Hej!
my już po porannym spacerku, pranko się suszy, Juleńka śpi, a pies mnie wkurza!!!
Wszędzie się walają jego kłaki... nie mam chwilowo dywanów i codziennie muszę myć wszystkie podłogi...

a i tak raz przejdzie i smuga sierści... jest na to jakiś sposób?
Może go zacznę szczotkować? Da to coś?
Poza tym to pogoda ładna ale po południu ma się zrobić lipa... pójdziemy na podwórko do mamy mojej

mała pohasa...
A zaraz muszę wstawić rosołek ;-) mała mi ostatnio kiepsko jada obiady. :-(Nawet słoiczków nie chce. Ale jak bym jej mleko zaproponowała to owszem, ale przecież za duża jest żeby tylko w kółko mleko i mleko...
Elcia dla Ciebie też serdeczne GRATULACJE ciociu. Fajny taki smerfik w rodzinie... aż ciężko uwierzyć że nasze były aż tak maleńkie!!! :-)
Viki trzymam kciuki :-) oby poszło łatwo i przyjemnie...
Grzechotka hehe tryska humorem od rana... a jak ćwiczonka idą?;-)
Kasiamaj to Ci synuś dał pospać... :-) my dziś od 6 na nogach...
Dota udanego spotkania i czekamy na foto reportaż
Dla reszty miłego dzionka i dużo słonka... :-)
Tak w temacie to mogła by się pogoda poprawić... u nas cały tydzień pada deszcz...
