angry:, myslalam ze jak bedzie cieplo to go bez pieluchy bede puszczac ale jak ciagle zimnica :angry::angry:

i koniec przerwy na bb, robota, robota .... do tego nie ma kierowniczki i mam zasteostwo wiec tony pism do czytania i podpisywania, dekretowanie korespondencji i telefony :wściekła/y::wściekła/y:. Glupie te ludzie, takie pierdoly przez telefon opowiadaja ze nie raz mam ochote odlozyc sluchawke ;-);-):-).

paaaa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry