reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
ja miss?? nieeeee....co Ty:-D ja licytuje na ostatnią chwile-po co podbijac cene...
no dobra nie przeszkadzac mi bo mam ważną misje:tak:;-);-)
jeny jakie nerwy...czy wygram,czy mi sie uda.....???
ps.żywo tzn. cena max. do bólu?

Tez mysle o Sylwi....ciekawe,ciekawe...
 
hej
wpadłam na razie na chwilkę-bo mam samotny wieczór z moim synkiem-dziś ja go plumkam i usypiam.J ma wyjazd.
wpadnę później Was poczytać
ciekawe jak Sylwia????-wiadomo już coś???????
 
Stefanko-puściłam go tylko dlatego że pojechał samochód naprawić........:tak::-)-niech ma trochę wolności :-D:-D:-p

mój szkrab już śpi-a ja mam wolny wieczór....hmmmm..co tu robić????
idę po Świrusa :tak:
może któraś z Was jest chętna wpaść do mnie???-to zapraszam.
 
hej

ja na chwilke tylko bo padam, chyba chca mnie wykonczyc w tej robocie. Rany jakas masakra normalnie. Ale oby te 2 tygodnie a potem juz bedzie kieowniczka i sezon zajeciowo-nadplatowo-urlopowy sie skonczy

tez mnie ciekawosc zżera co u Sylwii, moze juz Oliwcia jest z nami :tak::tak:

Stefa co kupilas?? chwal sie ;-)

a poza tym to zoladek mnie boli, zrobilam sobie herbatke to zaraz wypije i spac ide.

wczoraj bylam na zakupach w outlecie i w galerii w wawie ale jakos nic nie znalazlam poza jedna bluzke dla mnie koszulka dla R i torba plazowa. Oby sie przydala :sorry2::sorry2::sorry2:.

Jutro robie grilla, tzn ja przygotowuje a bierzemy to i idziemy do sasiadow. Pierwszy raz i mam pietra :confused::confused::confused: bo tak tylko dzien dobry i koniec. Boje sie ze nie bedzie sie gadka kleila :confused::confused:.

A w sobote wesele :tak::tak::tak:. Znowu pojem dobrych rzezy i sie pobawie :tak::tak:.
A rano kusi mnie jezcze do wawy skoczyc do jednej galerii i polatac ale zobaczymy jak bedzie stan mojego R po grillu sie prezentowal :baffled::baffled::baffled:

i chyba tyle, uciekam paaaa
 
Hej!

My po lofrach... mała już śpi, zjadłam kolację i poprawię ciasteczkami owsianymi:-p uwielbiam je... :tak:

Stefcia a jaką płytę chciałaś kupić? :blink::-)

Jutrzenka oby grill sie udał :-):tak: a tak w ogóle to wy ciągle chyba grillujecie, nie? ;-)

Sylwia jak tam... oby poszło szybko i bez bólu... ;-):-)

Kasiamaj podziel się tym świrusem :-p

Weroniczka szkoda kubeczka. Ale to rzecz nabyta. Będzie następny...

Viki mój D oszalałby z zazdrości po takim spotkaniu :-D

Ja dziś uprałam drugi dywan u mamy na podwórku ;-) aż mnie łapa boli od szczoty... wyszorowałam go na mokro i teraz schnie na trzepaku. Jeden wysechł mimo deszczy to i drugi wyschnie ;-):-):tak:
 
Co stefanka- Dota sie nie popisala?

Oliwki chyba jeszcze nie ma, cos to by za szybko bylo.....hmmm:confused:, ale kto wie...?

Kasia- Ty i ten swirus.....:no: Pamietaj ze meza masz i syna i ze oni Cie kochaja......;-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry